Obecny czas: Wto Wrz 17, 2019 1:48 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Czw Mar 27, 2014 1:13 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Sty 10, 2011 1:02 am
Posty: 2826
Miejscowość: Warszawa
smierc napisał(a):
Sakura-Tribe Scout
Budoka Gardener- jednocześnie dobry finisher
Walking Atlas- czyli wszystkie 3 istniejące wrzucaczki

Jest jeszcze .

_________________
HAVE: precjoza, cymelia, białe kruki
crokaycete napisał(a):
When casting , it is appropriate to yell "I was behind the tree, you stupid bastard" to announce the spell.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Czw Mar 27, 2014 3:32 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Ajudah napisał(a):
Jest jeszcze Skyshroud Ranger.

o właśnie. akurat dodałem do decku i chyba lepiej pasuje w tych slotach. jeszcze zastanowię się, które z dwóch wolę, ale chyba enchantment.
Edit: aha, elf wrzuca lądy na sorcery speedzie, a to duży minus.


Thran Dynamo już mi się też nie podoba, bo w sumie gdyby jakoś najkrócej móc opisać mój deck, to dynamo wcale nie jest ani tanim, ani takim pasującym spellem za 4. Worn Powerstone z kolei wydaje mi się słabe...

Pierwsze dreamsy to tutor, więc kompletnie odpada. Nie lubię tutorów, nie mam się po co tutorować poza stuckowaną damią (a wtedy lepszy by był G sun's zenith, ale że właśnie nie mam poza damią żadnych celów, to nie będę tym grał). I kosztuje 4. To co strzela za X było ciekawe, ale jednak mało jest sytuacji, żeby mi się przydawało.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Pon Mar 31, 2014 11:37 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
No ostatnio wygrałem chyba 7 gier z 10. Niektóre były akurat proste, ale w niektórych miałem dobrych przeciwników.
Co się okazało? jest naprawdę syte :D
Do najsilniejszych kart w talii należą (poza sol ringiem, mana cryptą no i może everflowing chalice): , i , a może jeszcze , który pozwalał wygrywać dużo gier, które inaczej by były poza zasięgiem.

y jeszcze nigdy nie naładowałem, ale miałem go 3 razy tylko. sprawdza się nawet nieźle. Ciekawostka z modo: promo folia jest tańsza od regular promo.

Za cultivate dałem a, a za thran dynamo weszła . Co prawda powinienem z nią grać na więcej basiców, ale chwilowo tak tylko wsadziłem na testy. Uruchamia ją późne i , ewentualnie wracający stare karty i łączące je z nowo dobranymi.

Jushiego obraca (z damią) , z blotkami, , i , a rzadziej i , ale jakoś mi się to udaje.

Odnośnie samego wygrywania: bardzo często po prostu zabijam samą damią z mieczami. Gry wyglądają często tak, że przeciwnicy nie mogą nic zrobić, bo nie mają kart w rękach lub nie mogą mnie korzystnie atakować. Po paru takich turach mam wielką przewagę i poza damią zabijam jakimiś dodatkowymi kritkami. W dłuższych grach na pewno przydają się ci najbardziej manożerni finisherzy, bo sami potrafią zadawać po kilkadziesiąt obrażeń w 1 ataku.

Udawało mi się już zabijać najróżniejszych przeciwników. Raz mi zostało 1 życie, a na stole był mogis i taki ench, że jak permanent idzie do grobu, to kontroler dostaje za 1. Zabijałem z pustą biblioteką, lifelossem, generalskimi obrażeniami i zwykłymi, nawet udało mi się skombić a z iem przeciwnika, ale zawsze towarzyszyła mi Damia. Ostatnio jeszcze zmogłem 5-kolorowego enchantment playera z kombem na i założonym w 4 czy 5 jak kolo miał mniej więcej 30 życia. Ja już miałem w grobie i i nic mu nie mogłem tak naprawdę zrobić. Resztę całkiem szybko spacyfikowałem, a do czynienia miałem z czarnym mikaeusem, którego ukradłem i z sasayą, która od razu po flipnięciu straciła rękę dzięki mindslicerowi i niczego nie dobrała. 5 color enchantments złożyło się od death clouda za 7 jak zostały mi jeszcze 3 krity i pełno many, bo nie poradziłby sobie z em.

A, jeszcze ta dłuższa rozkmina u przeciwników po albo we mnie- bezcenne :D Albo topdeczone U i B primordiale nierobiące kompletnie nic... :P


Słabszymi kartami w talii są: , chyba , chyba , chyba , raczej , , do a mam mieszane uczucia i w sumie nie jest aż tak dobre jak chyba powinno być. wywaliłem.

A i jeszcze jedno: przypomniałem sobie o i niespecjalnie ją lubiłem, bo chciałem zawsze w 1 turze zagrywać kilka czarów i ona zostawała na ręce samotna albo się więcej kombinowało. Ale w obecnej wersji ma chyba większy potencjał i raz na ruski rok rzucona nawet za 1 czy 2 dobije w końcu do dużych rozmiarów. Poza tym nic nie robi z mostem, a to jednak duży minus. Mimo to, jak zdecyduję się dodać finisherów za mniej ciekawe sloty, to pewnie znowu tym pogram, bo nie mam lepszych pomysłów.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Pią Kwi 25, 2014 9:33 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Krótki raport z placu boju:

jakimś cudem zdrożał z 8 do 20 tixów, więc go sprzedałem. Niestety liliana zdrożała z 40 do 75 tixów i już wiem, że jej nigdy nie kupię ;/ Zdobyłem za to i , które akurat nie kosztowały aż tak dużo.

Zacząłem testować , które miałem w decku na samym początku, ale się nie sprawdzało. Doszedłem jednak do wniosku, że ta karta mimo że może ma niski power level, to jednak idealnie pasuje falvourowo. Aż tak dobrze, że dobrane za późno nie działa, bo przeciwnicy nie mają nic w ręce i topdecki po prostu zagrywają, nie mając czego discardować :E

Wrzuciłem też . I w pierwszej grze po dodaniu tych 2 kart miała miejsce chyba moja najdziwniejsza gra w historii...

Przegrałem rzut kostką, zaczynałem drugi. Gram przeciwko kolejno: mill deckiem, i . Sliver zagrał duala, i . Oho, łatwo to raczej nie będzie. Zaczynam od command tower i bloodchief ascension. 2 przeciwnicy zagrali swoje lądy. Sliver przegrał rzut monetą i dostałem counter na enchantmencie. Doszło jeszcze trochę rampy. Moja tura, dogrywam Kiora's Follower. Lazav rzuca . Azusa zagrała . Sliver w 3 zagrał i ogólnie okazało się, że gra moją hardkorową sliverówną, tylko że z feczami i dualami i z dosłownie kilkoma zmienionymi kartami :D Moja 3. tura, nic ciekawego. Lazav zagrał . Azusa straciła 8 życia, bo dobrała karty z biblioteki. Sliver queen nie zrobiła nic spektakularnego, gramy dalej. Ja w mojej też- nic ciekawego. Lazav- to samo. Azusa znowu się spainowała, ascension już się naładowało. Slivery w upkeepie millują się od muzy Lazava, a mój enchantment z jego mindcrankiem od razu zabija mój siostrzany deck. Azusa rozumiejąc, że ją czeka to samo, poddaje się. Lazav rezygnuje, wygrałem w 4. turze :shock:


Talia już jest praktycznie skończona, co jakiś czas coś w niej zmieniam pod swój gust i już silniejsza raczej nie będzie. Nie jest bardzo silna, ale z takimi ograniczeniami, raczej nic nie wykombinuję. Nie chcę grać demonic tutorem, a innych dobrych i sprawiedliwych kart nie znam. Miałem jeszcze w decku a dla sztuczek z i , ale był za drogi i całkiem słaby. Doszedłem do wniosku, że removalu w decku już więcej nie potrzebuję, a w sumie to dojście do odpowiedniej liczby i jakości było bardzo trudne i wymagało dużego ogrania. Teraz moim całym removalem są: , , i (plus można jeszcze liczyć ).

Problem mam z usuwaniem artefaktów i enchantmentów. jest bardzo dobre, ale poza nim już nie ma niczego podobnego na permanencie, a ma niewygodny koszt i się nie sprawdzał.

Poza tym boli czasem brak możliwości wtasowania grobu z powrotem do talii, bo bywa właśnie, że już prawie wszystkie dobre karty zostały zużyte albo jestem bliski wydeckowania. Z drugiej strony szkoda mi slotów na nic nie robiące eliksiry, a pojedyncze wracanie z grobu to za mało.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Pią Kwi 25, 2014 9:47 pm 
Administrator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Sty 25, 2009 2:20 am
Posty: 13232
Miejscowość: Warszawa
smierc napisał(a):
Poza tym boli czasem brak możliwości wtasowania grobu z powrotem do talii, bo bywa właśnie, że już prawie wszystkie dobre karty zostały zużyte albo jestem bliski wydeckowania. Z drugiej strony szkoda mi slotów na nic nie robiące eliksiry, a pojedyncze wracanie z grobu to za mało.

, , poswiecony eldrazi?
smierc napisał(a):
Problem mam z usuwaniem artefaktów i enchantmentów. Seal of Primordium jest bardzo dobre, ale poza nim już nie ma niczego podobnego na permanencie, a Viridian Zealot ma niewygodny koszt i się nie sprawdzał.

, ,

_________________
WANT skupuję (lub wymieniam na angielskie) grywalne azjatyckie karty oraz misprinty i miscuty!
Buy: Angielskie fetche FOIL z ONS - & , token ligowy zakonnika z FRF.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Pią Kwi 25, 2014 9:52 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Repliką chyba zagram właśnie, bo o niej kompletnie zapomniałem i jakoś nie udało mi się jej znaleźć. Szaman też nic nie robi; no gdyby chociaż dało się u mnie go rzucać wielokrotnie, ale właśnie nie. Nie mogę niczego kisić w ręce dłużej niż 1-2 tury, a jak go dobiorę za wcześnie, to bardzo przeszkadza. Reszta kart kosztuje więcej niż 3 i automatycznie się nie nadaje :)

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Sob Kwi 26, 2014 11:28 am 
Moderator

Dołączenie: Wto Kwi 07, 2009 9:27 pm
Posty: 760
Miejscowość: Kraków
No to może ? Zawsze to jeden many mniej niż command + jest instantem no i możesz go zagrać z grobu jakimś snapcasterem czy co to tam teraz masz do rekursji kart ;)
@edit: No i zawsze może robi jako gravehate na decki przeciwników.

_________________
Cytuj:
Patologia sensem życia


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Damia, Sage of Stone
PostWysłany: Pią Lis 21, 2014 1:54 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Nadal nie mam nic sensownego do wtasowywania kart z grobu, ale już z tańszych opcji wybrałem sobie . Ma chociaż taki plus, że jak chcę mieć mniej kart na ręce, to po prostu zagrywam i stoi w grze aż zachce mi się tego używać. Może zwykły okazałby się lepszy, ale zawsze jak o nim myślę, to czuję niedosyt, bo tracę slot na coś co tylko da 5 życia.

Talia już jest dobrze dopracowana, gra się miło i jest całkiem silna. Nie poluję już na żadne karty poza lilianą, jestem zadowolony z tego jak działa. Udało mi się wywalić ostatnią niepasującą kartę za :4: - , bo kupiłem bardzo tanio . Mam teraz tylko 4 karty za więcej niż 3 many + 3 karty z :x: . Gdyby się uprzeć, można by włożyć do talii , bo chcąc pozbyć się kart z ręki zagrywałoby się to jako morpha, ale nawet bardzo napompowana hydra nie robi zablokowana zbyt wiele, a banda tokenów to często za mało, żeby wygrać grę.

Wrzucam już praktycznie ostateczny spis. Nie grałem tą talią bardzo dużo, ale ze względu na zasadę, żeby wszystko miało niski koszt, nie da się wybrać lepszych finisherów i połowy innych kart. Da się ulepszyć talię wrzucając tutory i dla guildmage'a, ale to jest słabe.





- frytki i kawa, CA odbudowujemy błyskawicznie, a rampią bardzo dobrze

- jeśli ktoś nie czytał wcześniejszych postów albo nie pamięta, to koło 8 tury można mieć ponad 20 many i wtedy ta karta jest dobra
--
35 lądów. Z ważniejszych: (bardzo ważny ląd w tej talii), , , , - głównie dla a, ale też nie lubię jak mi się kradnie generała. Przypomniałem sobie, że miałem dodać jeszcze głównie dla dodawania życia. - Damia często zabija przeciwników, bouncelandy i . Te ostatnie rzadko, bo rzadko, ale potrafią uratować coś z ręki jak mamy i podobne na stole, ale dodatkowo pomagają się flipnąć, a bouncelandy jeszcze ułatwiają zebranie 7 many na początku gry oraz robią jakąś tam interakcję z rzeczami wrzucającymi landy z ręki.













- zostałem przy takim removalu i mam problemy jak przeciwnik ma kupę tokenów i innych pierdół, ale poza najsilniejszym finisherem- , nie mam już miejsca na mass removal. z kolei nie zabija największych kabanów i czyści stół razem z moim.








- ta karta to dość mocny casual, ale podoba mi się, że teoretycznie pasuje tu jak ulał, bo wywala karty z ręki jak po prostu mam ochotę dobrać więcej z Damii no i prawie cały deck to koszty 2 i 3, więc znajdzie mi finishera, rampę czy cokolwiek tylko chcę w obu tych kosztach.
- działa prawie tylko w długich grach jak się ma pełno many albo jak akurat się dobierze i zagra odpowiednie karty, no ale działa. Talia z reguły zabija powoli.
- poza dawaniem dużo many i paroma synergiami z aktywowanymi umiejętnościami, kombi typów z inspired :D






- manożerne, ale za to z Damią zabija prawie wszystko







- znowu taki trochę casual, tym bardziej że już nawet nie potrzebuję się jakoś "chronić" od discardu. Pewnie rozsądniej byłoby tu grać , ale nie pomyślałem o tym wcześniej

- z czasem uznałem, że to często najgorsza karta tego typu. Jak przeciwnicy są warzywami, to i tak im to rybka albo chociaż grają ostrożniej. Ja mając na początku tury zwykle 7 kart, mogę przez to zagrać tylko 1 ląd i 3 czary i czasami mi to przeszkadza. Pozostałe efekty tak nie przeszkadzają, bo robię discardy przed drawem Damii i mam pełną rękę tak czy siak.






- wiele razy trzymałem go w stole przez wiele tur i zawsze był po prostu słaby. Ultimate czyści jedynie groby, bo w tak długich grach, jeśli mam na tyle kontrolę przy stole, że on jeszcze żyje, to przeciwnicy na pewno nie mają rąk dużo wcześniej. Ale kosztuje 3, więc go lubię :E


- jeszcze tego nie zagrywałem, ale powinno być słodkie

- działa idealnie, przeciwnicy nic nie mogą zrobić, a ja atakuję wszystkim
- czasem się kłoci z mostem, ale poza tym jest spoko
- jak wyżej. ważny jest ten lifelink. deck kupuje dużo czasu i z niektórymi finisherami młoteczek jest bardzo przydatny
- generalnie wciska bardzo dużo obrażeń i daje ważne protekcje, chociaż oczywiście z czasem przeciwnicy mają już mało kart na rękach. Daje za to pełno ważnego życia


- trochę niesprawiedliwy, jak uda się go dobrze poświęcić z Damią na stole
- bardzo go lubię, bo nas boli zawsze najmniej. Jest po prostu ciekawie zrobioną kartą, która w tej talii pasuje


_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group