Obecny czas: Sob Gru 15, 2018 10:10 pm

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Tender Raid
PostWysłany: Pon Lip 06, 2015 2:42 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Już dawno chciałem opisać ten deck, ale długo męczyłem się z ostatnimi slotami. Jak już miałem dobre aggro, to rozbijało się o midgrange i nie było dość spójne. Eksperymentowałem z nowymi kolorami, dodałem nawet kombo zabijające w 3. turze... prawdziwym przełomem okazała się karta , bo sama z siebie jest bardzo silna i nie trzeba kombinować jakie nowe synergie dodać, żeby przeciwnik się po prostu składał bez konkretnych odpowiedzi.

Karta, wokół której zbudowana jest talia:


Plusy:
-Świetny mana sink, jeśli już ma się manę
-Omija Blood Moona
-Kombo z i , które jest właściwie nie do powstrzymania i bywa mocno niespodziewane.
-Wygrywa late game. UBx decki z Tasigurami to pestka po resolvie tej karty.

Minusy:
-Słabe, jeśli dobierze się kilka sztuk
-Za wolne, jeśli przeciwnik zaraz ma nas zabić

Żeby karta działała poprawnie, trzeba mieć sporo kritów. Najlepiej, żeby robiły coś na wejściu, bo szkoda je od razu poświęcić bez efektu, ale zauważyłem, że nie ma też co przesadzać. Na początku grałem z czerwonym po . Działał niby fajnie, często miał ten haste i lifelink, w dodatku dawał aż 3 kolory dla drugiej najważniejszej karty w talii, ale plan za bardzo skupiał się na poświęcaniu. To nie miało już tyle sensu, bo nie w każdej grze kończyło się to dobrze. Upchałem tam , które też nie było tragiczne z Raidem, ale w końcu uznałem, że nie tędy droga, bo talia ma małe szanse z niektórymi innymi deckami.

Wspomniałem o drugiej najważniejszej karcie w talii... jest nią całkowicie niedoceniany turniejowo . Mimo że kosztuje 2 many i ginie od każdego removalu, jego value jest zdecydowanie warte grania kompletem. Często pozwala używać w 3. turze 6 many. Ułatwia rzucanie koksów, a z Raidem potrafi dawać 4 many. Jest tak chory, że wygrywa wszelkie mirrory, jeśli już się dobierze jakieś droższe rzeczy.

Dlatego starałem się znaleźć kartę podobną do Butchera, która jest możliwie tania i daje elfowi 3 kolory. Znalazłem i uznałem, że ta karta może mieć w tej talii potencjał. Szuka singlowego , albo chociaż . Nie mówiąc już o całym sidzie wypełnionym enchantmentowym hatem na wszelkie decki. Nic, tylko resolvovać i wygrywać. Mimo tego, że dodałem do niego combo: + dające nieskończoność many (nawet w 3. turze) do wydawania chociażby na wyłożenie całej talii z Raidu jeszcze w tej samej turze... okazało się, że Zur ma po prostu za mały power :stupid: Zwyczajnie brakowało mi finisherów, bo garstka tych, których już miałem to było stanowczo za mało i znowu tarmogoyfy, a nawet byle aggro potrafiły mnie zjeść, zanim sam zacząłem na poważnie zabierać życie.

Przy okazji komba i dodaniu niebieskiego koloru, znakomitym wyborem okazał się dodatkowo ! Wracał martwych Tenderów, sam dając pełno many, a przeciwko bardziej multikolorowym taliom, niszczył całe mana basy z m. W dodatku robił kombo z aurą bardziej stabilnym. To była absolutny karciciel każdej kontroli i midranga, ale niestety- 4 kolory trzymane właściwie tylko po 1 kartę okazały się nieopłacalne na dłuższą metę. Mimo że na początku i tak szuka się tylko abzanowych kolorów, to granie kolejnymi shockami w dziwnych kolorach potrafi utrudnić grę.

W końcu chcąc się mniej painować i mają pewien ciekawy pomysł... pomyślałem o graniu - dawało potrzebną niebieską dla licza, który i tak wchodził głównie na niebieskie talie no i nie painował ani nie wchodził zatapowany. Czerwony, który przy okazji też spróbowałem zesplashować okazał się również przydatny przeciwko czerownym taliom- głównie chodzi o , ale miałem też jakieś sztuki czy i koniec końców wielkich problemów z maną raczej nie miałem. Mając tak szeroki wachlarz możliwości i wykorzystując to, że chcę grać multikolorami pod Bloom Tendera, postanowiłem wypełnić ostatnie sloty em. Okazał się niesamowicie dobry na niektóre matchupy, raczej beznadziejny na kilka innych i średnio-słaby na pozostałe. Co prawda szukał w każdym momencie odpowiedniej karty, a było ich pełno różnych, poza tym z maną w late game nigdy nie ma problemów i robi to jako kolejny mana sink zamiast jakiejś drogiej karty samej w sobie. Nie było niestety dobrych opcji na bardzo szybkie talie, bo mogłem co najwyżej spędzić 2. turę na szukane finksa czy sorina, a to nie było dość dobre. Mimo, że to była fajna karta, zdarzało się, że szkoda było czasu na szukanie odpowiedzi, mimo że już po pierwszej grze wkładało się za nią te odpowiednie rzeczy. Myślę, że matchupy z affka czy niektórymi innymi nie będą już nigdy takie dobre, jeśli nie mogę regularnie szukać Zurem czy Wishem , lavalanche, slaughter games albo , ale musiałem coś zmienić.

Ostatecznie uciąłem niepotrzebne kolory i pozostałem przy abzanie. Lądy w modernie są na tyle dobre, że prawie nigdy nie zdarza się przegrywać przez painowanie albo mieć color screw. Oczywiście inna bajka jest przy przeszkadzaniu przeciwnika np. Blood Moonami, ale poza tym jest okej.

Po paru słowach wstępu, prezentuję obecną talię:
23 lądy
1 Forest
1 Plains
1 Swamp
4
4
2
2
2
2
2
2

31 kritów
4
4
3 - prawie nigdy nie szuka foresta. Na początku idzie po Dorana i ustawia plan po prostu na aggro albo buduje obronę. Za to ręka z Raidem i z nim to zazwyczaj bardzo dobra ręka.
2 - tylko 2, bo jest legendą. Maksymalnie można by grać 3, ale nawet jak zginie, to w późniejszej fazie gry już nie jest taki silny. Lepiej dobierać inne karty
2 - koleżanka Dorana, można mieć ich obok siebie i robić lepsze aggro niż samymi Doranami. Po prostu aggro typ, chociaż counterki czasami pomagają typom z persistem, a exile potrafi zatrzymać kombo.
4 - warty grania w mainie, bo nawet jak przeciwnik ma same basici, to znaczy że jest burnem i pewnie i tak przegramy, a nawet jak nie ma za wiele celów do niszczenia, to chociaż daje 2 kolory elfce. Ładnie siada z Raidem. Albo z BoPem w drugiej na play.
4 - przy tak dużej ilości potworów, jego tokeny często są największe na stole. Często sam zatrzymuje kontrole. Ładnie siada z Raidem, zostawia po sobie koksa. No sam z siebie jest tani, a nawet multikolorowy- super typ
4 - wcześniej był to , ale zombie często nie wywierał żadnej presji i prędzej czy później znikał z pola bitwy. Nie był do końca dobrym wyborem, ale bardzo pomagał robić porno rozdania: z bloom tenderem w trzeciej robił disrupt i pozwalał wydać jeszcze 4 many na Dorana, , Raid czy inne rzeczy. Priest jest za to dużo lepszy na wszechobecne talie z Tasigurami i delve rybami, bo one mają mało finisherów i nie mogą wygodnie atakować. Póki co priest się sprawdza bardzo dobrze i jest świetną niespodzianką z CC w combacie, chociaż marzy mi się w jego miejscu typ 1WB 3/3 jak wchodzi, to strzela w kritę za 2 i daje 2 życia. No ale pewnie długo będę czekał na takiego syta.
1 - jeden, bo to też legenda, nie ma sensu ich dobierać po kilka w grze. Jak się go dobierze, to super, ale nie jest jakimś kombem czy filarem talii. Nie chciałem psuć sobie gier, dobierając czasami po kilka sztuk. Świetnie działa z Raidem, bo zamiast go poświęcić, exiluje się i potem wraca już normalnie.
3 da się go hardcastować w połowie gier, ale zwykle wchodzi z Raida. Czwartoturowy Primus z Raida po wyszukaniu harbingerem wygrywa prawie zawsze, ale działa to w niemal każdym momencie gry.

Reszta
3 - kiedyś grałem czteroma, ale w końcu 1 włożyłem pod Wisha, a teraz mam podobną kartę za 4, więc nie ma potrzeby mieć aż tyle podobnych efektów.
3 - gdyby to jeszcze było na sorcery speedzie, to byłaby to sprawiedliwa karta. Jako instant wygrywa czasami znikąd i nie do końca można wokół tego grać. A przy 27 małych stworach, jest duża szansa, że jakieś 2 się trafią. Wcześniej był tutaj - duży, multicolorowy, z fajnym efektem pod Raid, ale wcale nie robił szału.


Gra tą talią nie jest tak oczywista, chociaż to można powiedzieć pewnie o wielu taliach, które zna się już dobrze. Ważne są początkowe tury, bo granie kart w złej kolejności niweluje niektóre synergie. Ogólnie zazwyczaj na początku nastawiam się na plan aggro. Najlepiej jest wrzucić szybkiego Dorana, potem zniszczyć ląd przeciwnikowi, a potem już rzucać karty za 4 many. Mimo że mana curve nie jest aż tak wysoki i nie mamy się do czego rampić jako tako, to właśnie dzięki dużym ilościom many wygrywa się trudniejsze matchupy. Raid omija wszystkie kontry, a z kolei granie kilku czarów na turę na początku gry pomaga zdobyć przewagę, którą później można tracić tylko z niektórymi taliami, np. tronem, chociaż w late gamie to my zazwyczaj wygrywamy, jeśli uda się doczłapać jakoś do momentu zagrania Raida z dużą ilością many. Trzeba jeszcze pamiętać, że po aktywowaniu tej umiejętności z końcem tury przeciwnika pozwala przeżyć potworom do końca naszej tury. Dlatego zwykle używamy go właśnie wtedy, na wypadek gdybyśmy trafili manodajki, bo mogą od razu dać manę na kolejne aktywacje i stapować się znowu w naszej turze. Poza tym ma się większą armię, jeśli kilka potworów wejdzie z many zebranej w turze przeciwnika, a potem używa się tego ponownie i przeciwnikowi brakuje blokerów.


Najgorszymi matchupami są tron i chyba burn, mimo że trafiałem ostatnio na same nieoptymalne wersje trona: ciągle rzucali , a nigdy nie musieli go nawet używać. Z innymi taliami w naszych kolorach mamy przewagę. Z kontrolami jest prawdopodobnie jeszcze łatwiej, o ile nie rzucą chamsko moona jak nie mamy nic na stole. Tasigurów się nie boimy, są za wolne i nie robią takiego CA jak raid i CC. Splinter Twin jest kolejnym trudnym matchupem, jeśli skręci się znikąd, bo w mainie nie mamy na to odpowiedzi :P Jeszcze jak grałem czerwonym, to nie było tak źle, ale ogólnie unikałbym tych przeciwników. Wiele gier zależy od porno dojścia przeciwnika, bo na to nie mamy za dużo co poradzić. Lepiej sobie radzimy, gdy obaj mamy swoje standardowe rozdania, a szybki primus z raida niszczący 2 permy nie zdarza się tak często. Myślę, że poza tymi najszybszymi taliami, z niczym nie jest bardzo źle, a że ostatnio grixis i WG talie są popularne, to deck jest sytuowany naprawdę dobrze. Realnym zagrożeniem z ich strony są latacze, bo wszystko co można z nimi robić, to ścigać się albo blokować bopami. Wcześniej sprawdzał mi się na delvera i lingering souls, więc myślę o dodaniu 1 za priesta i trzymaniu 1 w side. Nie mam też ogranych takich dzikich matchupów jak living end i amulet. Ze slaughter gamesami pod wishem było nieźle. Teraz podejrzewam, że jesteśmy od nich wolniejsi i sytuacja może być podobna do tej z tronem.

Na koniec side. Niewiele nad nim pracowałem, bo ostatnio nie grałem za dużo w magica i dopiero niedawno doszedłem do tej wersji talii i obciąłem 2 kolory.
4 bo daje życie i jest niezły z CC i IR
4 bo czemu nie
3 bo czemu nie
4 bo removal
Zwykle sidowanie jest łatwe, bo fulminatory okazują się niepotrzebne, pristy nie mają prawie żadnej interakcji albo chcemy koniecznie jakieś noncrity z sidu i wtedy wywalamy CC, żeby nie mieć za małej szansy na trafienie.

Ludzie na cocka mówią, że ta talia jest fajna i chcą zobaczyć spis. No to się dzielę.

_________________
Spoiler:


Ostatnio edytowany przez smierc, Nie Paź 28, 2018 2:09 am, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Pon Lip 06, 2015 12:00 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Cze 27, 2009 12:29 am
Posty: 2683
Miejscowość: Warszawa
Śmierciu uwielbiam Twoje rozkminy, ale niestety jest to deck do bardziej do "kliniki talii" niż do działu Modern. Nie ma wyników turniejowych, a rozważania po grze na Coca, czy nawet na Modo, nijak mają się do meta na GP, cz PT.

Po 1:

Talia musi mieć totalnie w plecy z combo. Poza Fulminatorami, które mają szansę je opóźnić, nie masz żadnego mainowego hejtu na popularne combo-decki.

Po 2:

Czy jest jakikolwiek logiczne uzasadnienie nie grania mainowym intantowym removalem? Paciaki powinny się znaleźć w talii - szczególnie, jak masz problem z Twinem.

Po 3:

Po side również nie masz nic na combo (no niewiele). Jak grając czarnym nie znajdujesz miejsca na seizy? Dlaczego nie masz żadnego grave hate'u?

Po 4:

Twój deck nie potrzebuje grania na 4 sztukach leyline'a. To nie jest combo, więc discard tak bardzo nie przeszkadza ci w "układance". Wkładając komplet po side narażasz się na totalnie martwe drawy.

Po 5:

Totalnie nie podoba mi się dobór kreatur. Jak grasz białym i zielonym i chcesz hardcastować stwory to oczywistym wyborem jest Tarmo i Sigarda. Jak chcesz korzystać z Raida, to powinny być krity, które mają zarąbiste ETB. Jak tylko zobaczyłem ten deck zadałem sobie poważne pytanie. Dlaczego nie ma Tu a? Czemu pod CoCo nie ma combo? Skoro deck ma odcinać zasoby, to dlaczego nie dodać jeszcze więcej ponza-efektów?

Reasumując - deck jest ewidentnie gorszą wersją zwykłego Abzana. Dopóki nie wykręcisz jakiegoś chorego combo na Improptu Raid - nie widzę większego sensu grania tym spisem. Chyba, że dla FUN-FOR-FNM.

EDYTA:
Jeżeli chodzi o dobór kreatur, to rozłożyłbym je tak:

4 Birds of Paradise
3 Treefolk Harbinger
3 Bloom Tender
4 Tidehollow Sculler (High Priest of Penance to IMHO zbyt sytuacyjna karta w tym buildzie. Trzeba by wykminić jak zrobić ją skuteczną. Wole w tym slocie jednak Scullerów)
3 Tarmogoyf (przy zmianie manabase poszedłbym w stronę Leonin Arbitrów - jak zniszczysz lądy przeciwnikowi, to każdy fetch przez niego dobrany jest pusty)
4 Fulminator Mage
2 Woodfall Primus
2 Reveillark - do wyciągania value z Impromptu i wracania Fulminatorów
1 Eternall Witness
1 Doran

28 kretonów

other:

3 Impromptu Raid
3 Collected Company
2 Congregation at dawn
2 Dismember/Murderous Cut/ (Path?)

22 Landy

SIDE:

3x Stony Silence
4x Thoughtsieze
3x Abrupt Decay
3x Golgari Charm
2x Kitchen Finks (może ?)

Deck for fun, ale pewnie fajnie by się tym grało na FNM/ach. Generalnie strasznie podoba mi się pomysł ponzy (miłość z dawnych lat :cry: ) i gdyby udało się jeszcze bardziej wykorzystać Fulminatorów/Primusów i/lub dołożyć czerwoną ponzę (nieskończony żal za Boom//Bust Zoo) - było by cycuś.

Wpadłem na pomysł jak zwiększyć użyteczność Priestów. Może dorzucić ów? :razz:

_________________
Spike napisał(a):
Faza 1: ludzie dopiero się uczą EDH, więc grają jakimiś preconami, randomowymi theme deckami, funowymi konstrukcjami poskładanymi z kart znalezionych w klaserze itd.;
Faza 2: ludzie zaczynają ogarniać format, ich decki stają się sensowne, synergiczne i przemyślane;
Faza 3: jakieś 2/3 ludzi gra combem, pozostała 1/3 gra staxem;
Faza 4: ludzie pukają się w głowę i mówią "Pieprzyć to, wracamy do fazy pierwszej". :razz:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Wto Lip 07, 2015 12:32 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Dzieki za dlugi post.

Moze ten deck faktycznie nie dziala poza cockatrice, ale dotychczas sprawdzal sie niezle i wydawal sie na tyle interesujacy, ze nie wstydzilem sie go zapostowac. Nie chcialbym, zeby ktos tym zrobil topa i nie byloby dowodu, ze wpadlem na to pierwszy.

Nie gram w mainie removalem, bo nie ma miejsca. Duza czesc sily talii polega na tym, ze bloom tender daje duzo many dzieki odpowiednim rzeczom, a instanty sa martwe z raidem i CC. Path ma antysynergie z fulminatorami i primusami.

Co do.dalszych sugestii, testowalem wszystkie te potwory. Gralem tez seizem, ale nie oplacalo sie. Sek w tym, ze gdy juz laczy sie rampe, elementy samodzielnego aggro i niby kombo na rzeczach wykladajacych krity z biblioteki, to juz brakuje slotow na colowiek. Dlatego tez nie sprawdzal mi sie butcher, mimo ze sam z siebie byl bardzo dobry, przyspieszal zegar, dawal zycie i dominowal przestworza. Po prostu nie w kazdej grze wszystko podejdzie jak trzeba i reveillark byl beznadziejny.

Goyf nic nie robi. Nawet nie dziala z tenderem, a to kolejny minus. Rhino bylby duzo lepszym slotem, ale juz i tak nasze krity sa wieksze albo liczniejsze od kritow przeciwnika, wiec to niczego nie rozwiazuje. Congregation at dawn to pulapka. Jest bardzo sytuacyjne i prawie nic nie daje. Jak sie ma sporo many, to nie potrzeba dodatkowych kart dla Raida. Duzo lepszy byl , bo z raidem dawalo praktycznie samych koksow z topa, ale okazalo sie, ze raid sam radzi sobie wystarczajaco dobrze.

Priest/Sculler to obecnie najslabszy slot. Ale i tak te ich kolory sa calkiem dobre. Najgorsze jest to, ze nawet gdyby splashowac kolejny kolor, to nie znajdzie sie dosc dobrego kreta za 2 multicolorowego bez G. Jedyny, ktory cos robil, to , ale i tak zawsze wracalem do scullera..

Dawno nie gralem z kombami, wiec mozliwe, ze ta wersja kolorystyczna jest przeciw nim wyjatkowo slaba. Moze pozniej jeszcze potestuje wersje z czerwonym, ale ona rozwala mana base i daje tylko rzeczy do sidu... CC wydaje mi sie duzo lepsze od Wisha, wiec raczej do niego na razie nie wroce.

Removal i tak wchodzi na kombo albo jak cos w mainie jest slabe w danym matchupie. Grave hate jest kompletnie zbedny, bo moglby wchodzic tylko na living enda. goyfy czy delve spelle nie stanowia problemu. Jakies dziwadla grajace grobem dotychczas niszczylem bez problemu.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Wto Lip 07, 2015 10:41 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Cze 27, 2009 12:29 am
Posty: 2683
Miejscowość: Warszawa
smierc napisał(a):
Congregation at dawn to pulapka. Jest bardzo sytuacyjne i prawie nic nie daje.

Mnie się wydaję, że dla poprawnego działania Impromptu Raid jest wręcz wskazana. Ba! Dzięki niej możesz wyszukać kreaturę, która może być hatem na niekorzystny matchup! No i wymyśliłem jeszcze jedno zastosowanie...

Singlowy Emrakul, który po Congregation i Raidzie - kończy grę!
smierc napisał(a):
Sculler to obecnie najslabszy slot.

Sculler to twoja jedyna mainowa broń, na szybkie, nieinteraktywne comba jak Amulet, Ad Nauseam, Jajka czy storm. Możesz też opóźnić infecta i bogle - co może być w wielu sytuacjach kluczowe.
smierc napisał(a):
Dawno nie gralem z kombami,wiec mozliwe, ze ta wersja kolorystyczna jest przeciw nim wyjatkowo slaba.

Nie mam pojęcia jak możesz przed side wygrać z Twinem. Z Tronem - tylko jak ma słabe rozdanie, bez Pyro na open hand. Ad Nauseam - nie masz szans być szybszy, chyba że drugoturowym Fulminatorem odetniesz go skutecznie od many. Living End - nie mam pojęcia jak możesz z tym wygrywać. Elfy też powinny zdołać się skręcić, zanim nawet pierwszy raz użyjesz Raidu.

Reasumując - nie wiem jak ten deck może działać w obecnym meta, chociaż pomysł wrzucania za pomocą Impromptu Raid kabanów siejących spustoszenie - bardzo mi się podoba, bo jest niczym wyjęty z EDH tech! :E

_________________
Spike napisał(a):
Faza 1: ludzie dopiero się uczą EDH, więc grają jakimiś preconami, randomowymi theme deckami, funowymi konstrukcjami poskładanymi z kart znalezionych w klaserze itd.;
Faza 2: ludzie zaczynają ogarniać format, ich decki stają się sensowne, synergiczne i przemyślane;
Faza 3: jakieś 2/3 ludzi gra combem, pozostała 1/3 gra staxem;
Faza 4: ludzie pukają się w głowę i mówią "Pieprzyć to, wracamy do fazy pierwszej". :razz:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Śro Lip 08, 2015 6:06 am 
Mage
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Kwi 15, 2011 10:21 pm
Posty: 504
Miejscowość: Warszawa // Sieradz
?

_________________
Kurgan napisał(a):
Pytanie:
Czy mogę zadać 3 damage w opp'a? Skąd to pytanie: "In the Magic game, you play the role of a planeswalker—a powerful wizard who fights other planeswalkers for glory, knowledge, and conquest", źródło: wizards.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Śro Lip 08, 2015 1:07 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Leif Erikson napisał(a):
?


Gizmoo juz podawal, ale rozpisze sie troche bardziej. W mainie w ogole nie ma na to miejsca, bo nawet nie czego za bardzo szukac bez raida, a nawet z raidem to jest win more. Mialem 1 sztuke w sidzie pod Wishem, bo tez uznalem, ze jak moge to miec niemal za darmo i kombic sie lepiej, to nie zaszkodzi sprobowac, ale majac na stole Raid i na reku Wisha, albo wygrywalem tym raidem, albo szukalem odpowiedzi wishem, zeby nie zginac i wygrac troche pozniej. Duzo many + Raid to prawie zawsze wygrana. Modern to szybki format i giniesz bardzo szybko w glupi sposob (np. od palenia, komba, cokolwiek) lub trafiasz na wolniejszy deck, ktory ma disrupt na szybkie decki, ale late game juz ma kiepski. Zabijanie klika, snapcasterem i tokenami z pyromancera? Przeciez to jest nic, chyba ze wszystko sie wykontruje.

I wiem, co Gizmoo mial na mysli, ale nie za bardzo widze mozliwosci zmiajy talii w taki sposob, zeby to faktycznie dzialalo, bo jest opcja grania scullerami+ sin collectorami np. z sidu, na affke moze kitaki, takie rzeczy, ale nie znajde dosc uniwersalnych rzeczy do maina, nawet za priesta. Pogram w piatek, zobacze jeszcze co mozna pomyslec.

I nie warto tu upychac drugiego komba np. na malej anafenzie i finksie. Po pierwsze granie 2 kombami nie.moze dzialac, a po drugie to kombo i tak jest beznadziejne i sklada sie ze slabych pojedynczych kart.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Nie Lis 29, 2015 3:35 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
No to powiem tak: zapomniałem po dłuższej przerwie, którą wersją decku grałem aktualnie i wziąłem jedną z najnowszych, którą jeszcze trochę pozmieniałem. Okazało się, że talia po tych zmianach stała się okrutnie silna. Ze słabych matchupów został prawdopodobnie jund z wielką ilością removalu i CA oraz może amulet, który bywa za szybki. Z grixis kontrolą akurat nie miałem większych problemów, ale oczywiście nie grałem za wiele ze wszystkimi tierowymi deckami. Natomaist na kilkanaście meczów rozegranych dzisiaj przegrałem może 3. 2 albo 3. Wczoraj i przedwczoraj było niewiele gorzej.

Kluczowa okazała się kwestia 4-dropów. Zmniejszyłem ich liczbę do minimum- 4 raidy, 1 company i 1 Obzedat w mainie (poza 2 primusami :stupid: ). Dzięki temu talia jest trochę szybsza, stabilniejsza i lepiej się muli. Late game obecnie jest i tak bardzo dobry, a większe tempo zmusza przeciwników do gorszego zarządzania surowcami, dlatego nie są potrzebne. Dużo zmienia dobrze zrobiony sideboard. Już nie mam tam samych konkretnych odpowiedzi na inne talie, a głównie zmieniam game plan dodając nosorożce- głównie na jakieś tokenowe talie i małe aggro oraz company w MU, gdzie zależy mi na CA, na kontrole albo żeby lepiej szukać małych stworów. Głównie przydatne jak chce się niszczyć lądy fulminatorami albo wrzucać dorany i mirror entity na lantern control.

Możliwe, że najlepszym MU są GWx aggro, którym ciężko się przez nas przebić, a przy rzuceniu raidu już zdobywamy bardzo dużą przewagę. Podobnie rzecz się ma z kontrolami. Właściwie to zresolvovanie raidu na wyrównanym stole wygrywa prawie zawsze. Jeśli chodzi o side, warto podkreślić, że wyrzuciłem z niego ostatnie sztuki removalu. Po prostu ani na midrange, ani na twina nie sprawdzały mi się tak dobrze, jak inne karty.

Jeśli chodzi o main deck, może warto byłoby potestować hierarchów za bopy. Nie jestem też całkowicie pewien mana base'u, chociaż teraz przynajmniej nie ma żadnych problemów z kolorami i bardzo mało się painuje. Jeśli coś zmieniać, to można by wrzucić jakieś ultility- albo manlandy.


23 landy:
2 forest
1 swamp
1 plains
1 (jest 8 treefolków)
4
4
4
1
1
1
1
1
1 - sprawdza się zaskakująco dobrze. Wraca fulminatorów, gdy akurat jest warto no i przede wszystkim ma synergię z raidem. Zazwyczaj nie szkoda tego, że wchodzi tapnięte.

32 krity:
4
3
4 - daje czasami 4 many (akurat tapuje się na harbingera po primusa i aktywację raidu), prawie zawsze daje 3.
3 - 4 to było za dużo. Na niektóre matchupy nie błyszczą, mają tylko 2 kolory no i dobieranie ich w dużych ilościach nawet na niezłe matchupy też nie jest zbyt dobre. Wyjątkiem są tylko kontrole, z którymi raczej lubimy ich mieć jak najwięcej.
3 - tutaj też nie warto grać całym kompletem. Gdy dobierze się ich za dużo, przeciwnik już nie ma kart albo pokazuje same lądy. Do tego nie są aż tak dobrą odpowiedzią, żeby przeciwnik nie mógł sobie z nimi poradzić. 2/2 to też nie jest ciało, które robi dobry beatdown. Jest w miarę wszechstronny i najważniejsze- daje 2 kolory bloom tenderowi, ale że zwykle nie można nim nawet niczego zablokować, to nie polecam grania czterema.
2 - i tu może być mega zaskoczenie. Problemem decku jest to, że tak naprawdę nie ma do wyboru innych dobrych 2- dropów, a ze względu na mana curve, trzeba jakimiś grać. Co prawda nie jest wcale tak tragiczny i przede wszystkim jest kolejnym typem do polepszania elfki, dlatego wolę grać tym commonem niż np. goyfem albo oozem. Połowa jego siły tkwi w kolorach, bo w razie gdy nie potrzebuję jego ciała, to dodaje mi kolory. Poza tym lifelink przeciwko niektórym taliom jest akurat dobry, a extort zabiera trochę życia w dłuższych grach. Na razie nie chciałbym nic zmieniać w kwestii 2- dropów aż do czasu wyjścia kolejnych dodatków. Myślę, że proporcje są dobrane bardzo dobrze, a te niektóre wybory słabe na poszczególne talie się po prostu wysajdowuje, przy mam w mainie odpowiedzi i na aggro, i na kombo, i na kontrole.
2 - dobrze wykonuje plan A, czyli po prostu aggro. Nie gram na większej liczbie, bo jest legendą. Gdy grałem trzema, za często były martwymi kartami na ręce albo w collected company
2 - j/w, ale wyszukiwalny harbingerem
1 - jako ta gorsza anafenza, chociaż niekontrowalność i tech na lilkę są zawsze miłym dodatkiem
1 - zamieniłem to za trzeciego Primusa, bo tak na dobrą sprawę jest samo w sobie niezłym finisherem, a jak się ma 5, 6 albo czasami 7 many, to nie ma sensu szukać harbingerem primusa ani dorana. Z raidem też jest miłe, bo nie problem jest mieć te 4 krity i pełno many do ataku. No i na GWx aggro przełamuje impas, na living enda zabija nasze krity w odpowiedzi, na lanterna omija most (szczególnie z bopami/doranami), więc jestem z niego zadowolony.
4 przed erą company może był za słaby, natomiast teraz tak notorycznie niszczy przeciwnikom lądy (a po side szczególnie), że stał się must-inem w tym decku. Zdarzają się rozdania z doranem w 2 turze i zniszczeniem lądu w trzeciej, co bardzo utrudnia grę nawet zwyczajnym taliom.
1 - cholernie silny na wszystkie dłuższe gry. Nie ginie od sorcery removalu itd. Nie można nim nie grać w tej talii, chyba że w bardzo ekstremalnym metagame. Pokazanie go z raidu jest super, bo się nie poświęca. Niestety koszt i legendarność nie pozwalają grać 2 sztukami, bo dobranie 2 sztuk zwykle by było bardzo złe.
2 - oczywiście pod kombo raid+ harbinger, chociaż manodajki też sobie z nim radzą.

Reszta:
4 - absolutnie niedoceniana karta w modernie. Wysajdowuję ją tylko na burna, bo mam w sidzie dużo odpowiedzi. A tak, to błyszczy wszędzie, chociaż na affkę może trochę mniej.
1 - prawie zawsze wyciągnie 2 potwory


Sideboard:
3 - na burna, na niektóre matchupy, gdzie liczy się życie, na living enda i junda, bo persist. Raczej prosta sprawa
3 - tutaj sprawa się nieco komplikuje. Jako, że nie chcemy mieć kompletu raidów, 3 company i 3 rhino w decku, zwykle gra zamiast company. Wyjątkiem jest burn, gdzie company jest bardzo ważne, a nosorożec dodaje życie i blokuje, wtedy akurat wyrzucam raidy. Poza tym nosorożec wchodzi na token decki ze względu na trample i na aggro z małymi potworami (np. Wx hatebears- gdzie i tak nie ma za bardzo sensu grać companiami). Tak do tego trzeba podchodzić. Po za tym jest jedną z pierwszych rozpatrywanych kart na decki, gdzie np. voice i drinker są za słabe- np. na trona czy amulet. Nie przypominam sobie tych wszystkich bardziej problematycznych matchupów, gdzie nie wiadomo do końca jak się sidować, ale decyzję podejmuje się wtedy na zasadzie: czy inne karty w ogóle coś robią na dany deck.
2 - na twina, na niektóre aggro, na wszelkie tokeno decki i obowiązkowo na affinity. Wg mnie dużo lepszy slot od a.
2 - na affkę, na trony i na lantern control. Plus jakieś losowe time sieve combo obv.
2 - na kontrole, na burna, na junda i podobne rzeczy, które wygrywają CA, na rzeczy, w których szczególnie chcemy znaleźć małe potwory (głównie fulminatorów)
2 - tam, gdzie trzeba. Nie ma co tym grać jako odpowiedź na snapka czy goyfy, bo nam to wyłącza persisty i wojsa.
1 - na wszystko, co chce mieć więcej niż 2 potwory (zakładając, że jund nie chce).


Jak ktoś chce, to mogę z nim pograć na cockatrice. Uważam, że ten deck jest naprawdę bardzo silny i można go rozważać jako dobrą alternatywę dla klasycznego abzana. Nie ma z niczym bardzo źle, przez co może być lepszym wyborem od abzana z kombem na nieskończoność życia, które często po prostu nie działa i ma przez to słabe karty.
Elo.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Śro Gru 02, 2015 10:52 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Ayli, Eternal Pilgrim pewnie wejdzie do decku :D

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Nie Gru 06, 2015 3:29 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Zmieniłem w decku tyle, że za Loxodona słonia dałem , chociaż mam pod niego dość słaby toolbox. Rzadko jest mniejszy niż 4/4 i ma wyciągać singlowe lądy, więc nadaje się nawet po pokazaniu z Raidu w eocie przeciwnika. Dodałem też (głównie pod knighta) i .

Zamiast Tithe Drinkerem, gram z powrotem . W styczniu wejdzie na to miejsce Ayli.

W sideboardzie jest trzeci Ghostly Prison za Rest in Peace. Za drugie RiP gram , bo to i tak była najrzadziej używana karta, więc nie chciałem grać dwoma, a poza tym nie przeszkadza tak moim kritom. Teraz też warto to wsajdowywać na decki z goyfami, delvem itp.

W pewnym momencie postanowiłem zacząć spisywać wszystkie wyniki meczów. Oczywiście nie wpisywałem tam meczów wcześniejszych, nieważne czy wygrywałem, czy przegrywałem. Nie opuściłem ani jednego i nie oszukiwałem w wynikach typu "a tutaj powinienem zagrać inaczej i bym wygrał", po prostu zrobiłem to w 100% uczciwie.

Legenda:
Kod:
*- przeciwnik popełniał błędy. Niekoniecznie kosztowały go one gry, ale poglądowo chciałem mieć też i takie notatki. Raz mi się tylko zdarzyło, że miałem teoretycznie 0% szans na wygraną. Typ grał tronem, miał 4 życia, 8 many, Ugina na 3, a w ręce o-stone, wurmcoil, 2 karny i ten artefakt co szuka landa. Ja miałem na stole dorana, voica i 5 lądów. Koleś rzucił karna, usunął voica, a uginem strzelił we mnie za 3, więc po prostu go zabiłem w następnej.
!- rage quit itp.
D- ja albo przeciwnik się rozłączyliśmy, najprawdopodobniej niechcący
P- w obu przegranych grach nie dożyłem 4. tury :D

Wyniki:
Kod:
Jund 2-0 0-2
  Jund bez R 2-1 2-0 (ewidentnie gorszy build)
Gr Tron 2-1 2-0* 0-1D 2-1 1-0! 2-1
  U tron 2-1
  Bg Tron 2-1 (jakiś rogue deck)
Grixis Twin 2-0    (duuużo zrobił mi raid)
  UR Twin 0-2 2-1
  UR bolt-snap-bolt 1-0! (nie wiem nawet czy to miało combo)
UB Faeries 2-0* - z tym grałem kilka razy wcześniej, matchup jest dużo bardziej wyrównany
Lantern Control 1-0!
Mono U Time Warps 2-0 2-0 (raz wygrałem mull do 3 v mull do 6 :D )
Bant Retreat 2-1
UWR Control 1-0!
  UWR Mentor 2-1
Affinity 1-0*! 1-2P 2-1 kiedyś grałem tego dużo więcej, oszacowałbym szanse na jakieś 55% dla nas. A dodawszy trzecie ghostly prison, to może nawet 56% albo więcej.
GW hatebears 2-0 2-1
  UW hatebears 0-1D
  W hatebears 2-1  Na wszystkie hatebearsy najlepsza kartą jest rhino!!
Elfy 2-1
Abzan Combo 2-0
  Abzan Midrange  1-2  1-2
Merfolki 0-2 0-2  2-1 2-0
Temur aggro 2-1 (goyfy, snapki, young pyro, delvery, bolty)
Scapeshift 1-2
Amulet Bloom 0-2P
Infect 1-2
Naya Burn 0-2 1-2
Green Devotion 0-2
BW Tokens 1-2

Osobno spisywałem wyniki z nieznanymi mi taliami, prawdopodobnie nie spisanymi z internetu. Na 19 meczów przegrałem 2 z goblinami (ostatecznie miałem z nimi 2-2) i 1 mecz z jakimś losowym RG aggro.

Po tym wszystkim widać, że najciężej mam z kombami i w miarę ciężko z szybkim aggro, a właściwie to z burnem nie mogę sobie poradzić, bo na inne side sprawuje się dobrze. Moje interakcje z combo deckami natomiast sprowadzają się do niszczenia im lądów (czasem działa) i wyrzucaniem kart z ręki scullerem (też czasem działa) i poparcie tego szybkim aggro. Czasami zniszczeniem większej ilości lądów. Coraz lepiej mam skminione sideowanie, więc niebawem może jeszcze uda mi się coś zmienić, żeby nie straciły na tym inne gry... chociaż wszystko wydaje mi się tam teraz kluczowe.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Pon Sie 14, 2017 10:26 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Odświeżę sobie ten temat, bo złożyłem talię na mtgo i robię całkiem niezłe wyniki (grając same friendly ligi :P)

Gram tym deckiem od marca i do 28 kwietnia nie spisywałem wyników, ale byłem wtedy ok. 10 skrzyń na plusie. Od 28 kwietnia do 10 sierpnia po długiej serii wtop skończyłem "sezon" 32 dolary na plusie, a od 10 sierpnia jestem na plusie 44 dolary.

Ale przejdźmy do sedna. Spis na dzień dzisiejszy wygląda tak:

23 lądy
2 forest
1 plains
1 swamp





3
3
4




Basic landów bym nie zmieniał na pewno. Do niedawna nie grałem gavony township, ale spisuje się spoko. Gorsze od vault of the archangel, ale mając 2 rycerzy daje to jakieś opcje do szukania. Temple of Malady przestałem w pewnym momencie grać, ale uznałem, że mam miejsce na jakiś ląd wchodzący stapowany i na razie mi się podoba. Odradzałbym w tak mocno kolorowej talii upychać więcej bezkolorowych lądów, szczególnie , bo na eldrazi trona są dużo słabsze niż na starego trona, a na resztę szkoda slota, bo dają color screw. Jako że rozdania są często przeciągane przeciwko wolniejszym aggro deckom, na pewno nie zamieniłbym tego manlanda na inne, bo obrona lataczy jest cenniejsza niż to, co dają pozostałe w tych kolorach.

Reszta po kolei:
4
3

4
3
3
2

Od ostatniego posta doszła Ayli, z której jestem bardzo zadowolony, bo daje odpowiednie kolory dla Bloom Tendera, jest tania i zatrzymuje klocki przeciwników. Przeciwko dziwnym deckom udaje się nawet używać jej ostatniej zdolności no i w razie potrzeby dodaje życie.

2
2
2
3


W obecnym metagame Fulminator jest niestety dużo gorszy niż ten rok- 2 lata temu, ale nadal nie jest zły.

4


2

Przez jakiś czas grałem za Obzedata jeszcze jednym collected company, ale po dłuższym czasie uznałem, że Obzedat w dłuższych grach daje mi większy zasięg, a granie 4 companiami w 75 to przesada, bo prawie nigdy wsajdowanie ich z kompletem raidów nie było opłacalne.


Sideboard:
2 - nam przeszkadza ono dużo mniej niej niż przeciwnikom, na których się to siduje. Zabija storma, dobre na burna i na różne matchupy, które mają pełno czarów za 1 (np. grixis shadow)
2 - dość oczywiste; dobre na burna i storma, z braku laku wchodzi też na titanshifta i talie z manodajkami + CoCo
2 - affinity wciąż popularne na mtgo, a to nasz słaby matchup
- nie chciałem grać dwoma, bo na trona i vial decki i tak sajdowałem zawsze 1
- podobnie jak wyżej, na wszystko poza jakimś stricte dredgem sajdowałem zawsze tylko 1, a i tak wszystko oparte na grobie poza samym dredgem, którego na mtgo nie ma, to dobre matchupy. Może jeszcze 1 sztukę bym grał na storma, ale na niego i tak już jest sporo slotów.
2 - wchodzi praktycznie tylko na burna/szybkie aggro i na removalo-decki. Dzięki persistowi robi to jakieś tam CA. Nie warto tego sidować na wolne aggro (np. death and taxes, merfolki, affinity), bo ma z nimi znikome interakcje.
2 - kluczowe na talie, przeciw którym chcemy robić Card Advantage. Obecnie to przede wszystkim BGx decki i grixis shadow, ale też na wszelkie kontrole z kontrami i na aggro, jeśli wysajdowujemy raidy albo matchupy, w których bardziej chcemy resolvovać fulminatory lub scullerów.
- na wszelkie talie z potworami, gdzie często jest lepszy od np. Voica.
- na talie z dużą liczbą potworów, artefaktów lub enchantmentów. Ma taki plus, że może wejść z Raida.


A teraz matchupy.

Absolutnie najgorszymi matchupami są: Infect, Bogles i Elfy. Te 2 pierwsze praktycznie nie istnieją. Z Elfami przegrywam prawie zawsze, nieważne co dobieram i tego się pewnie łatwo nie zmieni :P Jako side na elfy proponowałbym +2 Brutality, Persecute, Shriekmaw, Gearhulk, -Obzedat, 3 Fulminatory, Voice. Moje doświadczenia są takie, że mogłem rzucić w 3. na play Persecute w oppa z 1 kartą w ręku, więc lepiej zapomnieć, że taka talia w ogóle istnieje.

Słabe matchupy: Affinity, Titanshift i każda odmiana Valakuta.
Affinity w G1 jest zazwyczaj za szybkie i nie można go blokować. Po sidzie jak mamy dobrą rękę, to już idzie łatwo. W dodatku Doran wyłącza platynę, a Anafenza częściowo wyłącza ravagera. Jak jakoś dożyjemy, to rycerz znajduje vaulta i możemy się jakoś ścigać.
Z Valakutem jest taki problem, że fulminator mu szczególnie nie przeszkadza i jeśli nie zabije się go szybko, to niewiele można poradzić. W tym matchupie zdajemy się na brutality, persecute, dodatkowe CoCo i że uda się wrzucić Primusa z Raida.

Średnio-słabe matchupy: dredge, counters company, kiki chord, Saheeli combo. Dredge to po prostu dziwna talia, a z pozostałymi mamy lekką przewagę do momentu, w którym po prostu wygrają i mamy nadzieję, że im się to jakoś nie uda.

Średnie matchupy: Storm, Death and Taxes, Merfolk, Faeries. Problem z D&T jest wtedy, gdy mamy same fecze na łapie, a oppowi siądzie ten typ co nie pozwala szukać albo jak typ wystawi za dużo lataczy. Po sidzie kłopotliwy jest jeszcze mirran crusader, bo blokuje go tylko Mirror Entity.

Średnio-dobre matchupy: Eldrazi Tron, Burn, Abzan, Ad Nauseam, Bant Eldrazi, nie-eldrazi tron, Living End, Green Devotion, Skred Red

Dobre matchupy: Grixis Shadow, UW(R) Control, GW Company (to oparte na landach w grobie), Lantern Control, Mono U Turns, Esper Reanimator, Mono W lifegain


Nie wiem co tam jeszcze gra. Grixis Shadow szczęśliwie wyparł Junda, który był zdecydowanie trudniejszy. Na shadowa wystarczy włożyć CoCo, Finksy, Chalicy i RiP za Raidy, Primusy i Fulminatora, a przeciwnik nie ma się jak przebić przez mur blokerów, który w końcu robi lethal.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Abzan Tender Raid
PostWysłany: Wto Kwi 10, 2018 9:29 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Dopracowałem talię jeszcze bardziej i teraz już mam prawie same 4-1 i 3-2 w friendly ligach (2 z 3 competitive obessałem bo miałem pecha). Mój constructed rating wypracowany całkowicie tą talią to 1769- może to komuś coś mówi.

Jeśli chodzi o zmiany:
w lądach wymieniłem na , bo jest lepsze w topdeck modzie i dużo lepiej działa z .

W kritach zamieniłem obie anafenzy na knight of the reliquary, bo jednak okazali się sporo lepsi. Szukanie z 4 rycerzy bardzo polepszyło matchupy z aggro.

Wyrzuciłem 1 raid i dałem za to drugie CoCo- jednak rzadko chcemy dobierać więcej niż 1 enchantment w grze. Drugie CoCo w mainie jest dość uniwersalne i zwalnia slot z sideboardu.

W sidzie wymieniłem 8 kart i teraz wygląda tak:


2












Dodałem więcej removalu i praktycznie wszystkie matchupy się poprawiły. Nawet głupi Worship jest nie do przejścia dla Eldrazich i masy losowych rzeczy. Opcje sideboardowe uważam są najmocniejszą stroną abzana w modernie.


Najgorsze istniejące matchupy to humansy i elfy, reszta to wg mnie co najmniej 45% szans, a i z tamtymi tragedii nie ma. Jeśli chodzi o nieistniejące matchupy, to nie wygrywa się z :g: :w: deckami robiącymi kombo z . Serwus.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Tender Raid
PostWysłany: Sob Paź 27, 2018 11:13 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3002
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Od ostatniej aktualizacji postu bardzo wiele pracowałem nad talią, zmieniając nieco jej strategię, kompletnie modyfikując sideboard i testując wszystko, co ma chociaż trochę sensu. Ostatecznie im więcej rzeczy zmieniałem, tym talia bardziej na tym cierpiała. Od zupełnie abstrakcyjnych pomysłów typu kombo w sajdzie przeciw mniej interaktywnym deckom, poprzez granie mainowymi pathami/pushami/inkwizycjami/thoughtseizami i roszady w 2-dropach, np. wrzucenie ów i cała masa innych pomysłów. Odkryłem 2 ciekawe karty- były to: , w której pokładałem nadzieje, bo była odpowiedzią na wszystko, ale ostatecznie była za wolna; oraz: , którego mi wcześniej nawet polecał Gizmoo i on naprawdę robił robotę. Trochę mnie dziwi, że ten typ nie gra więcej w modernie, ale ostatecznie i ja go wyrzuciłem, bo wszystkie moje matchupy, w których potrzebuję powtarzalnego removalu i tak są dobre w miarę dobre.

Najwięcej czasu zajęło mi ogarnięcie sideboardu, bo od kwietnia metagame bardzo się zmieniało. Drugą najtrudniejszą rzeczą, którą chyba też mam już ogarniętą, jest liczba CoCo i Raidów w decku. To jest bardzo ważne w dłuższej perspektywie. Wnioski są takie, że w tej talii mainowy abzanowy goodstuff się nie nadaje. Ani tani discard nie pomagał za bardzo przeciwko żadnym skrajnym strategiom jak burn czy storm, ani tym bardziej (!) nie zwiększał mi uniwersalności talii. Jeśli ktoś kiedykolwiek zamierza tym zagrać, to absolutnie nie zmieniajcie żadnych kart bez długiego testingu, bo to będzie błąd. Takie dziwne wybory jak Voicy czy Fulminatory muszą tu być, bo z jakiegoś powodu talia bez nich nie hula. Dość dobrze to obrazują linki na samym końcu postu :spoko: . Praktycznie jedyną szansą na poprawę tej talii byłoby wydrukowanie multicolorowych 2 manowych kritów, które by tutaj jeszcze lepiej działały.

Grając tymi mocno zmienionymi buildami zacząłem coraz więcej przegrywać, pomimo że teoretycznie miałem nawet dobre opcje sideboardowe przeciw danym przeciwnikom i dopiero po powrocie do klasycznej wersji zrozumiałem, że nie ma co cudować, bo ta kupka prawie zupełnie randomowych kart po prostu daje radę i póki nie popełniamy błędów to nie mamy żadnych naprawdę słabych matchupów. Po powrocie do tej bardziej klasycznej wersji mam wynik 14-1 w friendly lidze. Wiem, że on na pewno zaraz się pogorszy, ale tak czy siak uważam, że znalazłem już optimum i naprawdę bardzo niewiele jest możliwe do poprawienia w tej talii.

Obecnie deck wygląda tak:


Można powiedzieć jeszcze tyle, że w sideboardzie obecnie praktycznie nie ma grave hate'u, bo przestałem widywać graveyard decki. Poza tym jest to prawdopodobnie najbardziej uniwersalny sideboard, jaki jest możliwy. I do tego jestem zadowolony, że nie ma problemu z wymienianiem kart z mainu w różnych matchupach, bo nie ma ani za dużo ani za mało opcji na poszczególne decki, więc sidując się nie niszczymy sobie sami gameplanu.

Na koniec ciekawostka:
https://youtu.be/f6Goww9u0gs?t=1029 <- o tym sam nie wiedziałem aż do dziś
https://youtu.be/u6-jeMHh6B4?t=30
https://youtu.be/eFoF9CUOotE?t=5053
https://youtu.be/6I8mftuiN6E?t=2976
https://youtu.be/NGxDTG-eFtI?t=2690

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group