Obecny czas: Nie Gru 15, 2019 1:01 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: [EDH] Azusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Nie Gru 19, 2010 6:34 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Cze 09, 2002 10:57 am
Posty: 145
Miejscowość: Katowice
Witam. Azusa to mój drugi stały deck do EDH/Commandera (pierwszym jest Ob Nixilis, którego zaprezentuję innym razem), który jak na razie sprawuje się nadspodziewanie dobrze. Idea tego decku jest prosta - szybka rampa, niszczenie non-creature permanents i kosztowne czary wygrywające gry, czyli to, czego zielony ma do zaoferowania najwięcej. Fabularnie Asusę można porównać do szalonej ekolog, przemierzającej w ekspresowym tempie całe światy, sadzącej w nich masę nowych drzew i tak wkurzającej lokalną faunę i florę, że rzuca się na każdego potencjalnego wroga.

Główna ekolog:


Cele wędrówek (47):



























x20
Jak można zauważyć, lądów jest tutaj znacznie więcej, niż w większości decków do EDH/Commandera, co jednak znakomicie współgra z umiejętnością pani Generał. Optymalnie czwartą turę powinniśmy zaczynać z pięcioma lądami w stole, z możliwością wrzucenia jeszcze dwóch-trzech kolejnych. Fetche są tutaj pod Life from the Loam i docelowo (którego jeszcze nie posiadam), zaś liczne non-basiki ze względu na ich rozmaite funkcje, z których mogę korzystać bez obawy o color screw.

Mieszkańcy kniei (26):


























Głównymi killerami w tym decku są trzej "tokenoróbcy" (Wolfbriar, Baloths i Avenger), wspomagani przez trzech Eldrazich oraz masę "przeszkadzajek" w stylu Duplicanta, Terrastodona czy Sundering Titana (postrachu multi-kolorowych decków), którzy również do ułomków nie należą. Dzięki Witnesce, Genezie, czy Artisanowi nie boimy się nawet mass removalu, zaś Panglaciala możemy zagrać nawet przy pustej ręce (wystarczy fetch i dość mana).

Znalezione w lesie (11):











Skromna pula artefaktów i enchantów ma za zadanie wspomagać rampienie (drugoturowa Sfera czy Ekspedycja to 7+ landów w czwartej turze) lub dawać bezdyskusyjne zwycięstwo (Monument). Nim Deathmantle jest tutaj do mini-comba z High Marketem lub Mirenem oraz kritami z EtB ability.

Niezbędnik ekologa (15):















Kolejna rampa, do tego trochę drawu i karty, która same wygrywają gry - Chord of Calling, Genesis Wave czy Councel.

Deck daje wiele satysfakcji z grania, a przy tym nie wkurza oponentów nieskończonymi combami czy nadmierną kontrolą stołu (jedynie w kwestii okazyjnego ponzowania). Azusa jest idealna na konstrukcje mid-range i multikolorowe, może mieć jednak problemy z deckami nastawionymi na jak najszybsze zabicie generałem, zwłaszcza latającym (Jenara, Zur, Skithiryx), no i generalnie nie dysponuje zbyt wieloma odpowiedziami na krity przeciwnika.

Ewentualny sideboard:
- na decki niebieskie lub kradnące krity z grobów
- na lataczy
- na masowe resety landów
- na czarne zło

_________________
Proud member of... none team:)


Ostatnio edytowany przez star Śro Kwi 27, 2011 5:30 pm, edytowano w sumie 3 razy

Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: [EDH]Asusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Nie Gru 19, 2010 7:03 pm 
Planeswalker
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lip 07, 2008 11:00 pm
Posty: 3060
Miejscowość: Warszawa Posty: 14567
Chameleon Colossus dobry w każdej zielonej rampie. Na lataczy najlepszy jest ; Arashim też grałem, ale w pająku bardzo mi się podobało blokowanie smoków z planar choasa no i zabijanie od razu masy toksów i to bez konieczności tapowania.

Absolutny must-in to . Z innymi mono greenami możesz przegrać jedynie będąc bardzo wolnym i wpuszczając eldrazi anihilatorów, ale ta karta rozwala co najmniej połowę innych decków. Do Genesisa może jeszcze warto grać iem.

Nie widzę rofellosa, a przecież jest w takich taliach niezastąpiony. Z akceleracji to jeszcze bardzo lubię , chociaż u Ciebie chyba bardziej przydałoby się i to samo z kamigawy. Na pewno lepiej trzymać je zamiast kilku landów, bo po prostu dostajesz tempo i CA.

Musisz jeszcze wrzucić + ewentualnie .


Niektóre stworasy są kiepskie, np. i Thicket Elemental. Sundering Titan jest strasznie chamski i nie lubię nim grać. Jakbyś chciał coś bardzo funowego, to polecam , chociaż żeby go docenić, trzeba strasznie się nakminić. Po pierwsze używasz go praktycznie tylko gdy przeciwnik nie ma 5 wolnej many lub jak sam masz jej mnóstwo. Po drugie musisz mieć u siebie crapowy nonland permanent, który oddasz za jakiegoś strasznego koksa. Płacisz 5 many, aktywujesz totem w swojego tokena i w odpowiedzi od razu płacisz żeby ukraść coś bardzo dobrego przeciwnikowi. Po takiej akcji nie tracisz swojego sprzętu i możesz go używać aż przeciwnicy umrą i potracą swoich finisherów, a dostają w zamian tylko jakieś saprolingi : O

Edit: aha i jeszcze . A jak masz manę to > wszyscy inni. Do tego w multiplayerze dobry jest , bardziej niż summoning trap, chorde of calling, seedguide ash i niektórzy inni.

_________________
Spoiler:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: [EDH]Asusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Pon Gru 20, 2010 12:02 am 
Administrator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Lut 25, 2010 11:23 pm
Posty: 9785
Miejscowość: Warszawa
Wszystko pięknie, ale pani komandor ma na imię Azusa. ;)

_________________

Image IZZET LEAGUE | Image JESKAI WAY | Image SĘDZIA L2



Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: [EDH]Azusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 8:11 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Cze 09, 2002 10:57 am
Posty: 145
Miejscowość: Katowice
Heh, my bad, aczkolwiek Asusa brzmi bardziej egzotycznie :razz:
Śmierć:
Colossus był przez dłuższy czas w talii, jednak zbyt często okazywał się martwą kartą - albo miałem lepsze opcje na wykorzystanie mana albo na drodze stali jacyś chumpblockerzy. Wyleciał na rzecz Mistrza Dzikiego Polowania.
Pająka chętnie przygarnę, będzie idealnym towarzyszem Cloudthreshera (lub go zastąpie), myślałem też nad , lecz trudno tą zabawkę zdobyć.
Constant Mists to dobry pomysł, aczkolwiek bez Crucibla trochę zbyt bolesny, Żaba za to wydaje się znakomita, zwłaszcza do comba z Nim Deathmantle. Póki nie znajdę a, spróbuję upchnąć do talii.
Klasyczne spelle rampujące nie pasują do tej talii, a już zwłaszcza jeśli mają ograniczać liczbę lądów. Planem na grę jest wrzucenie Azusy w trzeciej (a czasem drugiej) turze i dostawienie dwóch lądów, stąd muszę mieć ich conajmniej trzy na startowej ręce. Journey byłby dobry, gdyby nie szukał tylko jednego lądu, zaś Cultivate i podobne nie wchodzą w curve - za trzy mana to mam Azusę. Rofellos natomiast to pomiot szatana i pasuje jak ulał, choć z drugiej strony staram się ścinać liczbę forestów na rzecz kolejnych non-basiców, więc może tracić na efektywności. No i jeszcze go nie mam.
Co do pozostałych wyborów, to Tilling Treefolk jest tutaj w zastępstwie Crucibla, Thicket Elemental wbrew pozorom jest znakomity (zawsze 2 za 1, w połowie przypadków wyciąga jakiegoś koksa), Sundering grać będzie póki moja grupa go nie zbanuje, zaś jest jak kuzyn Primeval Titana, zwłaszcza że mam trochę opcji na poświęcanie, więc nie zamierzam się go pozbywać.
Nad Żelatynową Genezą cały czas się zastanawiam, ale póki co wolę większą liczbę krit w decku, ze względu właśnie na Trapa i Chord. Verdant Force wygląda dobrze tylko z Eldrazi Monumentem, gdyż nie daje niczego przy wejściu, jego tokeny są małe i sam nie ma ewazji (no i oponentównie ma ostatnio zbyt wielu). Avarice Totem raczej nie, bo zazwyczaj nie mam czego oddawać oponentowi, a straszne koksy to zazwyczaj mam ja :) . Dzięki jednak za sugestie.

_________________
Proud member of... none team:)


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH]Azusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Pią Kwi 08, 2011 2:03 am 
Enchanter
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Maj 24, 2004 8:45 pm
Posty: 412
Miejscowość: Poznan
po pierwsze wrzucilbym wszelkie mozliwe karty pozwalajace na azuse w 2 czytaj - ancient tomb city of traitors crystal vain nawet elvish spirit guide czy exploration bo to = 4-5 mana w 3 t co jest niezłe.

Tilling Treefolk jest spoko jako utility - cofnać 2 ponzy albo 2 fecze- syt
mozesz grac dodatkowo na feczach z SoA albo tap feczach z mirage zawsze jest dodatkowy cel pod crucible/treefolka.

tym musisz grać daje nieskonczonego landfalla pod killka kart pozatym cofa witneske i inne cip-y
i to GG w 3-5 turze warto przetestować czy sprawdzi sie w Twoim buildzie

i odpuść te nonbasici ktorych naprawde nie potrzbujesz czasem nie wystawisz tej azusy w 2-3 i bedziesz sie niepotrzebnie denerwowal - oran-rief, khali garden, sapseep i arbor do kosza foresty sa lepsze i zdobąc stare G fecze :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: [EDH]Azusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Śro Kwi 27, 2011 6:01 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Cze 09, 2002 10:57 am
Posty: 145
Miejscowość: Katowice
Talia zyskała ostatnio kilka fajnych zabawek, a już na horyzoncie widać kolejne karty.
Wyszło: Deadwood Treefolk (zbyt często nie miał czego wyciągać), Tiling Treefolk (zdobyłem Crucible), Krosan Grip (niby super, ale to tylko 1 za 1), Krosan Tusker (lepszy w multikolorach), Seer's Sundial (zbyt wolne), Masked Admirers (są lepsze opcje), 5 forestów, Tectonic Edge i coś tam jeszcze
Weszło:
- Spine of Ish Sah - removal
- Glissa Sunseaker - do comba ze Spine i nie tylko
- Spike Weaver - gość jest jak prezerwatywa, można kontynuować "napór" bez obawy o nagły "wysyp stworków"
- Silklash Spider - killer lataczy
- Regal Force - zapewnia dociąg
- Kozilek, Butcher of Truth - dopełnia wielką trójcę po banie Emrakula
- Crucible of Worlds - wreszcie
- Greater Good - zapewnia nieziemski card advantage, zwłaszcza z Eldrazimi
- Explore + Edge of Autumn - testuję jako drugoturowe dropy
- Tooth and Nail - wygrywa gry, po prostu
- Praetor's Counsel - j.w., tylko że poprzez card advantage
- Green Sun's Zenith - tej karty nie trzeba zachwalać
- Centaur Garder - niby nic, ale jedną grę mi już wygrał, dodając brakujący damage
- Arena - many co prawda nie daje, ale rekompensuje to kasowaniem stworów przeciwnika (nasze są zazwyczaj większe), w ostateczności tapowianiem ich
- Glacial Chasm - jak trwoga, to do Primeval Titana, który wyszukuje to cudo i mamy spokój na kilka tur
- Dust Bowl - powtarzalna ponza

Do Outa - poluję od pewnego czasu na dwumanowe lądy, na razie bez sukcesów (nie chcę przepłacać), na pewno jednak nie wrzucałbym Exploracji czy Spirit Guide'a, które to karty w late game są po prostu martwe. Myślałem o Cloudstone Curio, lecz również wydaje mi się zbyt sytuacyjna, a Stunder i Plow są wyłącznie do konstrukcji 1 vs 1.
Nonbasiców nie odpuszczę, gdyż kocham utility landy, poza tym teoretycznie zmniejszają one ryzyko flooda, gdyż żaden z nich nie jest pustym drawem, nawet gdy gram w topdeck mode. Nie potrzebuję większej liczby forestów, by talia była efektywna (nawet zmniejszyłem je do 20), co zresztą jest zaletą decków mono.

_________________
Proud member of... none team:)


Góra
 Profil E-mail GG  
 
 Temat postu: [EDH]Azusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Czw Kwi 28, 2011 1:10 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Lut 24, 2006 9:55 pm
Posty: 882
Miejscowość: Zjednoczone Emiraty Poznańskie
Wszystko tak naprawdę zależy od metagame w jakim się obracasz. Ale nie wyobrażam sobie dowolnego zielonego decku bez Krosan Gripa.

Exploracji na pewno nie uważałbym za martwą w late-gamie zwłaszcza z Cruciblem. To jest karta która zawsze ma jakieś zastosowanie, w pewnych sytuacjach po prostu wygrywająć ci gry. No i daję większą szansę na Azuse w drugiej turze.

ESG jest dobry chociażby z tego samego powodu. Często też psuje obliczenia przeciwnika i pozwala dodać tę 1 manę na kozackie spelle.

Cloudstone Curio jest świetne w taliach która ma dużo "czegoś". Dużo czyli więcej niż zwyczajowa reszta talii. Taką jest Momir Vig, ze względu na duża ilość stworów, taką jest Azusa bo ma w pyde landów.

Pozbyłbym się z 2-3 koksów żeby upchnąć któreś z ww kart.

_________________
Out do Fatala napisał(a):
jakbym miał na chacie gosie i anie na pewno nie gralibysmy w magica :hahaha:


Proud member of Poznań EDH Team !


Góra
 Profil GG  
 
 Temat postu: Re: [EDH]Azusa, you've Lost (but still Seeking)
PostWysłany: Wto Cze 28, 2011 1:55 pm 
Sorcerer
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Gru 02, 2005 1:23 pm
Posty: 201
Miejscowość: Toruń
No więc wątek dla mnie idealny, zatem się wypowiem. Jako, że gram Azusą już od dłuższego czasu i mój build jest tak dopracowany, że nie potrzebuję przeciwnika, aby układać pasjansy.
Zacznijmy od lądów. Przede wszystkim musisz przemysleć sprawę tap landów. Moim zdaniem jak najmniej. Używam 4:
Cycling land z Onsloughta
Ten z haydaway'em
Thawing Glaciers
Vesuva.
Im mniej tych tap landów tym lepiej.
Jak najwięcej spelli, które możesz zagrać przed Azuską, a które pomogą ci ja wepchnąć, lub dadzą efekt rampy / draw:
Crop Rotation
Sylvan Library
Exploration
Sensei
i parę innych

Najistotniejsze jest jeszcze czerpać zysk z zagrywanych lądów:
Lotus Cobra
Oracle of Mul Daya - to jest najlepsza karta w tym decku
horn of Greed
Taki artefakt co na landfallu płacisz 2 żeby dobrać.

Techów jest sporo i deck ma niesamowite możliwości. Jeżeli wybierasz się na mpki to go zabierz. Chętnie pogram z drugą Azusą.
Pozdrawiam

_________________
Build your decks to have threats first, answers second.
There are no good answers, only adequate answers.

Proud member of Poznań EDH Team !

MTGO i w REALU:


Góra
 Profil E-mail GG  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group