Obecny czas: Wto Gru 10, 2019 8:08 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: [Turnieje] Minirelacje
PostWysłany: Wto Lip 19, 2005 9:32 am 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Paź 31, 2002 6:00 pm
Posty: 806
Miejscowość: Centrum Wszechświata
Tutaj będą minirelacje z turniejów: ile osób grało, kto wygrał, ew. meta itd. Z Katowic w miarę możliwości będę zamieszczał ja, z innych miast proszę, żeby zamieszczały inne osoby, będę update'ował pierwszego posta. Tutaj można też komentować ostatnie turnieje - co było dobre, co złe, kto nawalił itd.

Cytuj:
Sobota, 13 Sierpnia

W dzisiejszym katowickim Extendzie zagrało jedenaście osób - co jak na fakt że własnie odbywa się maraton a info zostało ogłoszone na dzień przed turniejem, jest wynikiem bardzo dobrym.

Rozegraliśmy cztery rundy i top2. Po swissie dwie najlepsze osoby to:
Mateusz "RagingGarth" Łukaszek - UGR Control 10 pkt
Krzysztof "SIN" Tomeczek - Pattern of Rebirth 10 pkt

W finale Krzysiek pokonał Gartha 2:1.

Metagame:
5 UG Madness
3 Rock
1 UW Scepter - Chant
1 Pattern of Rebirth
1 UGR Control


(info by Eld)
Cytuj:
Eliminacje do Mistrzostw Polski zgromadziły w Katowicach 32 graczy, co dało do rozegrania pięć rund swissa, po których najlepsi okazali się Damian Grabeus i Wojciech Wicha. Poza nimi zaproszenia wywalczyli:

1. Damian Grabeus 13pkt Mono Red
2. Wojciech Wicha 13pkt Mono Red
3. Piotr Wojtaszczyk 12pkt RG Beats
4. Krzysztof Nega 12pkt Mono Red
5. Andrzej Czaja 10pkt Tooth and Nail
6. Bartosz Bartkowiak 10pkt Mono Red
7. Tomasz Jagło 10pkt MGA
8. Michał Zachara 10pkt Tooth and Nail

Gratulacje dla wszystkich, którym udało się wywalczyć zaproszenie na Mistrzostwa Polski.



Release 9th w Bardzie

Zagrało całe 21 osób (tak fatalnej frekwencji na turnieju przedpremierowym nie było odkąd pamiętam), zagtaliśmy 5 rund i top4. Z ciekawszych rzeczy należy dodać, że każdy laureat top4 dostaje od Wizardów 9 BOOSTERÓW 9 edycji, każdy w innym języku! Plus nagrody od organizatora turnieju (boosterki). Po 5 rundach zakwalifikowało się 4 graczy:

Bartosz "Iron" Bartkowiak, grający z Krzysztofem Zgodzajem
Tomasz Pikos, grający z Marcinem Nowakiem.

Bartek pokonał Krzyśka, a Marcin Tomka. W finale Marcin Nowak przegrał z Bartoszem "zawsze topdeckuję to, co trzeba (:P)" Bartkowiakiem. Gratulujemy wszystkim zwycięzcom!

_________________
Tu są także moje karty, więc kupować, kupować, kupować.


Ostatnio edytowany przez Nielubiepieczarkathor Pon Sie 15, 2005 5:30 am, edytowano w sumie 3 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Lip 24, 2005 11:49 pm 
Sorcerer

Dołączenie: Nie Lut 22, 2004 12:53 pm
Posty: 233
Ja osobiście nie grałem, wpadłem tylko do Barda na jakieś 3-4 godzinki popatrzeć i nadzorowałem Raginga jak pisał Feature Matche :razz:

Wydaje mi sie ze nie było zadnych kłopotów z organizacją, chociaż moze sie myle bo wyszedlem z Barda troche przed koncem.. Cos jeszcze moglo sie wydarzyc :P

Btw. Gratuluje wszystkim, którzy dostali zaproszenia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Lip 25, 2005 10:25 am 
Apprentice
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Gru 20, 2004 7:49 pm
Posty: 40
Miejscowość: PGW
Bardzo mi się podobało.Grałem T&N no i poszedłem tak sobie 2xwin 2xlose(mono r i ponza:(:() 1 remis. Miałem pecha bo trafilem na jedyna ponze jaka była na tym NQ:P.Czyli uzyskalem 7 points no nie najgozej ale moglo byc lepiej.Moze ktos mnie pamięta miałem punka z tylu głowy.
I piękna siwą koszule z krótkim rękawem.
pozdro

_________________
MTGO:KmietO
Proud Member Of Team Poland 2


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Lip 25, 2005 10:32 am 
Apprentice
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Lis 26, 2004 7:37 pm
Posty: 21
Miejscowość: Cieszyn Cashville Avek: "WBS Crew"
kmietO napisał(a):
I piękna siwą koszule z krótkim rękawem.
pozdro


Co jak co sprawa gustu ... :razz:

_________________
[url=http://kevan.org/brain.cgi?FlaiRkwu][ikwu]Team Galileo aka "Die Krokodile" [/ikwu][/urlkwu]
[quote="Umarth"kwu][ikwu]Czytaj - myśl - myśl -myśl - jescze raz przeczytaj - napisz (?!)[/ikwu][/quotekwu]


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Lip 30, 2005 10:15 pm 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Paź 31, 2002 6:00 pm
Posty: 806
Miejscowość: Centrum Wszechświata
No i po pre :) Kto grał i chce się podzielić wrażeniami? (Ja się podzielę jutro, bo teraz padam z nóg)

_________________
Tu są także moje karty, więc kupować, kupować, kupować.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Lip 30, 2005 10:32 pm 

Dołączenie: Śro Lip 27, 2005 11:37 pm
Posty: 2
Miejscowość: z wateerdeep
ogólnie wszystko było spoko.bardzo spodobał mi się gest sędziego który jako, że pierwszy raz grałem na prelejsie wręczył mi pudełko na karty na którym widnieje art serra angel z 9 edycji.no cóż nie wypadłem może najlepiej ale tak zle nie było(Zajałem miejsce wyższe niz ostatnie :razz: )
fajna atmosfera(nie licząc pogody-ta była fatalna).poszło by mi lepiej ale z braku doswiadczenie i może ze stresu złożyłem zły deck wykorzystujący tylko 50% moich najlepszych topów.Po analizie w domu doszłem do wniosku że mogłem zrobić deck wykorzystujący ich 80%.Ale cóż człowiek uczy się na Błędach i następjym razem pójdzie lepiej.A co do tego skradzionego klaseru z kkartami to niech koleś któery go stracił żałuje że nie został do końca.pewien koleś wym,ieniał się czyimis kartami z nieswojego klasera(mówiąc do kolegi:patrz czy on nie idzie,albo nie ma go??).Juz nie mogę doczekac się prelesa ravnicy :)

_________________
Ach!Jezcze cos do zrobienia!


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Lip 30, 2005 10:38 pm 
Zasłużony
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Wrz 11, 2002 3:45 pm
Posty: 3400
Miejscowość: Rawa - Wisła, Kłodnica - Odra, huty, kopalnie, wzgórza i lasy
aelthas napisał(a):
pewien koleś wym,ieniał się czyimis kartami z nieswojego klasera(mówiąc do kolegi:patrz czy on nie idzie,albo nie ma go


Ale chyba zareagowaliście?

_________________
Stary nick: RagingGarth
Bruno Cardeal - Waste of a rare slot. - Like · Reply · 4h
Fgc Vulcan Hades - You're a waste of an oxygen slot. - Like · Reply · 13 · 2h
Ezra Thomas - Your an oxygen of a waste slot - Like · Reply · 3 · 2h
Renaud Giraldeau - You're a rare slot with waste oxygen. - Unlike · Reply · 4 · 2h


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Lip 31, 2005 3:11 pm 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Paź 31, 2002 6:00 pm
Posty: 806
Miejscowość: Centrum Wszechświata
Cóż...

Dostałem zestaw tak słaby, że myślałem, że się załamię. Nie miałem żadnej bomby, żadnego gamebreakera, erki niegrywalne zarówno w constructed jak i w limited (w końcu grałem na Rukh Egg i Plagiarize). Chciałem grać dwukolorówką (bo tak się opłaca najbardziej), ale po złożeniu grywalnych kart z trzech najlepszych kolorów okazało się, że to jest raptem 20 kart razem z Quicksandami (dostałem dwa)! Podokładałem jakieś piedółki i pograłem z sąsiadem. Okazało się, że mój deck miecie (:P) i udało mi się go pokonać dwa razy. Niestety, jak się spotkałem z nim w trzeciej rundzie, to przegrałem 2-1. Powód? Mateusz miał trzy razy z rzędu w pierwszej turze Llanovar Elfa, a w drugiej i trzeciej Mind Rota! Niestety, taka dewastacja ręki uniemożliwiła mi zwyciężenie pierwszej gry, drugą wygrałem mimo to - miałem flooda, więc i co discardować (:D). A najgorsze jest to, że przeciwnik nie oszukiwał i mu tak dochodziło po moim przetasowaniu :( Zresztą jak mi powiedział, miał identyczne podejścia rundę wcześniej z innym przeciwnikiem :P W trzeciej grze jakoś dziwnie potasowałem talię i rzuciłem na nią klątwę, więc nie doszedł mu Llanovar i dwa Mind Roty, a tylko Llanovar i jeden Mind Rot. Niestety, ten jeden wystarczył - zacząłem z mulligana po dobraniu ręki bez lądów :evil:

Tak troszkę nie po kolei poszedłem. Więc od początku: w pierwszej rundzie poszło mi nadzwyczaj dobrze - dostałem baja :P więc miałem czas na pofotografowanie i poużalanie się nad moim zestawem. W drugiej rundzie dostałem Piotrka Stelmacha, z którym udało mi się wygrać 2-1 (Rod of Ruin + Anaba Shaman wymiatają , w szczególności w połączeniu ze Scaled Wurmem i Craw Wurmem :D). W trzeciej Rundzie dostałem od wspomnianego wcześniej Matesza Kopcia (który też miał zestaw średniawy, niestety umiał z niego wykrzesać bardzo dobrą talię). W czwartej grze trafiłem na Bartka Bartkowiaka (o którym mówiono, że ma najlepszy tego dnia zestaw - co zresztą okazało się prawdą, jako że wygrał turniej "na wielkim luzie" - mnóstwo dewastującego removalu czarnego, zarówno masowego jak i targetowanego, a do tego miażdżąca liczba direct damagów). O ile w pierwszej gdzie zerżnął mnie jak dziką świnię, to w drugiej w turę przed tym, jak miał zginąć od mojego Aven Fishera i Rod of Ruina (miał jedno życie, więc żaden removal go nie ratował) stopdeckował Lava Axe :cry:. Tak więc zakończyły się moje marzenia o top4 w tym turnieju. W piątej rundzie trafiłem na przeciwnika, Kamila Guzego. Gra była bardzo luźna i przyjemna, jako że i tak graliśmy o nic, co ruch oskarżaliśmy się o oszukiwanie itd :P Pierwszą grę przegrałem przez Mortivora (za 4 mana, */*, * - liczba stworów we wszystkich cmentarzach, do tgo regeneracja za :B:) - miałem tylko jedną odpowiedź w talii na niego - Dehydration, ale niestety moja odpowiedź została bardzo szybko zniszczona. W drugiej grze niezłe tempo, które udało mi się narzucić zaowocowało zbeatdownowaniem przeciwnika. W trzeciej grze grałem bardzo szybko i bezmyślnie z powodu presji ogółu w postaci Michała Ś, który nalegał, żebym kończył szybciej (bo mieliśmy iść na kebaba). Niestety, turę po rzuceniu Pyroclasma w chyba 6 stworów przeciwnika, wyszedł mój ukochany Mortivore i mnie wykończył :(

Podsumowując: talię zrobiłem IMO najlepszą możliwą z kart, które otrzymałem, jednakże nie wystarczyło to na zajęcie sensownego miejsca.
Jeżeli doszedłeś aż tutaj, to gratuluję cierpliwości :)

_________________
Tu są także moje karty, więc kupować, kupować, kupować.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Lip 31, 2005 3:45 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Lis 08, 2003 10:02 pm
Posty: 2683
Miejscowość: Kattowitz
Trząski co do mojego Top decku lava Axa to mnie ratowały 4 KARTY w deku bo miałeś 2 życia i ja też.a w grobie miałem bodjarze Higway Robber (ten co przeciwnik traci 2 życia a ja je dostaje). To są karty co mi zostały w biblotece które mi dawały wygraną wtedy: ZOMBIFITY, SHOCK,LAVA AXE i Raise Dead. Ale masz racje Stopdekowałem :)

Nie ukrywam tego że Miałem mega PORNO ZESTAW i dużo szczęścia w dociągu ( każdy wie że LIMITED to moja słaba strona ale coś próbuję z tym robić ). Mimo że psułem czasami akcje ale dałem rade. Przegrąłem w pierwszych pięciu rundach z Krzysztofem Zgodzajem ale odegrąłem mu się Top 4.

Gratulacje dla pozostałych uczestników w Top 4 a wszczególnosci Marcinowi z którym mieliśmy w finale bardzo ciekawy pojedynek oraz za to że Trafił 1 NEEDLA w Boosterach :)

Szkoda mi Sleja który pierwszy raz grał na Pre ( Grał do tej pory tylko Constracted) i był jedyną 12 co nie weszła.
Pozdro

_________________
Mój Have/Want
RED DEVILS TEAM aka TEAM TOP8
o mój Śląsku umierasz mi w biały dzień...
"-FNM`y za 0 złoty są dla pedałów. Dłuższa gra na takich eventach prowadzi do zaniku masy k@#$%a i pogorszenia pracy jelit." Jace B


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Lip 31, 2005 3:56 pm 
Zasłużony
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Wrz 11, 2002 3:45 pm
Posty: 3400
Miejscowość: Rawa - Wisła, Kłodnica - Odra, huty, kopalnie, wzgórza i lasy
IRON napisał(a):
Trafił 1 NEEDLA w Boosterach


Jako że "needle" określa się inną kartę, to lepiej by było gdybyś zaznaczył że masz na myśli Needle Storm ;)

_________________
Stary nick: RagingGarth
Bruno Cardeal - Waste of a rare slot. - Like · Reply · 4h
Fgc Vulcan Hades - You're a waste of an oxygen slot. - Like · Reply · 13 · 2h
Ezra Thomas - Your an oxygen of a waste slot - Like · Reply · 3 · 2h
Renaud Giraldeau - You're a rare slot with waste oxygen. - Unlike · Reply · 4 · 2h


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Sie 13, 2005 5:41 pm 
Zasłużony
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Wrz 11, 2002 3:45 pm
Posty: 3400
Miejscowość: Rawa - Wisła, Kłodnica - Odra, huty, kopalnie, wzgórza i lasy
W dzisiejszym katowickim Extendzie zagrało jedenaście osób - co jak na fakt że własnie odbywa się maraton a info zostało ogłoszone na dzień przed turniejem, jest wynikiem bardzo dobrym.

Rozegraliśmy cztery rundy i top2. Po swissie dwie najlepsze osoby to:
Mateusz "RagingGarth" Łukaszek - UGR Control 10 pkt
Krzysztof "SIN" Tomeczek - Pattern of Rebirth 10 pkt

W finale Krzysiek pokonał mnie 2:1.

Edit:

Metagame:
5 UG Madness
3 Rock
1 UW Scepter - Chant
1 Pattern of Rebirth
1 UGR Control

_________________
Stary nick: RagingGarth
Bruno Cardeal - Waste of a rare slot. - Like · Reply · 4h
Fgc Vulcan Hades - You're a waste of an oxygen slot. - Like · Reply · 13 · 2h
Ezra Thomas - Your an oxygen of a waste slot - Like · Reply · 3 · 2h
Renaud Giraldeau - You're a rare slot with waste oxygen. - Unlike · Reply · 4 · 2h


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto Sie 30, 2005 7:37 pm 
Conjurer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Gru 30, 2004 10:01 am
Posty: 78
Miejscowość: Bielsko-Biał‚a/Warszawa
Dziś w naszym gnomiastym sklepie odbył się turniej KBC.

Zagrało na nim 33 osoby, z uwagi nadążą liczbę osób zdecydowano rozegrać 6 rund + Top8.

Po 6 rundach Top 8 wyglądało następująco:

1 Michał Rus 16pkt MBA
2 Piotr "Islo" Distel 15pkt MBA
3 Radosław „RadeON” Sosna 13pkt BG Rock
4 Mateusz Gamoń 13pkt UG Control
5 Sebatian Stanik 13 pkt RG
6 Artur Szymała 13pkt UB Control
7 Łukasz Brzuśnia 12pkt WW
8 Sebastian „Sebol” Pękala 12pkt BGu Gifts

Ćwierćwinał:

1-8 Michał Rus-Sebastian Pekala 2:0
2-7 Piotr Distel-Łukasz Brzuśnia 2:1
6-3 Artur Szymała-Radosław Sosna 2:1
4-5 Mateusz Gamoń-Sebastian Stanik 0:2

Półfinały:

Michał Rus-Sebastain Stanik 2:1
Radosław Sosna-Piotr Distel 2:0

Finał:

Michał Rus-Radoslaw Sosna 2:0

Szersza relacja powinna się znaleść w topicu B-B.

Meta nie jestem w stanie pdoać ale wiem że sporo było rogue decków którymi grał magicowy narybek


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto Wrz 27, 2005 7:13 pm 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Paź 31, 2002 6:00 pm
Posty: 806
Miejscowość: Centrum Wszechświata
Ej zioms
Dotarłem do Barda w miarę wcześnie, zrobiłem trochę fotek (zapraszam do szerokiego komentowania fotorelacji) itd.

Dostałem zestaw do spisania - przy moim stole wszyscy dostali po dualu, a ja nie :P To źle wróżyło... i niestety, w zestawie po swapie też nie miałem żadnego duala. Nie dostałem też żadnej erki, która ma szanse być dużo wartą (poza Plague Boilerem, który ma potencjał). Niestety, osoba, która spisywała karty totalnie olała zasady i powrzucała wszystko byle jak - nie alfabetycznie, nie kolorami. Słowem żałość. I to tego źle pospisywał, a jakby tego było mało, część kart wpisał w played, a część w total... i bądź tu człowieku mądry.

Ale nieważne. Szybki look na karty i już wiadomo: gram UB. Ale, że zestaw był IMO dosyć przeciętny, nie starczyło kart do grania dwukolorowym deckem (a z braku akceleracji/duali/filtrowania nie chciałem się pakować w trójkolorówkę). Dorzuciłem więc mały splash w postaci zielonego. IMO kolory wybrałem najlepiej, jak mogłem - w niebieskim miałem kilka fajnych karcioszek, niezłych lataczy, draw oraz czarno-niebieską manipulację biblioteką i przerzucanie, a w czarnym dostałem 4 removale (dwa fajne - Last Gasp oraz dwa nieco gorsze - Clinging Darkness). Zielony zawierał kilka kafarów, ale jednego stwora - naprawdę sporego z niezłymi abilitkami - Sister of stone death - nie włożyłem do talii. Dlaczego? Otóż dlatego, że grałem tylko na 4 foresty w decku, a nie miałem żadnego serczu po landy - a forestów niewiele, ponieważ grałem tylko 6 kartami korzystającymi z zielonego koloru, z których dwie mogły się bez niego obejść.

Pierwsza runda - natrafiłem na Bartosza "Iron" Bartkowiaka. Zaczął szybko napierać, jednakże mój removal nie pozwolił mu na zjechanie mnie do zera, a potem kilka kafarów skutecznie zablokowało jego ataki. Przez dłuuugi czas utrzymywała się sytuacja patowa - jemu nie doszła żadna karta przełamująca, ja z kolei nie dostałem żadnego z moich kart do mielenia biblioteki przeciwnika - więc imprasu nie mogłem wykorzystać na swoją korzyść. Na szczęście kopanie biblioteki przy pomocy dwóch Compulsive Research pozwoliło dociągnąć Ethereal Ushera (daje za :u: i :t: nieblokowalność wybranemu stworowi), co przeważyło szalę rozgrywki na moją korzyść.
W drugiej grze ujawniła się potęga Golgari Guildmage (zielono-czarny stwór za b/g b/g ze świetną zdolnością pozwalającą poświęcać stwora i wziąć innego z cmentarza na rękę). Na początku obaj szybko napieraliśmy, jednak z czasem Bartek zaczął zyskiwać przewagę. Na szczęście coraz większa ilość mana pozwalała ostro kminić przy pomocy Golgariego - umarłe stwory szybko wracały do gry kosztem słabszych kolegów, co pozwoliło mi po dłuższym czasie uzyskać sporą przewagę. Gry nie dokończyliśmy z powodu terminacji.

1-0-0

W drugiej rundzie trafiłem na Krzysztofa Hoffmana prezentującego na swym torsie koszulkę Ravnicy zdobytą dzień wcześniej. Na początku gra była bardzo wyrównana - dosyć ciekawie sprawowała się Mark of Eviction (wrzucona z ciekawości) - pozwalała co turę wracać stwora przeciwnikowi na rękę, co przy screw Hoffiego dawało niezłe efekty. Niestety, ja również się zatrzymałem na trzech landach... z czasem obaj zaczęliśmy dobierać landy i się powoli wysypywać, ale sytuacja nie sprzyjała atakom ani jednego, ani drugiego. Niestety, w pewnym momencie wystawiony przez Krzyśka Szadek przełamał pata - najpierw jako chump-bloki puściłem pod koła moje małe latające stworki, potem raz zdołał we mnie wjechać - na szczęście turę później dociągnąłem zioma, który za 5 mana i poświęcenie stwora potrafi zniszczyć latacza. Gra więc dalej była nieco patowa (a Szadek przemielił mi niestety kilka fajnych kart), jednakże kilka dociągniętych przeze mnie po kolei landów nie pozwoliła powstrzymać stworów, które wysypywały się powoli po drugiej stronie stołu. W końcu poległem.
Druga gra była bardzo szybka - szybki Szadek, szybki brak odpowiedzi, szybka wtopa.

Zgłodniałem i zamówiłem pizzę na spółkę z Mateuszem "Yrchem" Dymkiem. Razem z nami pizzę zamówił Mateusz Kopeć, aby dostać pieczywo czosnkowe gratis.

1-1-0

Trzecia runda - trafiłem na Krzysztofa "SiNa" Tomeczka. Do tej pory spotykaliśmy się niemalże w kazdym pre (poza saviorsami), z różnym skutkiem. Tym razem w pierwszej grze ja byłem górą. Mark of Eviction pozwalał dłuugo powstrzymać jego napór, gdy tymczasem ja się rozwijałem. I ponownie Golgari pokazał, na co go stać.
Druga gra cięgnęła się jak zapiekany ser w pizzy. Obaj graliśmy na Mark of Eviction, więc co turę wracaliśmy sobie po stworze :) W czasie gry dotarła pizza - w czasie, w którym byłem w ostrej defensywie. Niestety, sępy przebrzydłe :P w Bardzie zaczęły się dobierać do mojej pizzy i pieczywa czosnkowego, więc zacząłem grać szybko i robić błędy (jeden, jak mi później zwrócił uwagę Krzysiej, najprawdopodobniej przesądził o mojej przegranej - ale nie wiem, bo byłem wtedy zaaferowany obroną pizzy :D).
A w trzeciej grze zjechał mnie jak dziką świnię.
Inni niestety tak samo potraktowali moją pizzę :cry: której zjedzono mi prawie połowę.
A głupi gość w pizzerii zamiast salami dał szynkę. Ma szczęście, że nie miała pieczarek.

1-2-0

Później trafiałem na graczy, których nie znam z imienia i nazwiska, więc nie będę ich określał.

Czwarta runda. 1 land na ręce, karty po 4-5 mana. Mulli. 6 kart. Znowu jeden land - ale karta za jedną mana, reszta za dwie + draw za 3. Więc zagrałem (bo nie zaczynałem). Na szczęście przeciwnik nie wysypywał się zbyt szybko, a ja skipnąłem tylko jednego land dropa. Ale taki paskudny stwór, który jak zada obrażenia, to kradnie mi kartę z ręki i ją rzuca jako spella, zdążył mi raz wjechać i ukradł robala 5/4 (nie pamiętam nazwy) :/ Na szczęście wystowiony przeze mnie boiler załatwił sprawę. Dalej poszło już z górki (ale zostało mi raptem kilka żyć.
W drugiej grze był dłuuugi impas - więc przerzuciłem przeciwnika :P

2-2-0

Niestety, nie pamiętam dokładnie dalszej części :P Nie chcę mieszać, bo nie pamiętam, z kim dokładnie grałem ,w jakiej kolejności itd.
Ogólnie skończyłem z wynikie, 12 pktów - czyli, jak na 7 rund, nieźle słabo. Ale trudno. Jeśli uzbieram kasę, przede mną jeszcze pre sklepowe :)

_________________
Tu są także moje karty, więc kupować, kupować, kupować.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Śro Kwi 26, 2006 8:41 am 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Paź 31, 2002 6:00 pm
Posty: 806
Miejscowość: Centrum Wszechświata
W sobotę wybrałem się Wesołym Watmobilem do Bielska na pre Dissension. Nie robiłem fotorelacji, bo mój aparat jest w Wielkiej Brytanii :P Fotki za to robił RadeOn (zapraszam do szerokiego komentowania ;) ). Jako, że nie miałem kart na wymianę - a i kasy niedostatek, pogadałem se z ludźmi i... rozsiadłem się w fotelu i poczytałem gazetę :D

Dostałem zestaw do spisania. Po szybkim wykonaniu tejże czynności obejrzałem sobie dokładnie karty - i pomyślałem, że nie chcę spowrotem mojego zestawu :P Poza tym, że nie było nic grywalnego w constructed, to i w limited było ledwie kilka ponadprzeciętnych kart. Zadowolony więc byłem, gdy okazało się, że swap (zamiana zestawami) obowiązuje wszystkich - ale niestety mój stół został wylosowany do ponownej zamiany - czyli dostałem jednak swój zestaw :P

Bardzo szybko zrobiłem talię (kart grywalnych i pasujących do idei talii było akurat na tyle, aby nie miec problemów z "co wywalić?"). Grałem WURem - biały miałem słaby, ale łączył się przyzwoicie i z niebkieskim (kilku lataczy), i z czerwonym (np. trąbkarz). Czarny był porażką, w zielonym miałem sporo solidnych kart - ale nie łączyły się w żaden konkretny sposób z innym kolorem (poza niebieskim), więc nim nie grałem - aby wsadzić zielony, musiałbym grać niebieskim, wtedy musiałby wylecieć czerwony, ale wtedy biały nie miał sensu itd). Złożyłem więc takie powolne aggro :P

Nie będę pisał nazwisk przeciwników, bo ich po prostu nie pamiętam po pięciu dniach :P Podobnie, jak dokładnego przebiegu gier.

Pamiętam, że w pierwszej grze gra wyglądała mniej-więcej tak: land, stwór, graj - land, stwór, graj - land, stwór, graj i tak przez sporo tur, a potem tylko land, go - land, go - go - go :P Na szczęście chyba po dobraniu 20 kart dostałem moją bombę i gamebreakera - Anarchistę (za 3 mana i discard karty at random zadaje 2 obrażenia w wybrany cel, chyba, że discard był multikolorowy - wtedy cztery obrażenia) - akumulowane na ręce landy oraz stwory, które akurat nie były w stanie przełamać pata pozwoliły "zastrzelić" przeciwnika w ciągu kilku tur. W drugiej grze dzięki panu "protection from monocolored" udało mi się zjechać przeciwnika :)

Potem grałem z Krzyśkiem Hoffmanem (który był zły, bo się przeze mnie walnął obojczykiem w stół). Krzysiu był bardzo zadowolony z siebie, bowiem ostro ćwiczy i wszyskim pokazywał swojego boskiego bica :P ogólnie - ograł mnie 2-1, a ja zauważyłem bardzo nieprzyjemną tendencję w mojej talii, która potem miała naznaczyć resztę moich gier - flood dwóch kolorów, przy jednoczesnym screw trzeciego (ale deck miał dobry mana base, zawsze brakowało innego koloru :P).

Potem grałem z Krzysztofem Zgodzajem (znowu trudny przeciwnik), na szczęście udało mi się go pokonać - w jednej grze (AFAIR) miałem porno 8) W drugiej z kolei przeciwnik miał straszne screw (przez długi czas siedział na trzech landach), więc nawet mój screw-flood (o którym pisałem wcześniej) nie pomógł mu wystarczająco.

2-1-0

Serio, reszty gier nie pamiętam :P Grałem z RadeOnem, który siedział przez trzy rundy z kolei przy tym samym stole :P Grałem z Jamro, którego też udało mi się pokonać, potem ID z Przemkiem Wołowcem i jest Top.

W pierwszej rundzie trafiłem na Marcina Nowaka (również pasażera Watmobila). Graliśmy wcześniej for fun - Marcin miał broken deck, mnóstwo removalu (tak podliczając, on miał więcej removalu - w tym podwójnego - niż ja jestem w stanie rzucić stworów). Na szczęście, udało mi się go zjechać 2-1 - dwa razy wprawdzie dostałem mojego screw-flooda, raz przez to przegrałem, ale raz wynalazłem niezły tech - rzuciłem na stół searchlighta (daje 1 mana wybranemu graczowi), nie rzucając za to stworów - i chyba z 10 żyć Marcin stracił przez Searchlighta :D W międzyczasie szybki wysyp, tak, aby zadać mu chociaż te trochę obrażeń.
A w trzeciej grze miałem porno 8)

W półfinale grałem z Pitrem - był otoczony i wspomagany przez swoją wesołą kompaniję, która głośno komentowała każdy mój ruch, co było bardzo stresujące i błędogenne - ale na szczęście udało mi się wygrać 2-1.

W finale trafiłem na Artura, właściciela Gnoma - i zaś wygrałem 2-1 :D Do tego, jak zwykle, przegrywając pierwszą grę. W drugiej przez kilka tur robiłem straszne błędy (takie, za które powinno się zabrać mi wszystkie karty i spalić z dala od domostw), aż głupio mi je przytaczać :oops: Ale w końcu udało mi się wygrać.

W trzeciej zagapiłem się :P I, przy ogólnym porno (wogóle zazwyczaj w dwóch pierwszych grach miałem screw-flooda, a w trzeciej bardzo dobre podejścia) opóźniłem swoje zwycięstwo o jedną turę. Jednakże i tak było nieuniknione :huh:


No to zdobyłem boosterki i koszulkę (niestety - XXL :D), a resztę drogi Watman i Marcin + jego brak opieprzali mnie za błędy w przedostatniej grze :P

Tylko niestety następnego dnia mój teammate - Raginggarth - wygrał na pre w Katowicach koszulkę i skończył się mój prawie półtoraroczny monopol na koszulki MtG w Teamie :cry:

_________________
Tu są także moje karty, więc kupować, kupować, kupować.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Wrz 24, 2006 7:09 pm 

Dołączenie: Pon Mar 13, 2006 5:26 pm
Posty: 6
Miejscowość: Katowice
Czesc,

Dodam swoja mini relacje z koncowki wlasnie trawajacego pre w Katowickim Gugalandrze.

Po pierwsze mielismy 47 grajacych co przenioslo sie na 6 rund swissa + top 8. Po drugie finaly wlasnie zblizaja sie ku sobie.

Do finalu przeszedl Jaroslaw 'Lysy' Osinski w cwierc finale gra Slawomir 'Jabs' Jabs vs Piotr 'PitR' Widuch. Z mojego punktu widzenia impreza byla udana.

Z zalozonych 48 zestawow bylo 47 grajacych, a wiec baza by nastepny turniej w Katowicach przekroczyl cyfre 60. Do tego gugalander czyli darmowa knajpa, ktora zapewnia niezle warunki (czyli odpowiednia liczba stolow, krzesel, naglosnienie w przyszlosci oswietlenie (ktore ma sie poprawic znaczaca w najblizszym czasie a juz teraz nie bylo tak tragicznie wydaje mi sie a do tego wireless lan, z ktorego nikt nie skorzystal a byla taka opcja.))

Dziekuje wszystkim graczam za przybycie i zapraszam na nowy dodatek, ktory podobno ma sie nazywac Plana Chaos a ze strony Gamestation bedzie jeszcze fantastycznie przygotowany. :)

Dzieki wszystkim za przybycie i zapraszam raz jeszcze na imprezy firmowane przez ten sklep!! :)

Pozdrawiam
Drachenfels
http://www.gamestation,pl

_________________
===
Pozdrawiam
Drachenfels
http://www.gamestation.pl


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Wrz 24, 2006 7:11 pm 

Dołączenie: Pon Mar 13, 2006 5:26 pm
Posty: 6
Miejscowość: Katowice
p.s.
Na nieskladna skladnie nie zwazajacie Gugalander zobowiazuje do jednego piwa a to generalnie 4h snu i piwno nie kombuja. Albo raczej kombuja ale efekt fizzluje na rezolwie. :P

_________________
===
Pozdrawiam
Drachenfels
http://www.gamestation.pl


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Wrz 24, 2006 8:42 pm 
Enchanter
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Kwi 02, 2005 10:56 am
Posty: 284
Miejscowość: Tychy/Bielsko/Kraków/Ankh Morpork
Drachenfel napisał(a):
p.s.
Na nieskladna skladnie nie zwazajacie Gugalander zobowiazuje do jednego piwa a to generalnie 4h snu i piwno nie kombuja. Albo raczej kombuja ale efekt fizzluje na rezolwie. :P
Ileś ty wypił człowieku :O Jedno? Taa Jasnee :D

_________________
Dzień na Siczy przebiega dość monotonnie.


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Wrz 25, 2006 7:23 am 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Paź 31, 2002 6:00 pm
Posty: 806
Miejscowość: Centrum Wszechświata
Przynajmniej jest ekonomiczny ;)


Potwierdziam, Guga to świetne miejsce na pre. I 5 zł do wykorzystania w barze to świetna sprawa :)

_________________
Tu są także moje karty, więc kupować, kupować, kupować.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Wrz 25, 2006 1:41 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Mar 11, 2006 6:42 pm
Posty: 232
Miejscowość: K-ce
Swietna atmosfera, swietne warunki, swietna knajpa po prostu było extra co tu dużo mówic, polecam wszystkim!!

_________________
"Sam przeciw wszystkim"


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [Turnieje] Minirelacje
PostWysłany: Pią Lip 15, 2011 12:19 pm 
Archmage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Cze 16, 2010 12:14 am
Posty: 1157
Miejscowość: Częstochowa
14 lipca, godzina 17 - 21, miejsce Red Pub : CZĘSTOCHOWA ul. Okrzei 15
10ciu graczy w turnieju T2.
Eomer napisał(a):
1. JedenDwa :u: :r: Combo / redraft - Batterskull
2. Eomer :r: :g: Valakut / redraft - Surgical Extraction
3. Tomek :g: Elves / redraft - Golem Splicer Foil

Zapraszamy co czwartek do nas ;)
Foto finału :
Image

_________________
Mój H/W :
viewtopic.php?f=175&t=50086&p=745713#p745713


Góra
 Profil E-mail GG  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group