Obecny czas: Śro Lis 13, 2019 2:38 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 9:42 am 
Apprentice

Dołączenie: Nie Lip 17, 2016 8:48 pm
Posty: 19
Witam, jestem w trakcie budowania nowej tali na . Opiera się ona głównie na przejmowanie creatur przeciwników i poświęcaniu dla różnych efektów.
Co proponujecie zmienić? Zastanawiam się np. czy nie wywalić za coś bardziej efektywnego? i czy 29 landów przy takim buildzie to nie zamało?

http://tappedout.net/mtg-decks/22-08-17-yasova-edh/

Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 5:35 pm 
Enchanter

Dołączenie: Nie Paź 21, 2012 12:40 pm
Posty: 472
Miejscowość: Wrocław
Postaram się trochę pomóc na ile jestem w stanie :)

Ogólnie to polecam korzystać z
http://www.metamox.comwww.metamox.com/c ... ragonclaw/
oraz
https://edhrec.com/commanders/yasova-dragonclaw
przy tworzeniu decku. Można tam znaleźć zazwyczaj wiele dobrych kart, które pasują do Twojego commandera :)

A tak ogólnie to 29 landów to według mnie bardzo mało. W szczególności, że chcesz swoim commanderem aktywować zdolność prawdopodobnie jak najczęściej ORAZ zagrywać w tej samej turze karty, którymi będziesz poświęcał przejęte stwory. Większość wymaga dopłacania many - z tego co patrzę to po średnio 3-4 + 3 za przejęcie co turę. 35 landów to według mnie minimum. Ja w swoich deckach gram na 37-38 landów. Odnośnie mana base rozumiem, że to budżetowy deck, ale liczba taplandów wg. mnie jest za duża. Chyba, że Ci nie zależy na tempie w decku. Według mnie lepiej jest grać basici i fixować deck rampą(masz dostęp do zielonego, mass removal na artefakty = cofnięcie o kilka tur do tyłu). Uciąłbym większość artefaktycznej many. Jeśli chciałbyś ją zostawić są o wiele lepsze karty od keyrunów(np. , ). Specjalnie dla Ciebie znalazłem artykuł w którym został omówiony temat rampy w EDH: http://commandersociety.com/best-ramp-edh/
Ponadto mam wrażenie, że masz za dużo equipów. A i tak co turę musisz bardzo dużo many wydawać. Jeśli może chciałbyś przy okazji przejmować kreatury oppów na stałe to jeszcze zarzucę jeden wątek, aby conjurer's closet nie czuł się samotny ;)
https://www.reddit.com/r/magicTCG/comme ... _mine_now/

Co do kart co wywalić:
1x Blade of the Bloodchief - Grając commanderem zależy Ci na jego większych statach. Najlepiej od razu a to wymaga zabijania innych kreatur. Żeby coś zrobić musi trochę przestać całe kółko(podpinasz pod commandera, płacisz manę, przejmujesz, poświęcasz i dopiero w następnej turze masz profit).
1x Cackling Counterpart - Jest wiele fajnych klonów, które są o tyle lepsze, że kopiują jakąkolwiek kreaturę na stole. Choćby zwykły .
Wszystkie keyrune
1x Comet Storm - nie wiem jak ta karta się sprawuje w EDH, ale mam wrażenie, że nie będziesz mieć na nią nigdy many
Nie jestem pewien czy przy nastawieniu na Commandera + jego equipowanie oraz przejmowanie steal efekty(np. act of treason) jako osobne karty są zasadne. Szczególnie, że koszt zagrania commandera jest niski i jego ponowne dogranie nie będzie problemem. Jeśli tak samemu będzie mozna dorzucić kontry. Ja w EDH bardzo lubię maksymalne utylizowanie zdolności commandera :)
1x Guided Passage - według mnie crap, zawsze dostaniesz największy szmelc chyba, że liczysz na politykę i dobrą wolę przeciwnika ;) lepsze jest np.
1x Plea for Power - draw 3 kart za 4 many na sorcery, szału nie ma. Masz wystarczająco drawu synergicznego z theme Twojego decku(większość kart, które poświecasz dobiera Ci karty).
1x Diluvian Primordial - fajny jest, ale zazwyczaj w grobach oponentów nie ma nic ciekawego. Removale albo mass removale.
1x Frost Titan - nic nie robi, nie wspiera Twojej taktyki
1x Mycoloth - wydaje mi się, że przejęcie kreatury + zagranie jego uda Ci się baaaardzo rzadko(wymaga za dużo dostępnej many) ale nie przeczę, iż to jest fajne ;)
W zasadzie wiele innych kart bym rozważył, ale napisałem o tych, które zdecydowanie bym uciął.

Wsadziłbym trochę basiców, rampę(zajrzyj do linka i wybierz to co Ci najbardziej pasuje i jest najtańsze w manie oraz kasie np. Sakura-Tribe Elder, nature's lore itd. ) + kilka kart na szybko, które pasują do commandera: , (nie dopłacasz many za przejmowanie + co turę wydaje się pasować), 2 free equipy: , , (free poświęcanie), (poświęcasz + dobierasz 2 karty).

Przebuduj deck, przemyśl swoje decyzje odnośnie kart i wstaw nową decklistę. Mam nadzieje, że trochę pomogłem i dałem trochę powodów do myślenia :)

_________________
Have/Want: http://www.mtgnews.pl/forum/viewtopic.php?f=55&t=62892&p=1008807#p1008807


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 6:27 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Zgadzam się z Salasem i dodam jeszcze, że wg mnie ta talia jest za mało uniwersalna. Nawet powiedziałbym, że uniwersalnej talii nie masz szansy pokonać samą taktyką przejmowania i poświęcania potworów. Masz za dużo efektów tego typu. W tak manożernej talii grałbym na 36-38 lądów, 8-12 sztuk rampy i więcej taniej interakcji. Zwróć uwagę, że masz też dużo kart, które robią mało same z siebie. Jakieś tam siekiery i pojedyncze poświęcenie krita. Poza tymi najlepszymi, wywaliłbym większość z nich, bo w commanderze musisz mieć silniejsze albo bardziej powtarzalne efekty. prawdopodobnie zrobi więcej roboty sam, niż gdybyś dobrał ze 3 equipmenty.
Dodatkowym podejściem do tematu tego generała to dodatkowe combaty. Poza standardowymi, które pewnie na ten moment nie są za dobre, bo nie robisz dużej armii i nie generujesz za dużo many, może czasami zasiać spore spustoszenie. może czasem być dobry bez wyszukanych interakcji, a ze , czy może zabić cały stół.
Ogólnie jedyne, co mi przychodzi do głowy, żeby talia jeszcze robiła coś poza tylko atakowaniem generałem dla maksymalizacji jego efektów, to granie na dużej ilości blinkowania, które przejmuje kontrolę na stałe i dopchać jak najwięcej kritów, które coś robią na wejściu. Na ten moment wywaliłbym to, co napisał Salas, Curse of the Swine, każde jednorazowe przejmowanie kontroli poza może tym co ma Strive, Metamorphosis, Stolen Goods, sporo rzeczy do poświęcania, Song of the Dryads, dosłownie każdy potwór, który nie ma efektu na wejściu poza manodajkami, greater gargadonem i bazaar traderem.
Z mniej standardowych rzeczy może potestowałbym , bo masz dużo ekwipunku i czasem się nieźle mnoży. Jak już nie będziesz potrzebował tokenów, to je możesz poświęcić. A w sumie jak już nim grać, to i albo może też siądą we wczesnych etapach gry.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 10:54 pm 
Apprentice

Dołączenie: Nie Lip 17, 2016 8:48 pm
Posty: 19
Pomyślałem i trochę pokombinowałem. http://tappedout.net/mtg-decks/22-08-17-yasova-edh

Chciałbym jednak chyba wpasować jakoś , potencjalnie tworzy sporo celów do poświęcania.
Mam tez wrażenie, że brakuje mi czegoś co może "wygrać grę", przechylić szale na moją korzyść i sporo wnieść. Może jakieś combo?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Sob Sie 26, 2017 6:01 pm 
Enchanter

Dołączenie: Nie Paź 21, 2012 12:40 pm
Posty: 472
Miejscowość: Wrocław
W zasadzie nic w tym decku się nie zmieniło. Nastąpiły tylko kosmetyczne zmiany. Przede wszystkim, aby móc zacząć tworzyć fajny deck trzeba wybrać jakąś koncepcję, która ma w założeniu zabicie przeciwnika a nie jego gnębienie oraz denerwowanie :P Smierc napisał jakie najbardziej efektywne drogi możesz wybrać. Twoja niestety w obecnej formie nie będzie grywalna. Dlaczego? Nigdy nie będziesz mieć many w jednej turze na:
1. Przejęcie kreatury wroga.
2. Poświęcenie jej.
3. Zrobienie presji na stole(tym bardziej, że jej w decku brakuje).
W obecnej formie 32 landów wątpię, że uda się zrealizować nawet punkt 1 oraz 2 w jednej turze. Odnośnie punktu 3. Wydajesz całą maną na przejmowanie oraz poświęcanie stworów i przez co sam zostajesz z niczym. Czyli w zasadzie problemem Twojego decku jest to, że osiągasz za duże value, którym nie wygrasz - jednorazowe ataki przejętymi stworami niestety nic nie dadzą bo oponenci mają zbyt dużo życia, aby ich pokonać chyba, że byś przejmował same Ulamogi(itp.) a wtedy i tak ledwo byś jedną osobę zabił, która nie zablokował Ciebie paziem 1/1 i nie miała żadnych blokerów ;) Gdybyś dorzucił efekty blinkujące(podawałem wcześniej link do blink efektów) to wtedy byś przejmował kreatury oponentów na zawsze i miałbyś dywersyfikację między uzyskiowaniem CA oraz presji. Myślę, że taki kompromis nie byłby taki zły bo byś realizował swoje początkowe założenie ;)
I co do kart:
1x Command Beacon - nie wiem czy w tym decku taka to jest potrzebna karta. W dodatku szara mana = czasami color screw bez dobrego mana base nie zawierającego shocków feczy itd. unikałbym takich kart na pewno. Chyba, że byłby mocno hejtowany/kontrowany to rozumiem
1x Grasslands
1x Gruul Turf
1x Izzet Boilerworks
1x Simic Growth Chamber
1x Terramorphic Expanse
1x Mountain Valley
Masz baaardzo dużo taplandów a one strasznie spowalniają deck. Uważam, że lepiej za to powsadzać już basici i bardziej liczyć na zieloną rampę, która Ci sfixuje dobrze deck przez co nie będziesz musiał wydawać kroci na fetche. Taki pro tip na tani mana base w EDH to jest w zasadzie :P Ogólnie scrylandy lubię więc bym ich nie wywalał i ograniczył liczbę landów dających colorless manę do minimum. Dlatego nie wiem czy Skarrg, the Rage Pits i Kessig Wolf Run są takie niezbędne. Ja je gram w bo zazwyczaj jest on ogromnym klocem, który rośnie tak, że zabija jednym hitem. Ale u Ciebie póki co nie widzę wielu kart, które by uzasadniały granie tymi landami.
1x Cackling Counterpart nie pasuje do decku
1x Fact or Fiction - masz i tak za dużo CA w decku a ten jest niesynergiczny z theme decku(to, że napisałem, że coś jest lepsze od danej karty nie oznaczało, że w tym decku by pasowało to był akurat przykład na bezsens tamtej karty, być może zle wyrażony)
1x Word of Seizing - dublowanie abilityki commandera nie ma sensu
1x Grab the Reins - j.w.
1x Act of Treason - j.w.
1x Harness by Force - j.w.
1x Kari Zev's Expertise - j.w.
1x Threaten - j.w.
1x Stolen Goods - według mnie nie pasuje do decku. Fajna casualowa karta, która zazwyczaj nie przynosi zadowalających rezultatów, ale to już zależy od playgrupy w którą celujesz :)
1x Momentous Fall - za drogie w manie
1x Darksteel Ingot - spoko artefakt, ale używam go w deckach bez zielonego z zielonym nie ma sensu nim grać
Ogólnie bym coś jeszcze uciął z artefaktycznej many. Te za 2 many są według mnie ok. bo są tanie, ale wciąż sądzę, że lepiej napchać deck zieloną rampą zawsze kiedy masz do niej dostęp :)
1x Illusionist's Bracers - grałbym tylko w decku z naprawdę BARDZO dobrą rampą, koszt equipu jest strasznie manożerny 3 many + 3 oraz poświęcenie(ewentualnie blink) sprawia, że ta karta zazwyczaj będzie fajnym dodatkiem, który będzie rzadko używany :)
1x Strionic Resonator - j.w. tylko koszt abilitki może być zbyt wysoki a przez to nieużywany.
1x Utopia Tree - zabicie go cofa Cię o jedną turę dlatego jestem fanem w EDH w wolniejszych konstrukcjach grania na rampienie landów na stół > artefaktyczna mana > typy co dają manę. BOP oraz Sylvan Caryatid są na pewno lepsze od tej karty, ale nie czuję uzasadniania ich grania w wypadku kiedy ich obecność na stole w powyższej strategii nie daje jakichś większych korzyści. Nie możesz jednoczesnie przejmować krity opów oraz mieć manę na poświęcanie swoich póki co tego nie widzę. Wood elves jest np. o tyle fajniejszy, że wyszukuje landa na stół i zostawia wraz ze sobą ciało, które możesz wykorzystać do poświęcania. Jeśli chciałbyś iść w tą stronę to znajdziesz podobne kreatury w podanem wcześniej przeze mnie zródle :) Ewentualnie wątku z najlepszymi kartami w EDH(0gólnie polecam przejrzeć ten wątek nieaktualizowany, ale ogólnie pozwala poznać przekrój stapli)
1x Mulldrifter - taki klasyk EDH, ale ogólnie to szczerze nie uważam tej karty za wybitnie mocarną.
1x Clever Impersonator - mam wrażenie, że jest tu od czapy na zasadzie "bo zrobi cokolwiek". Nie lubię wsadzania kart, które nie wpasowują się w strategię a ta tak to tu wygląda. Chyba, że chcesz dołączyć blink to jest to uzasadniona decyzja.
1x Bloodshot Cyclops - śmieszny typ, ale w zasadzie jego koszt za wysoki zagrania, pochłania całą manę z tury.
1x Breath of Fury - nie masz aż tyle ewazji w moim mniemaniu, aby granie tym było uzasadnione w obecnej konstrukcji. Zazwyczaj rozbije się od pazia oponenta i tyle z tego będzie :P
1x Rancor - za mało robi, ma jakieś krańcowe synergie w Twoim decku(np. karta powyżej), ale to i tak najczęściej +2 do ataku oraz trample i to nie zawsze Ci po śmierci wróci na rękę bo pełno jest exile efectów - swordy, pathy, hallowed burial, terminus i to pierwsze z brzegu karty o jakich pomyślałem. Lepsze są landy, które poleciłem również uciąć, są trudniejsze do usunięcie choć wciąż nie wiem na ile Ci potrzebne,
1x Novijen, Heart of Progress - myślę, że może raz na 100 gier zagrasz tą abilitkę a i tak ona nic nie zmieni. Tylko sobie fixing decku popsujesz i częściej przegrasz przez dobranie szarego landa zamiast foresta.
Mycoloth jest fajnym typkiem, ale prawie zawsze wejdzie z 2 counterkami przez co nie będzie jakiś wybitnie mocarny. Jak chcesz, aby ten deck był bardzieł "łał" to możesz wymieszać najlepsze ETB kreatury + sacrifice + blink efekty.

Teraz dokładniej przeanalizowałem deck bo wcześniej raczej szczątkowo się wgryzłem :) Jak chcesz dalszej pomocy to zmień więcej rzeczy, zrób lepszy research, popatrz decklisty Twojego commandera na necie o podobnej tematyce, podpatrz jakieś karty, które pasują do strategii itd. I z perspektywy osoby, która ma Ci dobrze pomóc ważna rada i Tobie też się przyda przy okazji budowanie decków do EDH. Dziel sobie karty pod względem ich funkcjonalności. np. podziel ją na podkategorie: rampa, draw etc. Wtedy będziesz wiedział ile masz kart o danym zastosowaniu i prościej będzie Ci je porównywać między sobą. A w ostateczności odsiewać najgorsze spośród wybranych oraz zobaczysz czego Ci brakuje.

_________________
Have/Want: http://www.mtgnews.pl/forum/viewtopic.php?f=55&t=62892&p=1008807#p1008807


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 8:31 pm 
Apprentice

Dołączenie: Nie Lip 17, 2016 8:48 pm
Posty: 19
Wydaje mi się, że przebudowałem deck. Przejrzałem inne spisy, top katy na EDHRec i to jest taka mieszanka. Nie wiem tylko jeszcze jakich czterech kart powinienem się pozbyć

http://tappedout.net/mtg-decks/22-08-17 ... m&sort=typ


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Wto Sie 29, 2017 9:43 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
To ja dodam jeszcze tyle, że Yasova jest wg mnie słabym generałem i ciężko na nim zbudować dobrą talię. Został zaprojektowany pod Tiny Leaders, a nie pod Commandera czy w ogóle na podobnej zasadzie co typowe legendy, które z czasem robią coraz większą przewagę lub da się im znaleźć chore synergie. Ja bym go widział tak, że masz całą talię zbudowaną na kritach, które robią coś na wejściu do gry, bo masz wtedy w każdej grze zapewnioną niezłą rampę, draw, niszczenie permanentów itp, a to może mało finezyjna, ale podstawa większości talii. Do tego oczywiście blinkowanie, żeby mieć więcej triggerów i wspomóc generała. Powiem na koniec tyle, że już od początku można było powiedzieć, że dobrałeś wszystkie karty jakoś metodycznie i mało jest losowych rzeczy, które nie pasują, więc to Ci się chwali, ale ciągle jest za dużo efektów, które są bardzo słabe i z czasem na pewno dojdziesz do wniosku, że w połowie czy nawet większości gier nie możesz nic zrobić, bo masz kupę jednorazowych kart, które nawet nie będą pasować do sytuacji. Na razie ta talia jest niestety słaba i bez zastanowienia się nad wszystkim od nowa raczej za dużo tu nie polepszysz. Mógłbyś albo złożyć zupełnie nowy deck, albo pogodzić się z tym, że bez wkładu sporej ilości gotówki będziesz zawsze przegrywał, albo po kilkunastu- kilkudziesięciu grach będziesz w stanie powoli przebudowywać ten deck znajdując w nim najsłabsze punkty i po dłuższym czasie powoli zacznie to nabierać odpowiednich kształtów. Od tego momentu do chwili, w której ta talia będzie prawdziwym zagrożeniem dla przeciwników, będziesz musiał wymienić prawdopodobnie ok. 15 kart. Bez tego czasem siądzie Ci Insurrection albo pójdziesz na łatwiznę i włożysz a, to wtedy czasem będziesz mieć darmowe wygrane znikąd bez względu na to jakie synergie będziesz chciał przepchnąć obok.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH BUDGET] Yasova Dragonclaw
PostWysłany: Wto Sty 16, 2018 8:15 pm 
Apprentice

Dołączenie: Nie Lip 17, 2016 8:48 pm
Posty: 19
Talia jeszcze nie jest dokończona, ale wchodzi nowy dodatek i myślę nad wciśnięciem dwóch kart. Co mogę wyrzucić, aby zrobić miejsce? Poza nimi myślałem jeszcze nad:.
http://tappedout.net/mtg-decks/22-08-17-yasova-edh/


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group