Raport z turnieju Extended w Starogardzie Gdańskim (2004-01-31) by Ziomek

        W sobotę (31.01.2004) w Starogardzie Gdańskim odbył się turniej w formacie Extended. Na miejscu zjawiłem się wcześniej niż zwykle, już koło dziesiątej. Grałem U/B Psychatogiem, nie zmienioną wersją w porównaniu z ostatnim turnieju w Bydgoszczy.

Maindeck:
4 Swamp
1 Cephalid Coliseum
9 Island
4 Underground River
4 Polluted Delta
3 Cunning Wish
1 Wonder
1 Upheaval
1 Intuition
4 Accumulated Knowledge
3 Fact or Fiction
3 Smother
3 Isochron Scepter
4 Mana Leak
4 Force Spike
3 Diabolic Edict
2 Brainstorm
3 Psychatog
4 Counterspell

Sideboard:
3 Engineered Plague
1 Corpse Dance
1 Coffin Purge
1 Diabolic Edict
1 Mana Short
1 Hibernation
1 Fact or Fiction
1 Boomerang
4 Duress
1 Vampiric Tutor

Około 11.10 sędzia ogłosił pairingi pierwszej rundy, wylosowałem Adama Topkę, po chwili nastąpił repair, który jednak niczego nie zmienił i moim pierwszym przeciwnikiem był właśnie Adam. Grało 13 osób.

RUNDA I: Adam Topka (WWu)

Gra 1: Wygrałem rzut kostką zaczynając od Islanda, oponent Plains i Savanah Lions skontrowane Force Spikem. Kolejna tura White Knight unicestwiony Counterspellem, następnie Silver Knight usunięty Diabolic Edictem. Drugiego Silver Knighta nie zdołałem już zatrzymać, z końcem tury rzuciłem Cunning Wisha po Fact or Fiction. Następnie Crusade, i atak za trzy, ja z końcem zagrałem Facta. Następna kolejka drugi Crusade , atak za cztery i po ataku Mother of Runes. Odpowiedziałem zagraniem Psychatoga. Pojawił się jeszcze Whipcorder. W kolejnych turach rzuciłem 2x Fact or Fiction, kontrując w między czasie dwa kolejne Crusade-y. Przeciwnik grając ostrożnie sprowadził mnie do ośmiu żyć. Zagrałem Upheavala, następnie Psychatoga i Islanda. Adam wystawił Matkę, którą zabiłem Smotherem, wygrywając grę jednym atakiem.

Sideboard: nic

Gra 2: Druga gra potoczyła się bardzo szybko. Adam długo miał jeden Land nie mogąc nic wystawić. Po mojej stronie pojawił się wcześniej wyszukany Intuicją Isochron Scepter z Edyktem oraz Psychatog. Na krótko u przeciwnika pojawił się Whipcorder. Po skontrowaniu Arresta wycelowanego w Atoga Adam złożył karty.

2-0; 3 punkty

RUNDA II:  Krystian ‘Magister’ Sakowski (WG Beatdown)

Gra 1: Wygrałem rzut kostką, zastanawiałem się nad muliganem, ale w końcu zatrzymałem rękę. Rozgrywka była dosyć monotonna, kontrowałem większość kreatur oponenta, do gry przedarł się Sylvan Safekeeper, River Boa, oraz Treetop Village, które sprowadziły mnie do 9 żyć. Zagrałem Atoga, którego Krystian w kolejnej turze zenchantował Armadilo Cloakiem. Zakończyłem grę w następnej kolejce zrzucając Wondera do grobu i drawując 3 karty dzięki Factowi. Psychatog zadał 21 damagu dzięki pomocy Armadilo.

Sideboard: nic

Gra 2: Krystian rozpoczął od Wioski, później Brushland i River Boa skontrowany Force Spikem. Następne dwie kolejki do pas oponenta  spowodowany brakiem landów, z końcem tury zagrałem Cunning Wisha po Edicta, imprintując go pod zagranego w  kolejnej turze Sceptera. Krystian zagrywał kreatury, ale wszystkie ginęły za sprawą berła. Następnie wystawiłem Atoga, wykonując kilka ataków za 1, po czym wykonałem jeden duży wjazd, removując cały grób, i diskartując rękę, za wyjątkiem Counterspella. Krystian spróbował usunąć Atoga reprisalem, miałem jednak odpowiedź w postaci kontry...

4-0; 6 punktów

RUNDA III: Tomek Jankowski (UB Psychatog)

Gra 1: Znowu ja zaczynałem, tym razem na ręce tylko 1 land, ale wiedziałem, że gram mirrora więc mogłem sobie na to pozwolić. Z początku gra rozwijała się spokojnie, dopiero w 3 kolejce dobrałem drugi land, i zagrałem Accumulated Knowledge, skontrowane Spikem. Potem długo pasywna sytuacja, obustronny draw- mój niekiedy kontrowany przez Tomka, ja pozwalałem mu na dociąg. Tomek pierwszy spróbował wystawić Atoga, którego z kocem tury zabiłem Smotherem. Następnie kiler po mojej stronie, przekontrowany przez oponenta. Po chwili drugi atog u Tomka, tym razem znowu skończył  grobie. Dwukrotnie próbowałem zagrać Wisha, lecz obie próby skończyły się fiaskiem. Kiedy oboje mielismy już około 10 kart w bibliotece Tomek zagrał Upheavala, w odpowiedzi wziąłem do poola trzy mana (na smothera i force spika), lecz przeciwnik nie zagrał Atoga i dostałem burn za 3. Po resecie, obaj się odbudowywaliśmy, rzuciłem Sceptera mając na ręce dwa  smothery, w odpowiedzi Tomek rzucił wisha po capsiza, więc zdecydowałem się nie imprintować żadnej karty. W kolejnej turze pojawiła się ostatnia deska ratunku Tomka – Psychatog, który z końcem tury zginął od moich smotherów ( pierwszy został skontrowany). Wygrałem poprzez przewinięcie się rywala, kiedy w moim decku zostały cztery karty.

Side Out: 1 Force Spike, 1 Mana Leak, 1 Upheaval
Side In: 3 Duress

Gra 2: Druga gra potoczyła się znacznie szybciej, wcześnie udało mi się zagrać Sceptera z zimprintowanym Smotherem, co skutecznie blokowało Atogi oponenta. Tomek mimo to  spróbował zagrać kreaturę, dwukrotnie kontrując smothera ze sceptera, jednak miałem smothera na ręce, na którego nie miał już odpowiedzi. Następnie wystawiłem Wondera, który zaatakował 2 razy, ginąc od edykta wyciągniętego Cunning Wishem. Później zagrałem Wisha po Mana Shorta i pozwoliłem na skontrowanie mojego Psychatoga, mając na ręce drugiego wisha. Z końcem kolejnej kolejki rzuciłem shorta, Tomek próbując go skontrować, wytapował się prawie całkowicie zostawiając jednego Islanda. W moim mainie zagrałem Wisha po Corpse Danca i wskrzeszony Atog zakończył rozgrywkę.

6-0; 9 punktów

RUNDA IV: Bartosz ‘Wrona’ Wroński (UG Madness)

Gra 1: Bartek zaczął od Careful Study, diskartując Deep Analizę oraz landa, w nastepnej turze znowu study, tym razem do grobu poleciały dwa landy. Kolejna Tura Aquameba, na którą nie miałem żadnej odpowiedzi, próbowałem Wisha, ale został skontrowany dazem. Następna tura przeciwnika to atak ameba za 3, i analiza z gravu, z końcem zagrałem Facta, dociagając Atoga, którego niezwłocznie zagrałem. Bartek próbował cofnąć mi go do ręki Aether Burstem, skontrowanym Mana Leakiem. Następnie pojawił się Wild Mongrel. Po mojej stronie dwa Accumulated Knowledge oraz  Fact, przeciwnik nie mógł dociągnąć Wondera, ja skutecznie utrudniałem mu granie kontrując lub niszcząc jego stwory. Wygrałem grę rzucając kombo Upheavala i Atoga.

Side: nic

Gra 2: Bartek ponownie zaczął od Study, do gry weszła Rootwala i Analiza do grobu. Następnie Wild Mongrel na którego nie miałem żadnej odpowiedzi oraz drugi Mongrel. Kiedy miałem około 10 żyć, pojawił się Arrogant Wurm, którego spróbowałem skontrować, lecz Logic i Daze u przeciwnika pokrzyżowały moje plany.

Side: nic

Gra 3: Tym razem ja zaczynałem pozwoliłem Bartkowi zagrać rootwalle i praktycznie nic więcej w tej grze nie zrobił. W drugiej turze zagrałem Scepter z zimprintowanym Counterspellem, miałem dużo drawu ( Facty, Akumulatory) Rootwalla szybko zginęła od Smothera. Spelle oponenta unicestwiałem Scepterem, kiedy miałem go zatapowanego Bartek spróbował zagrać Naturaliza, skontrowanego jednak Mana Leakiem z ręki. Następnie rzuciłem Cunning Wisha po Mana Shorta oraz Intuicję po trzy Psychatogi. Z końcem kolejnej tury, wytapowałem przeciwnika shortem, później Upheaval i Atog dokończył dzieła.

8-1; 12 punktów

W piątej rundzie chciałem wziąć ID, ale przeciwnik był niechętnie nastawiony, więc graliśmy.

RUNDA V: Rafał ‘Pacernik’ Pacer

Gra 1: Rafał zaczynał, ja muliganowałem do sześciu, ale mimo to miałem nieciekawe karty. Przeciwnik zaczął od Study, Rootwali do gry i Roara do grobu. W kolejnej turze atak Rootwallą i Mongrel do gry. Następnie Aquemeba , u mnie cały czas tylko dwa landy, spróbowałem Edicta, skontrowanego jednak Dazem. Później pojawił się Wurm 6/6, którego chciałem skontrować Mana Leakiem, przeciwnik odpowiedział Circular Logiciem.

Side: nic

Gra 2: Tym razem ja zaczynałem, ale znowu nie byłem zadowolony z zdrawowanych kart. W drugiej turze pojawiła się Rootwalla po stronie przeciwnika, w kolejnej próbował Mongrela, jednak udało mi się go skontrować. Następnie Study i Analiza do grobu, natychmiastowo użyta, z końcem tury zagrałem Knowledga. Kolejna tura to nieustający napór przeciwnika i już drugi mongrel, po mojej stronie tylko Fact. Udało mi się dociągnąć Psychatoga, ale Rafał miał w ręce Wondera i Arroganta, mój Psychatog nie latał, liczyłem na jakiś topdeck, ale się nie doczekałem.

8-3; 12 punktów

Top4 po swissie przedstawiało się następująco:
1. Paweł ‘Ziomek’ Majkowski
2. Rafał ‘Pacernik’ Pacer
3. Bartosz ‘Wrona’ Wroński
4. Krystian ‘Magister’ Sakowski

Półfinał: Krystian ‘Magister’ Sakowski (WG Beatdown)

Gra 1: Zacząłem od Islanda, Krystian zagrał Sylvan Safekeepera skontrowanego Force Spikem. Następnie Treetop Village u przeciwnika, w mojej turze pojawił się Scepter z Diabolic Edictem, który skutecznie usuwał kreatury przeciwnika, River Boy, Whipcordery, Exalted Angele. Później Armadilo Cloak na mojego Psychatoga, które trochę opóźniło  koniec pierwszej gry.

Side: nic

Gra 2: Tym razem bardzo szybkie rozdanie Krystiana. Zaczął od Treetop Village, za chwile druga wioska, Rver Boa i szybko drugi wąż. U mnie tylko draw i Smother, którym zabiłem jednego węża, skontrowałem Anurid Brushhoppera i Armadilo Cloaka. Cała rozgrywka trwała około pięciu minut i zakończyła się moją szybką porażką.

Side: nic

Gra 3: Krystian muliganował do pięciu, zaczął Od Treetop Village, w nastepnej turze druga, po mojej stornie dwa Knowledge. Następnie dostawił Shadowa 1/1 i atakował, shadowem i wioską. Następnie zagrał Morpha, na którego nie miałem odpowiedzi, w następnej turze okazał się być Exalted Angelem, rzuciłem Wisha po Boomeranga i wróciłem Anioła na rekę Krystiana. W kolejnej turze zagrałem Psychatoga. Krystian Zaatakował dwoma wioskami i shadowem, rzuciłem Diabolic Edicta, poświęcił Shadowa, pozwoliłem wioskom zadać mi damage, zagrywając z końcem tury Wisha po Facta. W moim mainie zagrałem Facta, i zaatakowałem Atogiem, zostawiając tylko kontrę na Reprisala, który rzeczywiście znajdował się w ręce Krystiana. Wygrałem 2-1.

Finał: Bartosz ‘Wrona’ Wroński

Gra 1: Bartek zaczął landem, u mnie również land. W 2 turze pojawił się Waterfrount Bancer, w kolejnej przeciwnik spróbował skontrowanego Wild Mongrela. Po mojej stronie tylko draw i Smother  w Bouncera, którego Bartek w odpowiedzi cofnął na rękę zagrywając Arroganta, skontrowanego Mana Leakiem. W mojej turze pojawił się Psychatog, Bartek przez kilka tur dogrywał tylko landy, po czym złożył karty.

Side: nic

Gra 2: Druga gra rozpoczęła się od landów po obu stronach. W drugiej turze Bartek zagrał Wild Mongrela, atakując za cztery w następnej ( 2 Roar of the Wurm do grobu). Dwukrotnie painowałem się używając Polluted Delt. Następna kolejka znowu atak Mongrelem, próbował zagrać drugiego, ale skontrowałem go Mana Leakiem. Następnie Smother w Mongrela, Counterspell w Arrogant Wurma. Po mojej stronie Psychatog i Bartek złozył karty po raz drugi.


Turniej zaliczam do udanych, ponownie udało mi się wygrać w Starogardzie. Atmosfera jak zwykle miła, chociaż aż czterej gracze liczyli mi Sidebaord licząc na Gamelossy:) Sidebaord miałem jednak przepisowy, ale mało przydatny na starogardzkie meta.Dziękuje Reproverowi za jak zwykle dobrą organizację i pomoc przy prowadzeniu notatek w grach w top4. Kolejność po rozegraniu top4 przedstawiała się następująco:

1. Paweł ‘Ziomek’ Majkowski
2. Bartosz ‘Wrona’ Wroński
3. Rafał ‘Pacernik’ Pacer
4. Krystian ‘Magister’ Sakowski





Komentarze
[brak tematu] - Kuba
Super atmosfera,niechętne nastawienie, pijane gobliny ciekawe na co natkniemy się na następnym turnieju? Może psychol be Psycholi?
[brak tematu] - Kuba
Super atmosfera,niechętne nastawienie, pijane gobliny ciekawe na co natkniemy się na następnym turnieju? Może psychol be Psycholi?
[brak tematu] - Reprover
Akurat w waszym finale o szczęściu mówić trudno. Nie przegrałeś przez przypadek.
[brak tematu] - Reprover
Akurat w waszym finale o szczęściu mówić trudno. Nie przegrałeś przez przypadek.
[brak tematu] - wron33
Musze stwierdzić że byłeś lepszy lub poprostu miałeś więcej szczęścia o demnie ale zobaczymy na następnym turnieju.Atmosfera była jak zwykle napięta
[brak tematu] - wron33
Musze stwierdzić że byłeś lepszy lub poprostu miałeś więcej szczęścia o demnie ale zobaczymy na następnym turnieju.Atmosfera była jak zwykle napięta
[brak tematu] - Reprover
Heh. No cóż widzę że liczenie sideu i tali stało się prawdziwą plagą. Jednak jest to raczej trudne do ograniczenia.



No i muszę przyznać, że dziwię się że znowu grałeś z Tomkiem do przetasowania.



Swoją drogą to był bardzo dziwny turniej i wyraźnie nie wszystkim dopisywała trzeźwość ;).



PS: Miałeś super-side pod nasze pijane Gobliny ;D
[brak tematu] - Reprover
Heh. No cóż widzę że liczenie sideu i tali stało się prawdziwą plagą. Jednak jest to raczej trudne do ograniczenia.



No i muszę przyznać, że dziwię się że znowu grałeś z Tomkiem do przetasowania.



Swoją drogą to był bardzo dziwny turniej i wyraźnie nie wszystkim dopisywała trzeźwość ;).



PS: Miałeś super-side pod nasze pijane Gobliny ;D
[brak tematu] - Ziomek
Wygrałeś, więc niekniecznie jestem lepszy:) Ale niezmienia to faktu, że byłeś nastawiony niechętnie:p Ale odegram się nastepnym razem:)
[brak tematu] - Ziomek
Wygrałeś, więc niekniecznie jestem lepszy:) Ale niezmienia to faktu, że byłeś nastawiony niechętnie:p Ale odegram się nastepnym razem:)
[brak tematu] - pacernik
Wszystko fajnie napisane tylko nie podoba mi się stwierdzenie, że byłem niechętnie nastawiony do Twojej propozycji. Gra z lepszym przeciwnikiem to dla mnie czysta przyjemność, więc skorzystałem z okazji.
[brak tematu] - pacernik
Wszystko fajnie napisane tylko nie podoba mi się stwierdzenie, że byłem niechętnie nastawiony do Twojej propozycji. Gra z lepszym przeciwnikiem to dla mnie czysta przyjemność, więc skorzystałem z okazji.
[brak tematu] - Ziomek
=)
[brak tematu] - Ziomek
=)
[brak tematu] - Wow
Ale karcenie :P
[brak tematu] - Wow
Ale karcenie :P
MtGNews.pl
Copyrights © by MtGNews.pl 2005-2010. Wszystkie prawa zastrzeżone.