Raport z classica w Łodzi (2003-06-07) by Shadowmage

Dnia 7 czerwca 2003 odbył się turniej classica na którym zjawiło się aż 11 osób. Z przyczyn technicznych nie mogłem zagrać dryadą. Oto spis mojej talii:

19 Swamp
1 Lake of the Dead
4 Black Knight
4 Unholy Strenght
4 Sarcomancy
4 Carnophage
4 Dauthi Slayer
4 Bad Moon
2 Hatred
2 Diabolic Edict
4 Dark Ritual
4 Priest of Gix
2 Knight of Stromgald
2 Order of the Ebon Hand

SB:
4 Gloom
3 Planar Void
3 Smother
1 Masticore
4 Bottle Gnomes

Runda I Shadowmage vs. Maciej Rogacki (tereska)

Gra I

          Wygrałem rzut kością i zaczynam. Na ręku 4 piękne Swampy, Bad Moony i Sarcomancy. Nie biorę muliego. Piersza tura zagrywam Sarcomancy. Maciek zagrywa Wild Growtha. Mi dochodzi Unholy Strenght i od razu rzucam, atak za 4. Przeciwnik zagrywa Exploration i Sterling Grove. Ja zagrywam Bad Moona i napieram. Sterling Grove poszukał Maćkowi kartę której nie nawidzę...Elephant Grass. Ja wystawiam jeszcze Knight of Stromgald i atakuję za 6. Maciek wystawia Elephant Grass a many ma tyle że podziękowałem.

0-1

Gra II

          Zaczynam od muligana bo miałem tylko 5 Swampów tym razem. I reka była prawie doskonała. Pierwsza tura Dark Ritual i wychodzi Black Knight z Carnophage. Maciek twardo wychodzi z Foresta i kończy turę. Wystawiam Priest of Gix boli mnie 3 i atakuję. Maciek wystawia Wild Growth. Ja atakuje i kończe dochodzą mi tylko lądy. Maciek wystawia Fertile Groundy i Wild Growtha oraz Elephants Grass , a pokazuje mi że na ręku ma jeszcze Island Sanctuary.

0-2 0 ptk.

Zachęcająco się zaczął ten turniej....

Runda II Shadowmage vs. Ernest Alaya (tolarian academy deck)

Gra I

          No to jak to już w standardzie ja zaczynam. Rzucam Dark Rituala i Priest of Gix, ale on obrywa z Force of Willa. Ernest wystawia ląd i kryptę. Ja wystawiam sycącego Bad Moona z ilością stworków równej zero. Przeciwnik zagrywa ląd. Z mojej strony wylatuje Carnophage, który mnie kłuje przez 3 kolejne tury (przy okazji przeciwnika za 3 co turę), przeciwnik tylko sypie lądy. Po tych 3 turach wystawia nagle mi Mana Vault, Turnabout w lądy, Facty i Mox Diamond. I ostatnia tura życia Ernesta walę Priesta i Hatred za 8 życia wjazd za 11 przy pomocy Carnophaga załatwia sprawę.

1-0

Gra II

         Ernest zaczyna wysypując się z 2 Krypt i Delty, wali Vampiric Tutora (po talrkę, a po co). Wystawiam Carnophage'a. Przeciwnik wystawia właśnie Tolarian Academy, zagrywa jeszcze Frantic Search odtapowuje lądy i zagrywa Sol Ringa oraz Memory Jar i go odpala. Ja po mało wystawiam drugiego Carnophage'a i atakuje tamtym. Ernest zagrywa Turnabout po lądach Time Spirala, Mana Vaulta i Palinchrona. Z końcem tury chowam na ręke Palinchrona Diabolic Edictem. U mnie tylko atak. Przeciwnik zagrywa Palinchrona, Impulse'a, Facty i Mind Twista za 5 czyli nie mam kart na ręku. Ja muszę teraz spasować atak. Przeciwnik znowu syci sporo rzeczy a mianowicie Impulse'a, Urza's Bauble, Meditate, Zuran Orb i Balance. Mi dochodzi Dauthi Slayera. Kolejna moja tura z Meditate, a w niej zagrywam Unholy Streghta i jadę. Ernest wystawia Palinchrona. Ja tylko atakuje w swojej turze. U przeciwnika pojawia się Feldon's Cane i mnie atakuje Palinchronem. Mi dochodzi drugi Unholy Strenght i znowu atakuje, z końcem mojej tury odpala się Cane. Kolega zagrywa Time Stretcha. W pierwszej dodanej wali Mind over Matter, a w drugiej Meditate i nic mu nie podchodzi. Podaje mi ręke.

2-0 3 ptk.

Runda III Shadowmage vs....(S)Pox

Gra I

          Zaczynam oczywiście. Na pierwszą turę wystawiam Carnophage'a. Przeciwnik bagno. Ja atakuję i wystawiam Black Knighta. Przeciwnik zagrywa Dark Rituala i Nether Spirita (bardzo upierdliwe). Trzecia tura to potężna tura : 2x Carnophage i Sarcomancy. Przeciwnik zagrywa Rhystic Tutora no cóż nie zapłacę. Ja zagrywam Knight of Stromgald ale przed nim leci Priest of Gix. Przeciwnik mi wylatuje z Racka a mam aż zero kart na ręku, jeszcze wali mi Sinkhole'a i mam tylko dwa lądy. Ja atakuje i oddaje ture. On zagrywa mi Dark Rituala i Contagion, zaczyna zabijać stworki. Zapomniałem wspomnieć że Nether ciągle mnie blokuje.Ostatecznie wszystko moje stworki zmarły albo były 0/1.

0-1

Wsadzam na niego Planar Void.

Gra II

          Zagrywam na samym początku Carnophage. On niszczy mi ląd strip mine'em. Ja wystawiam ląd i atakuje. On wali duressa i usuwa mi Bad Moona. W mojej turze wystawiam Order of Ebon Hand. On syci ląd. Ja wystawiam Bad Moona (doszedł), ale on w odpowiedzi uderza Contagion...Później wsadził we mnie hymn. Ja nic nie mam już i dobieram ląd. Wystawia racka i leci (s)pox.

0-2 3 ptk.

Runda IV Shadowmage vs. Mateusz Kośliński (MBC)

          No cóż mój kumpel z tm byłem średnio zadowolony wolałem chyba dostać bye'a.

Gra I

          Ostro zaczynam, dwa dark rituale i dwa Black Knighty, lecz z końcem tury leci Contagion. W mojej kolejnej jak i Mateusza nic się nie dzieje dobierma Lake of the Dead. Przeciwnik wali hymn. Ja Bad Moona. On Arenę i Innocent Blood'a. Sycę Black Knighta kolejnego ale spada od Mutilate'a. Wystawiam kolejnego Bad Moona. On zagrywa Scroll Racka. Walę Carnophage. No i zaczęło się karcenie Mateusz zagrywa Masticore. Co nie wystawie to obrywa i na samym końcy wali we mnie Drain Life'a.

0-1

Gra II

          Zaczynam. Zagrywam Dark Rituala, Priest of Gix, Sarcomancy i Dauthi Slayera. Szkoda że znowu z końcem tury leci Contagion. Wystawiam kolejne Sacromancy, później Order of the Ebon Hand. Mateusz spada z życiem ale mimo wszystko wali arenę. I dochodzi mu Mutilate co zabije moją armię. Wystawiam Bad Moona a on Masticorę. Wystawiam Sacromancy. Zombie spada i obrywam teraz tylko 3 na turę. Mateusz kończy zabawę...Corrupt.

0-2 3ptk.






Metagame:

1 Dryada 5 kolorowa
1 Sligh
1 WRG napór
1 Stomp
1 Fluctuator (wygrywa turniej)
1 Suicide
1 MBC
1 Bombardmento kontrola (stare kombo)
1 Pox
1 Tolarian Academy Deck
1 Tereska

Chyba niczego nie pomieszałem.

Szczególne podziękowania dla:
Przemka Kowalskiego za decka i innego Przemka za to że robił dla mnie natatki PS. Pisz wyraźniej.

Za dwa tygodnie też classic

Mam nadzięję że raport lepszy od poprzedniego.




Komentarze
[brak tematu] - Shadowmage
No i co z tego że napór ale dryada ma właściwośc szybkiego wzrostu :P
[brak tematu] - Shadowmage
No i co z tego że napór ale dryada ma właściwośc szybkiego wzrostu :P
niedriada - etylowy
to, czym grałem to była (jak się okazało) słabsza wersja rape-lance :) (czyli reap-lace), mógł troszkę przypominać keepera ale jednak nie-tym-razem. Chyba wrócę do idei 3 kolorów a nie 5, choć driada była spoko (zwłaszcza w kombie z balansem po którym spadła:PPP) - czas wsadzać 4 sztuki, choć to jush będzie dek naporowy:-)
niedriada - etylowy
to, czym grałem to była (jak się okazało) słabsza wersja rape-lance :) (czyli reap-lace), mógł troszkę przypominać keepera ale jednak nie-tym-razem. Chyba wrócę do idei 3 kolorów a nie 5, choć driada była spoko (zwłaszcza w kombie z balansem po którym spadła:PPP) - czas wsadzać 4 sztuki, choć to jush będzie dek naporowy:-)
do Bergera - Shadowmage
Fluktuatorem grał Tomek Musiał
do Bergera - Shadowmage
Fluktuatorem grał Tomek Musiał
dragonian - mberger
Pebbels!!!!!
dragonian - mberger
Pebbels!!!!!
[brak tematu] - mberger
a kto gral fluktuatorem??
[brak tematu] - mberger
a kto gral fluktuatorem??
keeper to to nie byl:) - dragonian
Tak jak w temacie to sie inaczej nazywa.

A Przemo nie gral "Bombardmento kontrola (stare kombo)" tylko gral Enduring Renewalem:)
keeper to to nie byl:) - dragonian
Tak jak w temacie to sie inaczej nazywa.

A Przemo nie gral "Bombardmento kontrola (stare kombo)" tylko gral Enduring Renewalem:)
[brak tematu] - Shadowmage
Przecież nie chciałem keeper napisać :P
[brak tematu] - Shadowmage
Przecież nie chciałem keeper napisać :P
driada? - dragonian
Tamto czym gral Etylowy to nie byla driada. Driadka byla tylko wzmocnieniem bojowym:). Ale nie pamietam jak sie deck nazywa w orginale.
driada? - dragonian
Tamto czym gral Etylowy to nie byla driada. Driadka byla tylko wzmocnieniem bojowym:). Ale nie pamietam jak sie deck nazywa w orginale.
MtGNews.pl
Copyrights © by MtGNews.pl 2005-2010. Wszystkie prawa zastrzeżone.