Obecny czas: Wto Sty 28, 2020 5:36 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 61 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pią Lut 22, 2013 11:00 pm 
Enchanter
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Lut 13, 2010 6:39 pm
Posty: 447
Miejscowość: Wrocław
Shadowbringer napisał(a):
smierc napisał(a):
Rite of Replication w generała niszczy 25 permanentów na stole.

Czy tutaj pierw nie działa Legend Rule?

Najpierw działa state-based effect (legend rule), następnie na stos "wchodzi" 25 triggerów mówiących zniszcz perma.

_________________
"Boże, który nas nie prowadzisz. Boże, który pozwalasz zabijać to co kruche i wywyższasz tępą nienawiść. Boże, który rozmnażasz okrucieństwo i pozwalasz ludziom pastwić się nad innymi. Boże, który wywyższasz najgorszych i dajesz im bicz do ręki... Boże niemiłosierny, nie miej nad nami litości..."


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Śro Kwi 03, 2013 8:26 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Dzisiaj miałem taką dziwną grę. Zatrzymałem naprawdę słabą rękę, bo miała duży potencjał, ale kilka tur siedziałem na samym . W pierwszej suspendowałem i dopiero po resolvie dobrałem drugi ląd. Przeciwnicy też mieli słabe rozdania albo decki i w końcu koło 8 tury już prawie umierałem aż jakieś mono white rzuciło woga i dało mi jeszcze kropelkę nadziei. Tak naprawdę ginąłem od jego lightning greavesów, thraximundara z command zona i chyba wszystkiego, bo nie miałem nawet planu na ustabilizowanie stołu i nie miałem czym się bronić. W 9 turze będąc na 2 życiach zagrałem z braku laku phyrexian arenę i chyba przez to tak bardzo przeciwnikom zrobiło się mnie żal, że postanowili nawet po prostu nie atakować :E. W następnej turze dobrałem ląd i rzuciłem za X=8 w nadziei na odsłonięcie , bo miałem już kilkanaście kart w grobie i miały właśnie iść kolejne. nie dało się wylosować, bo miałem w opening handzie i poleciało w którymś cleanupie.
W kartach zobaczyłem tylko i . Z cascady wyszło , dające mi 3 many. Dostałem 4 życia i byłem już na pięciu. Z resultsów . No to płacę 2 życia, zagrywam ponownie z ręki i modlę się o cud. W library miałem z 60 kart, ale udało się i trafiłem ;) Za 2 tury zaczynałem swoją kolej z lądem i mana-kamykiem na ręce, ale dało się jednak rzucić wiązankę za storm =6 (edit: a nie, tam były tylko cascade sphinx i znowu captured sunlight dobrane z areny i w drawie :stupid: ), w międzyczasie znalazłem , a z niego i tylko 1 ląd, więc było syto. Oczywiście z takiej pozycji już szybko zabiłem swoich przeciwników.

Ogólnie to praktycznie w każdej albo prawie w każdej grze rzucam archanglel's light, które ratuje mi skórę albo daje mnóstwo czasu. Cały deck się kręci w taki sposób, żeby trochę oberwać, ale jednak mam tak duży grób, że zagrywanie tego daje mi kilkadziesiąt życia.

---
Ze zmian, to poleciało dla a. Są teraz po 2 basici, 9 shocków, komplety trilandów i vividów, command tower, reflecting pool, exotic orchard, + , i wspomniany wcześniej bog, w sumie 36 i bez borderpostów.

Trochę się testowało różne rzeczy, ale w sumie ta poprzednia lista jest prawie idealna. Tak samo ta jeszcze wcześniejsza z eye of the storm; ona jest jeszcze silniejsza, ale nie odpowiadają mi niesprawiedliwe karty.

Z najnowszych rzeczy wymieniłem na , które szału nie robi i ciężko mi ocenić czy jest lepsze. Jednak ten koszt i minimalnie mniejsza uniwersalność (nie zbija legend ze shroudem) często dają się we znaki, a ten deck ma być właśnie jak najbardziej uniwersalny. Metamorph był praktycznie jedyną bezpośrednią odpowiedzią na voltrony. Ale czasem cipher ładnie siada, szczególnie z różdżką na stole no i jednak bardziej odpowiada tematowi decku. Dzięki temu wygrałem z 3 życia przeciwko rafiqowi na ~200, który zabijał oppów czymś z .

Arbitrem grałem tylko trochę i okazał się zbyt sytuacyjny. Dawał jakąś tam przewagę i często pomagał, ale na dobrą sprawę, nie potrzebuję go aż tak bardzo, więc gram za niego jakimiś śmiesznymi crapami.

Wywaliłem też , ale tylko dlatego, że nie miałem miejsca na . Wyleciało też dla , który jest dobry, ale nie tak jak nephilim.

Trochę zmieniłem rampę za :1: :g: żeby móc wyszukiwać duale.

Aha, jeszcze ten jest świetny.

Obecnie myślę, że najmniej lubię w swoim decku , bo przede wszystkim nie jest instantem, a dodatkowo mam wrażenie, że meta na modo trochę ewoluowało i nie jest już takie potrzebne. Generalnie point removal ostatnio pierwszy idzie do discardu, bo ludzie zaczęli robić trochę bardziej sprawiedliwe talie.

A i któryś slot mam taki bardziej luźny, a w jego miejscu obecnie znajduje się od 2 gier , które mi się nie podoba, bo boję się tego randomowego discardu kluczowych kart. Nie pamiętam za co tym gram. Jakoś tak z biegiem czasu wypadło mi też , bo znalazłem ciekawsze rzeczy, które wypełniały tę lukę. Poza tym bardzo nie lubię kart, które czasami aż głupio rzucać, bo ma się przewagę i to tylko bardziej psuje koncepcję przeciwnikom, a samo z siebie nie rozwiązuje żadnych konkretnych problemów i póki sobie radzę zwykłymi synergiami, to chcę unikać takich kart. Podobnie jak , które wrzuciłem na jakiś czas całkowicie z nudów, okazało się całkowicie niezagrywalne, bo niby dawałoby mi wygraną, ale znikąd i w głupi sposób, więc trzymałem to i wygrywałem konwencjonalnie.

O, a wcześniej miałem w tamtym miejscu przez kilka gier stricte pod generała, ale jednak draw za 3 jest za słaby.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Czw Kwi 04, 2013 7:51 am 
Wizard of the Coast
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lis 03, 2008 5:30 pm
Posty: 10407
Miejscowość: Kraków
moglbys kiedys moze nagrac jakas gre tym deckiem...? bo patrze i patrze, ale totalnie nie widze jak to by moglo dzialac :P moze byc bez dzwieku, whatever, tylko chcialbym zobaczyc jak to sie kreci ;)

_________________
Longi napisał(a):
hahahahaha krakowska szkoła mtg, jesteś ofiarą, pogódź się z tym bo nikt nie będzie płakał po tobie


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Czw Kwi 04, 2013 11:28 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Gru 29, 2006 11:49 am
Posty: 3016
Miejscowość: Kraków / Racibórz
Na pierwszej stronie masz filmiki.

_________________
duofanel napisał(a):
i niech wiaderko nigdy nie służy ci do zmywania podłogi^^


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Czw Kwi 04, 2013 2:51 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Właśnie są 2 filmy takie sprzed chyba roku. Pierwsza w sumie jakaś losowa, bo grałem na żywo, druga z replaya i chyba lepiej się ogląda.
Teraz ta talia jest ciekawsza i stabilniejsza, chociaż wcześniej też się prawie nigdy nie zacinała. Miałem zamiar nagrywać nowe gry, ale za dużo kłopotu z piraceniem camtasii albo szukaniem działających darmowych programów do kręcenia pulpitu.

Edit: jezu, tamta wersja ma chyba połowę innych kart, ale działa podobnie.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pią Kwi 05, 2013 4:18 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Albo w 10 turze urósł mi do 118/118, a o 44 countery. Z 2 kart w library losowałem dzięki ultimatum między em i ;_;
Udało mi się to dzięki szybkiej + , a później z , ale nie miałem nawet na stole ani .
Tej talii już bardzo daleko do miana fun decku w sensie kupki crapu, ale chociaż wygrywam w dobrym stylu ;]

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Sob Sie 03, 2013 10:43 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Może za jakiś czas nagram nowe filmiki, ale trochę to jest roboty.
Od ostatniego postu ze spisem minęło ok. 9 miesięcy i troszkę się pozmieniało. Powiedziałbym, że obecna wersja jest jak do tej pory najstabilniejsza, oczywiście odpowiednio funowa, nie wygrywa znikąd i jest bardzo uniwersalna.
Chociaż gram tym deckiem od 2 lat, to ostatnio nie było żadnej większej edycji spisu i z grubsza wszystko ciągle polega na tym samym. Tylko na początku ciągle się coś zmieniało. Obecnie mam 1 luźny slot, którym wcześniej był i lubiłem tę kartę za "robienie czegoś nowego", chociaż pozwoliłem sobie ją zmienić na coś lepiej wyskakującego z kaskady i w ogóle: , który prawie na pewno wyleci jak tylko wymyślę coś, co bardziej gra z deckiem.

Z innych podobnych rzeczy, to wyrzuciłem , bo mimo że ta karta ma strasznie ciekawe działanie i ono było wybitnie dopasowane do mojego decku, to jednak w pewnym momencie uznałem, że gry z tą kartą są za mało dynamiczne i nawet jak siada, to za każdym razem (w każdej grze) ten efekt wygląda bardzo podobnie. Gdybym miał upchać kilka kolejnych kart, to wróciłbym i do tej, zresztą sądzę, że gdyby ktoś chciał grać moją talią, to przez jakiś czas na pewno by mu się ten enchantment podobał :)

Z nowych przetestowanych rzeczy oprócz i , którym ciągle gram, ale mi się już od dawna nie podoba, są 2 karty. 1 z nich to , która ma wording idealnie skonstruowany pod deck :D i działa nawet dobrze, a drugą kartą jest , który okazał się niesamowitym hitem. Ma chyba same zalety, bo po pierwsze co najmniej podwaja liczbę rzucanych czarów (czasami wylosowana karta ma cascade), co wiadomo świetnie działa z kritami typu , wymienionym wcześniej enchantmentem albo , to zdecydowanie bardziej przeszkadza przeciwnikom rzucać czary niż nam. Generalnie w late gamie jest nam dość obojętne co zagrywamy (w dużym uproszczeniu), bo wszystko po kolei daje nam jakąś przewagę, a przeciwnicy raczej kombinują jak przepchnąć jakieś kombo albo sylvan primordiala.

Dzisiaj grałem z typowym karadorem z kombami i survivalem, ja nie wiem ile jest w internecie kopii tego samego netdecku, ale chyba na każdym portalu muszą być te same listy, skoro grałem już z tym samym chyba z 1000 razy. W każdym razie my mieliśmy niewiele, on miał już pełny grób, dużo many i kombo na nieskończenie wielkiego vish kala+ zbicie wszystkich kritów na stole, na szczęście z summoning sicknessem, bo pewnie pierwszy bym odpadł. U mnie na stole possibility storm poparte , trochę many i bardzo mocno liczę na topdeck.
Print screena nie wrzucam, bo jak zawsze replay się psuje w połowie odtwarzania.
Mam na stole pełno landów, a w ręku trzymam i . Wygranie gry kosztowało mnie 12 many: dobrałem i zagrałem z podwójną kaskadą. Najpierw pokazuje się w vish kala, żeby przerwać kombo. Z drugiej kaskady , którym wyjąłem . Z umiejętności possibility storm wylosowałem nic niewnoszącą ę. Za 2 many rzucam eksperyment, który zamienia się w . Wracam nim na rękę karadora, żeby utrudnić mu dalsze komba, a z cascade już nie pamiętam. Ze stormem chyba 6 rzucam mind's desire. Possibility Storm zamienia je w , które odsłania 3 lądy, coś jeszcze i , którego zagrywam, odsłaniając jeszcze bloodbraid elfa no i coś jeszcze, ale nie pamiętam.
Najlepsze jest to, że przypadkowo prawidłowo ułożyłem triggery, więc najpierw wtasowałem desire do decku, a potem je zexilowałem jego własnym stormem :D Zagrałem kilka kolejnych czarów w tym , i ogólnie chyba tylko 1 ląd tam miałem. Następne desire ze stormem już zabiło wszystkich różdżką, wielkim elfem na hejście i m.

Akurat wyszło mi trochę kombo, ale ogólnie trzeba mieć niesamowite szczęście do takich rozdań, że zabija się nie wiadomo skąd. Żeby to wszystko uniemożliwić, musiałbym wywalić minds desire, ale to podstawowa karta w decku, której wcale nie czuję, ze wyginam po całości, szczególnie że powywalałem bardzo pasjansowe karty z decku i jedynie nieźle dopełnia mi synergiczną talię.


Poglądowo wrzucę jeszcze cały spis:

36 lądów, z których jestem bardzo zadowolony i na razie niczego w nich nie powinno się zmieniać chyba że ktoś ma fecze i stare duale:

-9 shocklandów bez
- chyba tylko dla komba z :D
-
-5 trilandów z alary i 5 vividów
-
-
-
-
- chociaż ostatnio w ogóle się nie zacinam, więc może wrzucę na to miejsce sacred foundry dla spokoju ducha, żeby było pod miarkę.
-- jedyny grave hate, bardzo ciężko trafić nim w dobry moment itd. bo nie można go np. wyszukać czymkolwiek, ale bardzo się przydaje czasami.
9 basic landów: po 1 zwykłym i po 1 zimowym poza plainsem, bo się jakoś nie zmieścił :C

obowiązkowo w decku na cascade!

niby z niczym w decku nie siada, ale ta karta jest tak silna, że zawsze ją lubię. Ze sliverówną może dobrać sporo kart, ale nie jest przegięta no i warto podczepiać też pod zwykłe krety.


w multiplayerze zawsze daje wszystkie kolory

też jedna z podstawowych kart. W połowie gier stoimy przed poważnym problemem wydeckowania się, a to ma cantrip i wraca i inne rzeczy.

na modo ta karta jest tania, irl można używać w tym miejscu
w sumie kwintesencja tej talii. Rzucasz kaskady dla storma czy czego tam chcesz, a w dodatku dostajesz świetny filtring. Zawsze jest dobrym topdeckiem, napędza różdżkę, jest instantem itd. itd. itd.
taki sprawiedliwy :)


albo ten nowy jak kto woli


Wypadło , które czasami samo zabijało przeciwnika i ogólnie było dobre, dlatego że jak ktoś ma cały stół blokerów albo sposób na nieskończony prevent damage, to już niewiele pozostaje sposobów na zmożenie takiej osoby. Może jeszcze wróci.




trochę standardowej rampy...


dobra rampa, w dodatku czasami zagrywa się ją kilka razy
super dobra karta, robi więcej niż ktokolwiek by pomyślał








Czyli wywaliłem ostatnio , był fajny i w ogóle, ale przekroczył jakąś granicę słabości razem z wejściem a, z którego wylosowany, dość poważnie psuł koncepcję ratowania late gamu.

razem z nowymi zasadami, ten deck traci odrobinę na uniwersalności w tym miejscu. Typ nadal jest niezły, chociaż nowe zasady mi się nie podobają.













Wyrzuciłem też a.











ostatnio bardzo często wygrywam nie używając nawet tych 2 kart, bo i tak mam odpowiednie CA i tempo.

nie lubię w nim tego, że zagrany wcześnie od razu ginie i że czary z topa trzeba zagrywać na pałę, ale jednak czasami się przydaje. No nie wiem czy jest taki dobry, po prostu jak kiedyś znajdę coś lepszego, to on pewnie pierwszy odpadnie.














+ chyba całkiem spoko mana curve
Image

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pią Wrz 27, 2013 1:43 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Niedawno wymieniłem 2 karty, które mi się mniej podobały czyli i , który w sumie z biegiem czasu dość mocno wpłynął na wybór czarów w moim decku, jednak okazał się trochę zbyt sytuacyjny i nigdy nie robił do końca tego, czego chciałem.

W zamian wróciłem do Nicol Bolasa, bo ma taki plus, że w dłuższych i trudniejszych pojedynkach po prostu kończy grę, a po kilku ostatnich dodatkach ten deck jest trochę stabilniejszy, ale i wolniejszy.

W drugim slocie syci , który pozornie nie robi nic, ale jednak w bardzo wielu grach był właśnie tą kartą, której potrzebowałem.

Przede wszystkim wrócę znowu do tematu , który jest absolutnie przekozacką kartą, jeśli się oczywiście wie, jakie czary zagrywać.


Ostatnio wygrywam już większość gier multiplayer, ludziom raczej podoba się ta talia, a nieraz nawet zdarza się, że przeciwnicy po prostu mówią, że miałem mega szczęście, że udało mi się wygrzebać z jakiejś sytuacji, chociaż takie rzeczy się robi w co drugiej grze ;) Np. tutaj:


W tej grze grałem z dobrym deckiem na , który miał na stole i wcześniej musiałem aktywować . Drugi przeciwnik miał jako generała tego slivera, co za 3 szuka jakiegoś w decku albo przejmuje, więc ukradł mi królową, a ja je ściągnąłem .
Tura 10 wygląda tak:
Spoiler:

przeciwnik ma , które mi bardzo pomoże, ale będę chciał je zniszczyć.
Dobieram , zbieram całą manę, zagrywam to, potem wanderera z podwójną kaskadą i wstawiam toksa bestię. Pokazuję , którym mogę ukraść latającego slivera, i . em niszczę heartbeat. Dorzucam , potem metamorpha, którego kładę na spód i w zamian mam ę. Gdybym zapłacił za klona phyrexiańską maną, to mógłbym jeszcze rzucić , ale nie zauważyłem tego. Atakuję za 37 z hastem i flyingiem, na ręce zostaje mi i .
Przeciwnik dostaje a i . Drugi wylosował , więc zaczynam się obawiać czy uda mi się przebić przez lalkę bez latającego slivera, bo mam dość mało opcji w decku.

Dobieram . Mam (tylko) 13 many. Zaczynam od rzucenia królowej za 7, żeby mieć na czym kłaść counterki. Potem blast, który zamienia się w , dające mi przede wszystkim 3 many. Zostawiam sobie na ręku whisper i . Z cascady wyskakuje , a potem . Mając 4 many kontynuuję rzucanie czarów, a wśród między innymi wylosowałem , które wyłączyło lalkę z combatu, a ja się tylko martwiłem, czy mój elf z hastem dobije do 17 powera.
W końcu turę kończyłem tak:
Spoiler:



Kolejna gra to 2hg. Na mtgo wygląda tak, że drużyna ma 80 życia, każdy po kolei ma swoją turę, atakuję się tylko osobę na przeciwko i jak któryś gracz umiera od obrażeń generalskich, to jego sojusznik nadal żyje.

Moim sojusznikiem była nowa teysa, która chyba jakoś bardzo słabo dobierała, naprzeciwko mnie trostani, która prawie nic nie robiła, a naprzeciwko mojego sojusznika Animar combo.
Keepnąłem przeciętną rękę: , , , , , i . Mój sojusznik miał 2 lądy, , i jakiś drogi paździerz. Udało mu się dobrać a, którego chętnie skopiowałem i jednocześnie zaproponowałem mu, żeby zagrał solemna, ja odpowiem em, żeby odtapował lądy i będzie mógł skopiować rampę rezonatorem. Tak też zrobiliśmy, ale coś źle kliknął i nie wyjął drugiego lądu. No trudno, jak na 3 turę to i tak byliśmy do przodu (ja 6 many, on 5).
Animar w 3 zagrał siebie. Ja w swojej dobrałem 2 karty z whispera i wróciłem solemna na rękę i z cascady dostałem . Animar rzuca: , znajdując a, , , który mu potem dobierze milion kart i a.

Mnie się już powoli kończyło paliwo i mam na stole a, .
Właśnie, zapomniałem o tej karcie powiedzieć. Podoba mi się, bo pomaga się wygrzebać z topdeck mode każdemu przy stole, więc coś się zawsze dzieje. A z albo w różnych innych sytuacjach również bardzo pomaga mnie.
No i oddaję turę. Na ręce mam ląd i .

Sojusznik postanowił wywalić 6 kart, nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, w końcu i tak zagrywa generała.

Animar rzuca Jacea z worldwaka, wraca teysę na rękę. Na szczęście nie zagrywał elementala. Atakuje za 11, dobiera 5 kart, rzuca jeszcze . Trostani niszczy mi oath, ma nadal tylko 5 lądów i kończy.

Dobrałem kolejny ląd, rzucam enchantment, i atakuję za 9, chumblock em. Jeszcze z kaskady wyskoczyło , którym celuję w sojusznika, bo i tak mogę mieć tylko 2 karty na ręce, a mam już a i liczę, że uda mi się jakoś dobrać kilka tanich kart. Z enchantmentu dobrałem , więc jest nieźle. Kończę 6. turę. Mój sojusznik nie robi nic znaczącego tylko rzuca , Animar rzuca jakieś drejki co odtapowują lądy i wanderera, który daje na szczęście dość kiepskie czary, potem dochodzi jeszcze kilka kritów i schodzimy do 41.

Ja już wiem, że trzeba coś pilnie wymyślić, bo prawdopodobnie nie dożyję następnej tury, no ale nie mam żadnego komba w decku, tutorów, średnio to widzę. Z impulse miałem do wyboru , które przekopie mi więcej kart i może trafię na mass removal albo , chociaż mam tylko 3 typy basiców. Wybieram enchantment, bo ma trochę większy potencjał. Oprócz tego dobrałem , którym niszczę Jaca, żeby w razie dobrania tego mass removalu przeciwnicy mieli trochę trudniej. Używam jeszcze i dobieram , ale nie stać mnie było na zagranie. Turę 7 kończę z 10 źródłami many, na ręku jeszcze i , które muszę wywalić, bo da mi tylko 34 życia w następnej turze, a to za mało i muszę kręcić się dalej. Atak za 15, przeciwnicy schodzą do 75. Mój sojusznik ginie od obrażeń generalskich, ale zniechęca do większych obrażeń z ziemi, bo ma , chociaż to był błąd ze strony przeciwników, bo już umarłbym w combacie trostani. W każdym razie zostaję na 22 życiach, animar dobiera kolejne karty i zostawia sporo otwartej many. Trostani zamiast zaatakować mnie za 10, rzuca sobie garruka i dobiera 5 kart.
Sytuacja wygląda tak:
Spoiler:

Rzucam , zostaje mi 5 many. Zagrywam dobrane , z niego wyskakuje , którym wtasowuję , które może mnie jeszcze uratować i oraz , bo są dobre i tanie. Z cascady . Dobieram jeszcze impulse. Zagrywam plainsa, żeby dobrać kolejną kartę i mieć więcej opcji i dobieram znowu , które wcześniej poszło na spód biblioteki i rzucam. Dobrałem , które normalnie by mi się całkiem przydało, ale teraz storm mi je zamieni w coś innego. Sytuacja teraz wygląda tak: mam w puli 1 bezkolorową manę, na stole został mi tylko odtapowany plains, w ręce nic, co mógłbym zagrać, a na stosie jeszcze trigger cascade. Wyskoczył ;) Teraz opcji pojawiło się kilka, ale od instanta wolałem zagrać sorcery, więc rzucam act za 1. Z Possibility Storma ze stormem 8.
Tak wyglądały mój grób, ręka i exile z minds desire:
Spoiler:

Rzuciłem act czyszcząc cały stół poza nephilimem, porządnie się zrampiłem, nicol bolasem zniszczyłem a Animara i zaatakowałem za 51. Aberracja nie urosła do wielkich rozmiarów, bo Animar sobie 2 razy wtasował grób ulamogiem. Z końce Animar zagrywał jakieś instanty albo krity z flashem i trafił akurat na a, ale już nie miał czego kontrować :)
W ostatniej (9) turze już niczego nie zagrywałem, tylko przekręciłem kartony.
Spoiler:

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pon Gru 23, 2013 9:00 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Dzisiaj robię update z 3 decklistami, bo 1 jest już na dzisiaj ostateczna, a 2 pozostałe są bliskie doskonałości, chociaż kilka slotów można sobie wypełnić wedle upodobania i nie wpłynie to za bardzo na stabilność.

Wydaje mi się, że nie ma co streszczać po raz kolejny idei talii, po prostu zagrywa się czary i dostaje profity. Tanie karty to prawie zawsze rampa lub draw, więc prawie każdy early game jest dobry. Karty z cascade są dobre zawsze, praktycznie bez wyjątku. Problem polega głównie na tym, żeby nie upchać do talii kart, których nie chcemy widywać w cascadzie i jednocześnie zachować jakikolwiek sens talii do commandera.

Miałem opisać moje ulubione albo trudne w grze karty, ale wychodził za długi post no i nie chciało mi się rozpisywać czemu np. tak bardzo lubię .

Zacznę od tego, że ostatnio gram sporo 2hg, bo podoba mi się nowy element taktyczny jakim jest oczywiście współpraca z inną osobą i wspólne planowanie kolejnych tur, co z różnymi taliami może często wyglądać całkowicie inaczej. Dodatkowo powinno się zwracać uwagę na niektóre karty, które w 2hg są lepsze lub gorsze niż w ffa.

36 lands:
Spoiler:


wersja do 2hg:
Spoiler:


wersja do ffa:
Spoiler:


No i najgorsze, czyli:
Spoiler:


Możecie zadawać pytania.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Nie Lut 09, 2014 6:26 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Pojawiła się wzmianka o mojej tali w tym miejscu: http://puremtgo.com/articles/accidental ... -chapter-2 jest na końcu
jest tam też filmik z mojej jednej gry :) nie jest ona zbyt ciekawa, ale akurat musiałem wybrać grę z turnieju. pokazane macie jak ten deck wygrywa, chociaż używałem tej najsilniejszej wersji, którą gra się łatwiej no i jest trochę mniej interesująca od zwykłej. lista się trochę różni od tej w poprzednim poście, najważniejszą zmianą było dodanie a.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Nie Lip 06, 2014 8:29 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Znowu wygrałem turniej. Z rzeczy, które wymieniłem z poprzedniej turniejowej wersji, to usunięcie: Mystic Remora, Mortify, Putrefy (za mało miałem slotów na te 2 removale), Prophetic Bolt, Primeval Bounty, Omniscience (zbanowane na turnieju) i Epic Experiment (zbugowane od niedawna na modo). Poza tym wywaliłęm , którym grałem bardzo długo, ale że proste combo Omniscience-Recycle i zagranie całego decku mi ucięli, to zdecydowałem się zabijać innymi sposobami.

Dodałem a, , za removal, (bo z 2 tutorami może łatwiej wbijać z wieloma counterkami, np. w early game tutor po ); - lock z i soft lock z Eyem.

W listach jest jeszcze błąd, bo wpisałem w miejscu jakiś losowy artefakt o podobnej nazwie.

W finale w zasadzie bardzo szybko zebrałem manę, w 4. turze już miałem na stole i kończyłem turę z lądem i em na ręce, a na stole miałem źródła 9 many. Pod koniec następnej już miałem wanderera i na ręce, na stole pojawił się Surrakar i zostawiłem sobie 3 many, żeby pozbyć się czerwonego boga, ale przeciwnik zamiast niego, zagrał coś innego.
W każdym razie chyba 2 tury później zagrałem i zostawiłem sobie 3 many. Wszyscy poza mną byli wytapowani aż Ezuri do a dograł , a że miał pełno forestów, to mógł być niemal pewien comba na nieskończoność many i powera, zabijając 2 graczy (chyba że mógł dobrać więcej kart i zagrać coś z hastem), więc zastanawiałem się, co jeszcze można zrobić. Purphoros miał 2 krity i , ale ezuri regenerował joinera. Jedyną opcją było zagranie i oczekiwanie cudu, bo po sprawdzeniu jeszcze raz decklisty, nie widziałem, żeby coś mnie jeszcze ratowało.
Z cascade zobaczyłem , a w library ujrzałem 3 foresty :E basic forest, i . Z drugiej cascady wyszło średnio potrzebne . Z trzeciej znowu strzał w dziesiątkę: celujące we . Teraz już musiałem tylko liczyć na to, że przynajmniej 1 z kolejnych 2 cascade nie spudłuje w jakiś artefakt czy stwora. W końcu odtapowałem sobie odpowiednie landy i strzeliłem wróconym przed chwilą Chaos Warpem w joinera. Przeciwnik potem rzucił 2 czary aż w końcu sam musiałem sobie zniszczyć Oko, ale w tym momencie wyjąłem już iem wszystkie możliwe lądy z decku i w ogóle dobrałem prawie cały deck. Udało się dożyć kolejnej tury, dodałem sobie mnóstwo życia em, miałem z powrotem Eye of the Storm, Teferiego i Guttersnipa, który razem z enchantmentem i em zabił resztę graczy.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Nie Lip 06, 2014 11:30 pm 
Mage

Dołączenie: Nie Paź 07, 2012 8:07 am
Posty: 763
Jak to czytam to czuje sie kompletnym noobem w EDH. Fajna lektura. Gratuluje zwyciestwa.

Moglbys primer napisac :P

_________________
EDH - Narset, Taigam, Breya, Yidris
T2 - Temur Marvel
Legacy - Dredge


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Nie Lip 06, 2014 11:53 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Dzięki :P

Na pewno na dobre wyszłoby napisanie wszystkiego od nowa, bo teraz w tym temacie jest mnóstwo luźno powiązanego tekstu i jak ktoś nie czytał go od początku, to na pewno się już za to nie zabierze. Jeśli dostanę kilka konkretnych pytań czy próśb i będę miał już niedaleko do napisania całości po raz kolejny, to zapewne do tego też dojdzie.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pon Lip 07, 2014 12:04 am 
Administrator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Lut 25, 2010 11:23 pm
Posty: 9785
Miejscowość: Warszawa
Widziałem kiedyś starą wersję tej talii w akcji. To w gruncie rzeczy w jednej części dzieło sztuki, w drugiej totalny masturbator. Kupa spelli za 6 i 7 mana z chorymi efektami, którymi ludzie grają dla zabawy, a tutaj mają chore synergie.

Ujmijmy to tak - pilotowanie tego decku jest bardzo skomplikowane (trzeba pamiętać o mnóstwie triggerów i dobrze sekwencjonować swoje spelle). Granie przeciwko niemu, dość koszmarne - szczególnie, że nawet jeśli pilot się właśnie nie masturbuje, to znaczna część tych dzikich enchantmentów działa też na nasze spelle (, , etc.), więc mamy dodatkową rozkminkę.

Moje wspomnienia z grania przeciwko temu, to tyle, że przez pierwszych parę tur idzie jakaś rampa, jakieś value karty, a potem na stół trafia coś pokroju Eye of the Storm i gra staje na głowie. Śmierć zaczyna coś tam kręcić, ludzie przy stole tracą orientację w tym co w ogóle się dzieje i albo gra się kończy (bo śmierciowi udało się skręcić), albo puszcza turę i ludzie nie do końca wiedzą co teraz mają robić, bo jakieś dziwne rzeczy dzieją się na stole.

_________________

Image IZZET LEAGUE | Image JESKAI WAY | Image SĘDZIA L2



Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pon Lip 07, 2014 1:30 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
No właśnie tak, dlatego jakiś czas temu odpuściłem i wyrzuciłem Eye of the Storm. Gram nim tylko na turniejach z nagrodami. Z takich dziwnych kart zostało Possibility Storm i Enduring Renewal. W pewnym momencie jakiś rok temu w ogóle przebudowywałem talię, żeby tury w miarę możliwości w ogóle nie trwały za długo. Potem dodawałem jakieś nietypowe karty jak , ale też inne. "Ostateczna" wersja decku na modo doczekała się 17 poważniejszych przeróbek.

Czy gra ze mną jest męcząca? Szczerze mówiąc to pewnie czasami tak, ale ludzie mi rzadko marudzą, a w miarę często chwalą. Te sytuacje, że coś zagrywam i gra staje na głowie to głównie Recycle i dobieranie kart :P Względnie Mind's Desire i rzucanie czarów nie wiadomo co robiących w ilościach przytłaczających
OmniSzron napisał(a):
Śmierć zaczyna coś tam kręcić, ludzie przy stole tracą orientację w tym co w ogóle się dzieje i albo gra się kończy (bo śmierciowi udało się skręcić), albo puszcza turę i ludzie nie do końca wiedzą co teraz mają robić, bo jakieś dziwne rzeczy dzieją się na stole.

Taki urok synergicznych decków, u mnie prawie wszystko zagrywa dodatkowe karty albo na nie reaguje :P Czasami te sekwencje są czasochłonne, bo trzeba dobierać karty, kłaść countery, tapować lądy, tasować deck itp. natomiast nie ma w tym większej filozofii aż do zagrania czegoś ważnego - do tego momentu staram się dochodzić możliwie szybko.

Ze swojej perspektywy powiem, że moje ulubione gry to właśnie te, które już wymagają właśnie takiego grzebania, planowania i w pewnym sensie ścigania się z przeciwnikami, więc jeśli szczerze życzycie mi potknięć i blanków w topdeckach, to nie rzucajcie mi swoich brokenów, bo wygracie w sumie bez trudu :) A poza tym wygrywanie w ciągu 1 czy 2 tur jest tutaj prawie niemożliwe, bo zabijam kritami zazwyczaj bez haste i evasion, goblinem ciukającym za 2 lub różdżką, która bez oka się wolno ładuje.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Pon Lip 07, 2014 11:21 am 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Paź 14, 2009 11:13 am
Posty: 2589
Miejscowość: Warszawa
OmniSzron napisał(a):
dzieło sztuki

Potwierdzam. Gra ze śmierciem to niezapomniane przeżycie, coś jak pierwszy sex albo lodzik ;)
Polecam spróbować każdemu, dzieją się tam niesamowite rzeczy.

_________________
Byki i Ryje T.E.A.M. #Swag #Yolo #Money


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Śro Lis 30, 2016 11:36 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Ostatnie dodatki, to z tego co kojarzę dały tylko , , , i . Problem z nimi jest taki, że Bring to Light niby pasuje, ale nie znajdując potworów i enchantmentów, jego użyteczność jest tak naprawdę ograniczona i nudna. To jest slot w okoliach 97-103, czyli czasem na upartego wejdzie, ale jak na slot piątek to raczej za słaby. W dodatku obowiązkowo trzeba grać , bo jak wypadnie z , to wizje będą jedynym czarem, który da się zagrać. Nie przepadam za tą kartą. Reserwuar jest całkiem dobry. Jak już się kręcimy, to dodaje po kilkadziesiąt życia. Smutne jest za to to, że czasami na 60 życiach nie chce się nikogo zabijać, aż w końcu ktoś po kilkunastu minutach gry zagrywa kabana/ kontrę/ cokolwiek, a w odpowiedzi muszę zapłacić 50 życia... w sumie to zagrałem rezerwuar tylko kilka razy i połowę było mi niezręcznie. Summonings jest bardzo słabe. To jest jednocześnie słabsze Mizzix's Mistery i . Rashmi jest okej. Jeśli chodzi o Mizzixa, to to jest praktycznie karta "wszystko albo nic". Czasami rzuci się z tego jakieś wcześnie, a czasami z pełnym grobem zagra się 10 czarów i , a rozpatrzenie wszystkiego z ciągłymi triggerami wchodzącymi na stos zajmuje o wiele za dużo czasu.

Ale dostaliśmy też a, więc pora na nowy spis:

Generał: ~~
Na razie zagrałem nim tylko kilka gierek. Strategia polega na tym samym, co poprzednio, muszę mu tylko dodać coś do przepychania obrażeń w late game, bo potem 5/4 trample to za mało. A jego umiejętność jest szatanem. Po ataku robi chorą przewagę i szczerze mówiąc, to gra czasami traci sens. Szczególnie jak gra się z raczej słabszymi przeciwnikami. Jak z nim kiedyś zagracie, to po prostu od razu go zabijajcie.

Lądy (36):
W miarę jak kto lubi (ja raczej zmieniłem białe lądy z poprzedniego spisu na inne i tyle). Raczej nie grałbym na dużej liczbie feczy, bo basici, shocki i duale szybko znikają z talii. Ja gram na dużej liczbie forestów, żeby mieć co wyciągać rampą.

:0:
Tutaj aktualnie mam tylko , które jest turbo słabe, ale sprzedałem i jest teraz za drogie ;( Wizje są prawdopodobnie najważniejszą kartą w talii, bo z umiejętności Yidrisa zlatują szybko wszystkie tanie karty, a draw 3 za nic jest zawsze w cenie.
Jest jeszcze i jeśli macie za grosz empatii, to nią nie będziecie grać.

:1:
Jedynki są bardzo ważne o tyle, że w każdej grze na pewno się je wszystkie zagra, więc nie warto dawać na siłę słabe pod mana curve, tylko wybierać mądrze. Niestety mogą one być drogie.
Ja sobie wybrałem na razie
, które jest bardzo spoko
i , żeby nie mieć tych jedynek za mało, chociaż uważam, że ta karta jest nudna. Nie mam pomysłu na nic innego.
Wyrzuciłem , bo już nic nie robi.
:2:

Impulse 2 czyli tylko czasami gorsze

- tu od razu zaznaczam, że to jedna z pierwszych kart do wymiany, bo będę miał więcej basiców i zacznie mi się zacinać. Na razie jeszcze nie wiedziałem, czym to zamienić.

- nowość, w tej talii to jest dobre, bo daje cascade za 1 many



- teraz mi się już trochę mniej podoba ze względu na inną dynamikę talii

//Blood
Wyrzuciłem , bo już nic nie robi i , bo musiałem wywalić . Tej synergii w talii brakuje mi teraz najbardziej, bo muszę uważać, żeby się nie zmielić i po prostu nic innego nie pasuje. Archangel's Light dodawało bardzo dużo życia, wracało silver bullety do talii itp. Blessing poza ratowaniem od zmielenia i niebycia bardzo słabym z cascade (bo miało cantrip), często przydawało się np. do wtasowania z powrotem wizjii, które się szybko pokazywały z powrotem i robiło różnicę w dłuższych grach z Possibility Storm na stole. Poza tym chciałem sobie znowu pograć , a bez tych 2 kart się nie da.

:3:
- obowiązkowe w tej talii
coś tam robi, ale przede wszystkim może dawać nieblokowalność generałowi, kabanom i

- nadal uważam, ze jest silny, czasami jedna z niewielu opcji, żeby kogoś ubić itd.
- teraz rzucam czary głównie po combacie, więc może już nie będzie aż tak syty.


- po zmianie zasad (oj kiedy to było) to już nie ta sama karta :D
- za mortify

i
- bo zagrywa się to czasem po kilka razy i jest dobre




Wyrzuciłem względem spisu powyżej, ale i tak tym zwykle nie grałem :P

:4:
- tym to grałem początkowo po to, żeby zabijać wrogie urile czy inne voltrony. Teraz to już nie pamiętam, po co to w ogóle tutaj siedzi. Za wiele razy chyba zdarzyło mi się skopiować własnego lotusa, żeby chcieć go wyrzucić. Chyba że już tak dawno nie grałem tą talią, że nie pamiętam.
- też już nie takie dobre ;(



- to wywalę jak znajdę coś ciekawszego

- nowa karta
- teraz jak generał kosztuje 4 zamiast 5, to wydaje mi się dużo gorszy


- nowa

- nowe
Wyrzuciłem (lubiłem, ale ujdzie), i trochę mnie to boli, bo naprawdę dość często była to niezła opcja na zabicie w late game tymi typami, co tylko stali i się patrzyli, , które już mi się i tak znudziło i , który był spoko, ale tak bardzo mi go nie szkoda.

:5:
- piękna rzecz
- nowe i do wymiany od razu


- taki luźniejszy slot


Wyrzucony - w porównaniu do Yidrisa nexus jest śmieszny :DDDDDD

:6:



- w tej wersji jest lepszy, bo dobrze działa z Yidrisem

reszta:






Wyrzuciłem i


Ostateczny werdykt jest taki, że podobała mi się bardziej, bo miała wiele takich ukrytych smaczków, a teraz to po prostu mam takie rzeczy jak Rashmi, która tematycznie pasuje, ale to tylko dobieranie więcej kart, a to nie jest to, co ja lubiłem i szanowałem w EDH. W tym spisie jest do wymiany co najmniej kilka kart, bo teraz coś tu zgrzyta i nie gra tak samo płynnie jak wcześniej. Na chyba 5 gier, wygrałem 3, ale średnio się bawiłem. Dziękuję za lekturę i mam nadzieję, że pomogłem. Dobranoc.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Czw Gru 01, 2016 6:07 am 
Mage

Dołączenie: Czw Paź 14, 2010 6:19 pm
Posty: 503
Złożyłeś bardzo fajny deczek smierc. Przy najbliższej okazji złożę go zagram parę razy, bo wydaje się dobrym funem.
Czy może nie dostrzegam jego szatańskiej potęgi?

/ - mam oba czyli powinienem cisnąć Wizje nad Wheelem?
nie psuje za bardzo zagrywania jedynek? Ta talia nie chce zagrywając 1 dropa cascadować zawsze w Wizje?

- pewnie must have, żeby grać 4color?
nigdy mi nie posyciło - warto tym grać?
- bardzo lubię czy można nim grać zamiast Putrefy? Talia potrzebuje aż tyle 3-manowego removalu na instancie? Czy może sorcery-speed removal też siądzie?

_________________
viewtopic.php?f=55&t=51579
Sprzedam Promki Sędziowskie !


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Czw Gru 01, 2016 10:59 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Kwi 06, 2007 10:06 am
Posty: 6440
Miejscowość: Kraków
Dlaczego piszesz, że Bring to Light nie znajduje stworów? Poza tym spis jest ok, jest tu cała masa kart, którymi bym nie grał bo są albo za słabe albo za wolne (solemn, restraint, resultsy, bolt, summonings i inne) ale rozumiem, że są funowe i pasują do themu, więc się nie czepiam.

_________________
EDH Decks:
Thrasios & Tymna - Fantastic Mr. Kat
Teferi, Temporal Archmage - Blue Is the Warmest Color


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Reaper King
PostWysłany: Czw Gru 01, 2016 3:39 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
JurekBrodnica napisał(a):
Złożyłeś bardzo fajny deczek smierc. Przy najbliższej okazji złożę go zagram parę razy, bo wydaje się dobrym funem.
Czy może nie dostrzegam jego szatańskiej potęgi?

/ - mam oba czyli powinienem cisnąć Wizje nad Wheelem?
nie psuje za bardzo zagrywania jedynek? Ta talia nie chce zagrywając 1 dropa cascadować zawsze w Wizje?

- pewnie must have, żeby grać 4color?
nigdy mi nie posyciło - warto tym grać?
- bardzo lubię czy można nim grać zamiast Putrefy? Talia potrzebuje aż tyle 3-manowego removalu na instancie? Czy może sorcery-speed removal też siądzie?

Dzięki. Jeśli masz wizje, to nie graj Wheel of Fate. Mana Cryptą nie gram, bo w zielonych taliach powinna być zbanowana imo. Jest to jedna z kilku kart, których nie mam w spisie specjalnie dlatego, żeby talia była słabsza, ale i ciekawsza, jak np. , które wygrywało jednocześnie za szybko (czasami nawet wygrywał sam instant z cascade, żeby mieć combo i zabić wszystkich w tej samej turze), za wolno i za łatwo.

Jak nie masz Bloom Tendera, to obejdzie się bez niego. Stolen Goods bym nie wyrzucał, bo to zawsze kilka triggerów dla innych kart. Nawet nie ma dużego znaczenia, co się z niego wylosuje. Putrefy można zastąpić Pulsem bez większego problemu, chociaż ja się już przyzwyczaiłem, że z rzucam w miarę możliwości sorcery, żeby wylosować i wcześniej , a instanty, jak szukam removalu (czy drawu).

Jeśli rzeczywiście chcesz złożyć ten deck, to polecałbym albo Sliver Queen z poprzedniego spisu, albo zaczekać aż zaktualizuję ten :P bo trochę kart mi nie pasi, a część innych ma złą dynamikę. Yidris przede wszystkim sam narzuca tempo, a Sliver Queen była wolniejsza i miała odpowiedzi na wszystko. Z kart, które jednak powinny się tutaj jak najszybciej znaleźć, to , chociaż w tej wersji jeszcze nie testowałem.

Rarian napisał(a):
Dlaczego piszesz, że Bring to Light nie znajduje stworów?

Pomyliło mi się. Chyba jednak na tych enchantmentach szczególnie mi zależało :razz: Dawno tym nie grałem.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 61 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group