Obecny czas: Pon Gru 09, 2019 6:29 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 07, 2011 2:02 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Maj 24, 2002 7:50 pm
Posty: 160
Miejscowość: Olsztynek
Oficjalnie witam wszystkich jako Wasz nowy moderator, bo tak chyba jest w zwyczaju tego forum. :)

Do moderowania namawiało mnie już kilku, ale w końcu udało się to Łukaszowi F. znanemu powszechnie jako FALI.
Na imię mam Adam, ale mówcie mi Eshin. Na forum siedzie ponad 9 lat. EDH gram od dwóch. Przygodę z formatem zaczynałem ukochanym Momir Vigiem - generałem niezwykle przyjemnym w prowadzeniu, potrafiącym wygrywać multiplayery, ale o jedną manę za drogim na player vs player. ;) Obecnie zaczynam prace nad Grand Arbitrem Augustinem.
Od roku gram autorskim Voroshem, którego zestaw czarów i lądów zaprezentuję poniżej. Deck dojrzewał w niezwykle szybkim środowisku (Zur, Azusa, Numot, Arcum Daggson) przez co ewoluował w tym, a nie innym kierunku. Strategia główna to kontrola stołu i przelecenie wszystkich swoim smokiem, strategia porno - przelecenie wszystkich ultra szybkim smokiem. :P

WIEM, ŻE SĄ JUŻ DWA ROZPOCZĘTE TEMATY O VOROSHU, ALE NIE CHCE WKLEJAĆ ARTYKUŁU JAKO POST KTÓREGO NIKT NIE PRZECZYTA. ;)

Generał i gwiazda wieczoru:

1.

- Lands - (38)

2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.

Jedenaście basic landów to mało, ale wymagania podwójnych kosztów w każdym kolorze zmusiły mnie do ograniczenia ich do minimum. Ta ilość idealnie siada pod ‘basic land search’ (nie zdarza mi się nie znaleźć ziemii w talii) i rozłożenie kolorów w decku. Jedyną wadą tak małej liczby landów podstawowych jest… Back to Basics.

13.
14.
15.
16.
17.
18.

Tu musze się przyznać do zbrodni. Gram proxami starych duali. Wiem, obciach, ale jeszcze przez długi czas ich nie kupię, a bez nich deck robi przykre niespodzianki z kolorami.

19.
20.
21.

Wydaje mi się, że fetche powinny być 4. Niestety brak dodatkowego fetcha z niebieskim w kolekcji ogranicza mnie do 3.

22.
23.
24.
25.
26. - bo dobrze przelecieć kogoś smokiem ;)
27.
28.
29. - niedość, że daje dwa kolory, to jeszcze zabija planeswalkerów (a i graczy mu się zdarzało utłuc)
30. – najlepszy tapland w decku - niekontrowane sterowanie drawem, które daje manę
31. - tutor po każdy land i Pact of Negation
32.
33.
34.
35. - nie jest tap landem, zawsze daje manę, chroni przed złodziejami stworów (lepiej poświęcić smoka niż oddać w niepowołane ręce) i potrafi zrobić turbo. Poza tym ze Strongholdem, Witnesską i Time Warpem może wykręcić nieskończoną ilość tur.
36. – powrót Witnesski, Titana, Mystic Snake’a czy nawet Solemna na czub library to często przesyta opcja.
37. – powrót Crucible’a, Metamorpha, Sol Ringa czy nawet Solemna na czub library to często przesyta opcja. ;)
38.
39.

- Artifact mana acceleration - (7)

40.
41. - Vorosh w trzeciej, Sorin w trzeciej, Titan w trzeciej - i to tylko z jednej karty, a z Tezzeretem cuda wianki na kiju. :P
42.
43.
44.
45.
46.

- Non-artifact mana ramp - (7)

47.
48.
49.
50. - wytapowuję 4 many dostaje na stół 2 odtapowane lasy, w tym 2 niebieskie many na kontre - tak jak lubisz 
51. - ten stwór czyni cuda, potrafiąc ze średniego rozdania zrobić jesień średniowiecza przeciwnikowi
52. – co robi Garruk chyba wszyscy wiemy, dodatkowo po ultimacie Vorosh zabija gracza w dwa ataki
53. - trzecio, czwarto turowy często wygrywa gre, później zawsze przybliża do zwycięstwa; przykładowe zestawy do poszukania: strip mine/wasteland, ancient tomb/temple of the false god, phyrexian tower/volrath’s stronghold, bojuka/halimar, filtr/filtr

- Tutoring - (7)

54.
55.
56. - szuka opcji rozwoju, removalu wszelakiego i dodatkowych tur
57. - mnóstwo odpowiedzi na każdą sytuację plus opcja na vampirica albo mysticala po winning condition
58. - divining top, needle, sol ring, mana vault; kiedys byly landy pod niego, ale sie nie mieści, a kolorowe zbyt latwo ponzować (niszczyć znaczy się :P)
59. - w zależności od potrzeb i sytuacji tutor (to co trinket plus metamorph, crucible, oblivion stone, greaves) lub „manaprzyspieszacz”
60. - głównie używam drugiej zdolności; time strech z nia na stole = win the game

- Draw - (8)

61. - może to nie jest draw w czystej postaci, ale liczba opcji, którą wnosi wraz ze swoim wejściem nie pozwala mi go zaklasyfikować nigdzie indziej
62. - ile dmg można przyjąć dla dwóch dodatkowych kart? – ile to tylko możliwe
63. - dodatkowa karta co turę za jedyne 3 mana
64. - wieczny stwór w moich konstrukcjach: zawsze 2 za 1, zawsze z landem
65. - wolę go zamiast concentrate’a, bo nie wytapowuję niebieskiej w mainie
66. - dobry przelicznik draw 3 za 4 mana i tylko jedna kolorowa czarna mana w koszcie
67. - chyba najlepszy niebieski draw, często świetny cel pod tutory
68. - co tu dużo tłumaczyć…

Ciągle mam wrażenie, że jest za mało drawu. Próbowałem już , , , , , ale coś mi nie stykało w tych kartach. Przepraszam za tak ogólne stwierdzenie, ale nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć. Po prostu to nie było to czego szukam.

- Countermagic - (10)

69. – szukalna z tolaria west
70.
71.
72.
73.
74.
75.
76.
77. - nie tylko kontra, ale i odpowiedz na prawie każde zagrożenie, czasem szybka ponza w landa
78.

Lubię mieć kontry w decku. Uważam, że to są te najlepsze, a brakuje tylko a. Może mam ich zbyt dużo, ale lubię wkurzać oponentów. :P

- Removal wszelaki - (14)

79. - najlepszy złodziej w kosmosie
80. - wali gościa za 6 w papę i wyłącza jego zagrożenie/blokera/generała
81. - potrafi wywalić całą rękę w 2-3 turze
82. removal na generała, akceleracja many i co tam jeszcze tylko chcecie
83. - zawsze ma cel, najcześciej kluczowy

84. - jednomanowy twardy removal na każdego stwora; opp ma bestię? whatever
85. - najwszechstronniejszy czarny point removal za 2 mana I tylko 1 czarną
86. - vindicate na instancie; opp ma bestię? whatever
87. - vindicate; nie niszczy landów? whatever ;)
88. - świetny removal, zabójca divining topów; uważam ‘must have’ każdego decku z zielonym
89. - w buybacku siła

90. - ma tylko jedną wadę - nie niszczy planeswalkerów; ma też zaletę - nie niszczy planeswalkerów ;)
91. - reset, szukalny z tezzereta
92. – brak mi słów :P

- Combo - (8)

93. - kombo z dwoma landami; poświęcam ją na phyrexian tower, za manę kładę na topa z volrath’s stronghold, zagrywam wracając time warpa/strechta…
94. - grałem do niedawna ’em i mimo, że spisywał się świetnie z braku miejsca musiał ustąpić woli yawgmotha
95.
96.
97. – im więcej tur pod rząd, tym łatwiej zabić smokiem

98. - combo ze smokiem i tytanami ;)

99. - combo ze strip minem, wastelandem, fetchami plus z oracle of mul daya

100. - kombo samo w sobie, planeswalker zabójca


Karty, których nie mam, a mój smok by je przytulił:

-
-
-
-
-
-Time Warpy z portali
-Tutory z portali

Karty z M12 do rozważenia/przetestowania:

-Demon z demonic tutorem na comes into play


To tyle jeśli chodzi o moje wypociny na dziś. Dziękuje każdemu, kto zadał sobie trud i dobrnął aż tutaj. Zachęcam też gorąco do dyskusji i oczywiście do krytyki. :)

Pozdrawiam, Eshin…

_________________
Jestem popis-gany!


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Sob Lip 09, 2011 5:05 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Sty 10, 2011 1:02 am
Posty: 2826
Miejscowość: Warszawa
Eshin napisał(a):
Tu musze się przyznać do zbrodni. Gram proxami starych duali. Wiem, obciach, ale jeszcze przez długi czas ich nie kupię, a bez nich deck robi przykre niespodzianki z kolorami.

Vivid landy? Pain landy? ? ? Jasne, że nie są w stanie zastąpić duali (eh, te ich basicowe subtypy), ale to zawsze coś.
Eshin napisał(a):
Wydaje mi się, że fetche powinny być 4. Niestety brak dodatkowego fetcha z niebieskim w kolekcji ogranicza mnie do 3.

, choć wchodzi tapnięte, dałoby radę?
Eshin napisał(a):
- nie jest tap landem, zawsze daje manę, chroni przed złodziejami stworów (lepiej poświęcić smoka niż oddać w niepowołane ręce) i potrafi zrobić turbo. Poza tym ze Strongholdem, Witnesską i Time Warpem może wykręcić nieskończoną ilość tur.

Nice.
Eshin napisał(a):
Tutoring

Brak mi tu zielonego zenita (na Witnesskę).

_________________
HAVE: precjoza, cymelia, białe kruki
crokaycete napisał(a):
When casting , it is appropriate to yell "I was behind the tree, you stupid bastard" to announce the spell.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Sob Lip 09, 2011 6:46 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Maj 24, 2002 7:50 pm
Posty: 160
Miejscowość: Olsztynek
Nic nie zastąpi starego duala. Nie mogę pozwolić na sytuację, w której fetch nie znajdzie odpowiedniej kombinacji kolorów albo skyshroud claim będzie tylko opcją po zieloną.
Bad River jest mega spoko. Problem w tym, że nie chcę więcej taplandów. Zaczynanie gry z 2 takimi pod rząd w moim meta często oznacza porażkę.
Zenith gdyby był instantem to bym się nie zastanawiał. Nie wiem czy mimo trzech zielonych w koszcie nie byłoby już lepsze. Na pewno potestuję, bo wyciąganie na stół witnesski, tytana, czy oracle of mul daya bardzo kusi. Mam jednak wątpliwości czy warto tracić slota w mainie na spell, który ma raptem cztery cele (pięć jeśli liczyć mystic snake'a) i można go skontrować byle em. ;P

_________________
Jestem popis-gany!


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Sob Lip 09, 2011 7:12 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Sty 10, 2011 1:02 am
Posty: 2826
Miejscowość: Warszawa
Eshin napisał(a):
Nic nie zastąpi starego duala. Nie mogę pozwolić na sytuację, w której fetch nie znajdzie odpowiedniej kombinacji kolorów albo skyshroud claim będzie tylko opcją po zieloną.
Bad River jest mega spoko. Problem w tym, że nie chcę więcej taplandów. Zaczynanie gry z 2 takimi pod rząd w moim meta często oznacza porażkę.

Kumam.
Eshin napisał(a):
Zenith gdyby był instantem to bym się nie zastanawiał. Nie wiem czy mimo trzech zielonych w koszcie nie byłoby już lepsze. Na pewno potestuję, bo wyciąganie na stół witnesski, tytana, czy oracle of mul daya bardzo kusi. Mam jednak wątpliwości czy warto tracić slota w mainie na spell, który ma raptem cztery cele (pięć jeśli liczyć mystic snake'a) i można go skontrować byle em. ;P

+ Wyciąga Twojego generała z biblioteki w razie czego. Na to chyba warto ;)

_________________
HAVE: precjoza, cymelia, białe kruki
crokaycete napisał(a):
When casting , it is appropriate to yell "I was behind the tree, you stupid bastard" to announce the spell.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Wto Lip 26, 2011 7:43 am 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Gru 02, 2005 1:23 pm
Posty: 201
Miejscowość: Toruń
No to się kolega postarał. Gratulację. Nie pamiętam już czy do bazy to była wola Yawgmotha czy Sosa. :hello:
Ale tak być powinno. A teraz do rzeczy. Grałem wiele razy z tym deckiem i tym deckiem i uważam, że jest to ogromna frajda. Taki prawdziwy archetyp Gifts Rocka. Talia jest stabilna. Może być szybko. Np. Smok lub Markov w 3 turze. Nawet jeżeli tak nie jest to z doświadczenia wiem, że late game w pvp lub multi należy do tego decku. Przeforsowany wystarczy, aby wygrać, bo na ręce jest potrzebna tylko jedna karta w stylu Witnesski, tutora.
Co do kart, które chciałbyś potestować;
uważam za przesadę totalną, ale na pewno by siadała. (Jak wszędzie)
Nie wiem czy to wkład tak naprawdę konieczny. 9 mana i te sprawy. Na pewno coś by robił z wielką pompą, ale widziałbym w takim slocie jakiegoś dodatkowego tutora. Może nawet . Najczęściej jest dodatkową twardą kontrą, a jeżeli nie. To masz pod nią , , / , , , , , , . Czyli na pewno odpowiedź (jeżeli już nie będzie kontrą) lub zapętlenie komba. A zapomniełem o
Planeswalkerzy: Jace 2.0 jest nad wyraz obowiązkowy bo już nie raz pokazał co czyni na spółkę z Lilianną i nie tylko.

Ja na pewno bym potestował w tym decku i i to pewnie zrobimy. Bo Cobra daje takie przyśpieszenie ziemskie, że lecisz prędkością kosmiczną. A Wirek potrafi wygrywać gry z późnym rozdaniem, choć musi wejść wcześnie.
Może jakaś reanimacja typu . To zawsze powrót jakiegoś miłego pana, których jest nie mało. Patrząc na nowych Tytanów. Albo jest za 3 pod transmute'a i można nim na instancie zwitnesić przydatną grave-opcję.

Ogólnie artykuł bardzo mi się spodobał więc rzeczowy komentarz do niego czynię. Pozdrawiam Vorosha i pogłaszcz go po brodzie ode mnie.

_________________
Build your decks to have threats first, answers second.
There are no good answers, only adequate answers.

Proud member of Poznań EDH Team !

MTGO i w REALU:


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 10:10 am 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Maj 24, 2002 7:50 pm
Posty: 160
Miejscowość: Olsztynek
Aktualne zmiany:

Out:






In:





_________________
Jestem popis-gany!


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 10:40 am 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Gru 02, 2005 1:23 pm
Posty: 201
Miejscowość: Toruń
I co? Lepiej?

_________________
Build your decks to have threats first, answers second.
There are no good answers, only adequate answers.

Proud member of Poznań EDH Team !

MTGO i w REALU:


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 11:12 am 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Maj 24, 2002 7:50 pm
Posty: 160
Miejscowość: Olsztynek
Damnacja jest szybsza od Dekretu, a chce mieć mass removal pod mysticala.
Karn gniecie jaja. Wczorajsza gra na 3 graczy: 4 tura Sorin, strzele; 5 tura Karn, strzele z obu; 6 tura Deed, zostaną tylko landy, Karn i Sorin, FoW na łapie; 7 tura Sunder.
Sunder - wszyscy mają geddon, mam i ja. Ale ciagle nie jestem pewien tej karty.
Regrowth - wyciąga z tyłka w pierwszych turach, a pozniej kombo-bombo.

Capsize ostatnio rzucalem zawsze jako ratunek bez buybacka. Za wolny jest sie okazuje, a jednorazowy bounce mnie po prostu nie jara.
Harmonize to dobra opcja wypelnienia reki, ale przy tym tempie meta nie bylo kiedy go rzucac, a jesli juz to z kompletnego braku lepszych opcji, wiec out.
Pact mial milion zalet, ale w late game. Na poczatku martwa karta, w mid game skip your next turn najczesciej.

_________________
Jestem popis-gany!


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 11:59 am 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Gru 02, 2005 1:23 pm
Posty: 201
Miejscowość: Toruń
No z tym Pactem to trochę prawda. Jak używasz go, żeby bronić Zura, który naparza to jest spoko, bo bronisz swojego zwycięstwa. Ale jak pakt ma służyć jako dodatkowa kontra broniąca przed zagrożeniami opponentów to jest do bani. To wywal też transmute landa, bo takiego tapa to chyba nie potrzebujesz. A czy efekt geddona w tej talii jest konieczny? Jak masz przynajmniej 2 jakichkolwiek planeswalkerów to już masz dużo lepiej niż przeciwnicy i możan to liczyć za swego rodzaju kill-condition. - już od jakiegoś czasu zauważyłem, że nie jest za bardzo konieczny. Spoko zmiany. Jak wyjmuje się dobre karty, a potem okazuje się, że się wkłada jeszcze lepsze.

_________________
Build your decks to have threats first, answers second.
There are no good answers, only adequate answers.

Proud member of Poznań EDH Team !

MTGO i w REALU:


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 12:45 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Lut 24, 2006 9:55 pm
Posty: 882
Miejscowość: Zjednoczone Emiraty Poznańskie
pesywistosc napisał(a):
A czy efekt geddona w tej talii jest konieczny? Jak masz przynajmniej 2 jakichkolwiek planeswalkerów to już masz dużo lepiej niż przeciwnicy i możan to liczyć za swego rodzaju kill-condition.


Imo jest bo Vorosh sam często przegrywa Geddony.

2 planeswalkerów na stole to często, zwłaszcza w multiplayer żadne zwycięstwo bo mogą zwyczajnie nie okrążyć stołu.

Z Sunderem dobry byłby chyba powrót do gry na 3 sygnety, hm?

_________________
Out do Fatala napisał(a):
jakbym miał na chacie gosie i anie na pewno nie gralibysmy w magica :hahaha:


Proud member of Poznań EDH Team !


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 1:24 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Gru 02, 2005 1:23 pm
Posty: 201
Miejscowość: Toruń
No właśnie mnie nie zrozumiałeś, albo ja nie wyjaśniłem tego jasno. Chodziło mi że z 2 lądoludami na stole to kill conditiona. Z aktywną mana u przeciwników to słabo. Chociaż w formacie ffa to takich walkerów chyba najzwyczajniej trzeba zajechać w combat phase.

_________________
Build your decks to have threats first, answers second.
There are no good answers, only adequate answers.

Proud member of Poznań EDH Team !

MTGO i w REALU:


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH] Vorosh, the Hunter na dzień dobry
PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 5:30 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Maj 24, 2002 7:50 pm
Posty: 160
Miejscowość: Olsztynek
Cytuj:
Z Sunderem dobry byłby chyba powrót do gry na 3 sygnety, hm?


A ile jest w spisie? :P

_________________
Jestem popis-gany!


Góra
 Profil GG  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group