6 gwarantowanych sposobów na uniknięcie DQ

Artykuły

10 październik 2016

Krzysztof Ciesielka

6 gwarantowanych sposobów na uniknięcie DQ

Sędziowie go nienawidzą! Sprawdź 6 gwarantowanych sposobów na uniknięcie DQ, o których DCI nie chce, żebyś wiedział. Nie uwierzysz jakie to łatwe.

W M:tG dyskwalifikacja jest bardzo dotkliwa – nie dość, że zostajesz usunięty z obecnego turnieju, to jeszcze grozi ci zawieszenie na bliżej nieokreślony czas. Zdecydowanie nikomu jej nie życzę i dlatego właśnie powstał ten poradnik.

Przewinień, za które można zostać zdyskwalifikowanym nie ma dużo i są w przeważającej większości oczywiste, ale jest też parę sytuacji, w których można się zdziwić, gdy nagle podejdzie sędzia i stwierdzi, że dla nas to już koniec turnieju. Postaram się na początek wymienić wszystkie oczywiste przypadki, a potem przejdę do tych bardziej zawiłych. Warto również zaznaczyć, że DQ można dostać na każdym REL – na Regular jest o nie nawet łatwiej niż o Warning (głównie dlatego, że na Regular nie ma Warningów).

Z tego artykuły dowiecie się także, jak zaproponować split i rozstrzygnąć remis w grze o topa tak, aby nie narazić się na przykre konsekwencje.

Te proste

Aggressive Behavior [Agresywne zachowanie]

Pierwszy i jednocześnie jeden z bardziej oczywistych powodów, dla których gracz może zostać zdyskwalifikowany. Agresywne zachowanie - nawet jeśli nie grozi przemocą fizyczną - stwarza bardzo nieprzyjemne warunki do gry dla innych uczestników turnieju. Nie jest to również dobry PR, ani dla organizatora, ani dla Wizardów.

Unctrollable Anger

Jak uniknąć dyskwalifikacji? Bardzo prosto – nie grozić ani nie zachowywać się agresywnie w stosunku do graczy oraz szanować cudzą własność, jak i otoczenie. Wywracanie stołu (jak w poniższym filmiku) nie jest dozwolone. Tak samo rzucanie kartami – sędzia nie będzie zastanawiał się, czy celowałeś w kogoś czy w ścianę – zostaniecie wyproszeni z turnieju.

 

Klasyka gatunku. Jeśli drewniana gra aktorska was nie przekonuje, potwierdzono, że cała scena była ukartowana. Za takie jazdy grozi nie tylko DQ, ale i długoterminowe zawieszenie.

Theft of Tournament Material [Kradzież materiałów turniejowych]

Kradzież jest karalna nie tylko z kodeksu karnego, ale warto jeszcze przypomnieć, że na turniejach M:tG również jest niedopuszczalna. Najczęściej będzie to dotyczyło kart, np. z draftów lub sealedów, ale są też inne rzeczy, które podpadają pod ten punkt.

Hoodwink

Podobają wam się te fajne numery stolików? Zanim przyjdzie wam do głowy wziąć sobie taki na pamiątkę 0-3 dropa na PPTQ, może spytajcie najpierw sędziego lub TO, czy nie miałby nic przeciwko, żeby się z nim rozstać.

Warto w tym momencie wspomnieć o sytuacji, która NIE jest przykładem tego wykroczenia. Podczas draftów zdarza się, że otworzymy jakieś dwie bardzo sytne karty (Goyf i foil Goyf!) i bardzo nie chcemy ich podać dalej. W tym momencie możemy zawsze z draftu zrezygnować (o ile nie jest grany z tzw. redraftem) i wziąć ze sobą wszystko to, co wydraftowaliśmy dotąd + nowo otwartą/dostaną paczkę + nieotwarty produkt. To wszystko należy do was i żaden TO, gracz czy sędzia nie może wam tego zabrać. Pamiętajcie jednak, że zrobicie tak jeden raz za dużo i raczej niewiele osób będzie chciało z wami siadać do poda.

Stalling [Granie na czas]

W niektórych grach granie na czas jest dozwoloną techniką – nie w M:tG. Mamy przewinienie o nazwie Slow Play (Powolna gra), które można dostać, jeśli gracie zbyt wolno i zabieracie czas przeciwnikowi. Jest to jednak coś innego niż Stalling. Różnica jest taka, że Slow Play dostaje się, kiedy powolna gra nie jest celowa. Natomiast jeśli sędzia stwierdzi, że gracz celowo gra powoli (np. runda skończy się za 2 minuty, a prowadzi 1:0 i chciałby, żeby tak zostało), to takiego gracza czeka dyskwalifikacja.

Temporal Distortion

Podpowiem – nie grajcie na czas. Powiem więcej - grajcie tak, aby nie było co do was podejrzeń, że gracie na czas. Sędzia często podejmuje decyzje bez pełnej wiedzy o całym przebiegu waszej rozgrywki, a nie chcecie dawać mu przesłanek do wyciągnięcia nietrafnych wniosków.

Cheating [Oszustwo]

Jak mówią Magic Tournament Rules - oszustwa nie będą tolerowane. Każde nieprawidłowe zagranie, które w mniemaniu sędziego ma na celu przyniesienie korzyści i zostało wykonane celowo, zakończy się dyskwalifikacją.

Tavern Swindler

Oszustwem jest również okłamywanie sędziego, nie zwrócenie uwagi na błędnie wykonane instrukcje lub złamane zasady (oprócz pominiętych triggerów u przeciwnika), podglądanie kart podczas draftu, itp.

le-epik

To zdjęcie z Grand Prix Boston 2003 było przyczyną dyskwalifikacji Treya Van Cleave'a, którego fotograf przyłapał na filowaniu w karty Zvi Mowshowitza.

W skrócie – nie róbcie tego i jeśli zauważycie, że przeciwnik niepoprawnie wykonuje instrukcje na karcie, źle notuje punkty życia albo nie dobrał karty w draw stepie, zwróćcie mu uwagę lub (opcja preferowana) zawołajcie sędziego.

Te bardziej skomplikowane

Improperly Determining a Winner [Niepoprawne wyłonienie zwycięzcy]

W M:tG zwycięzcę można wyłonić tylko w jeden sposób - poprzez grę w M:tG. Niedozwolone jest granie w papier-nożyce-kamień, Yu-Gi-Oh, Pokemony, klasy ani chowanego. A już szczególnie nie wolno używać metody losowej. Nie mam dostępu do oficjalnych statystyk, ale idę o zakład, że jedną z najczęstszych przyczyn niespodziewanych dyskwalifikacji jest właśnie zapytanie przeciwnika „To może rzucimy kostką kto wygra?”.

Mouth to Mouth

Dyskwalifikacja grozi wam zarówno za zaproponowanie, jak i przyjęcie propozycji rozstrzygnięcia gry w sposób losowy. Jeśli ktoś proponuje wam nielegalną metodę rozstrzygnięcia meczu, na pewno nie przyjmujcie tej propozycji i natychmiast zawołajcie sędziego.

przywoluje-exodie-gramy-w-pokera-debilu-pan-ze-stocku

Dlaczego tak jest? Przede wszystkim rzucanie kostką za bardzo przypomina hazard, a Wizardzi nie chcą być kojarzeni z hazardem. Jest to również fundamentalnie nie fair wobec pozostałych graczy, którzy swoje gry muszą wygrywać umiejętnościami (albo topdeckami), a nie metodą 50/50.

No dobrze, ale jest gra o Top8 GP. Żadne z nas nie wchodzi, jeśli gra kończy się remisem, a czas się skończył przy wyniku 1:1. Co teraz? Czy jeden z graczy musi się poddać? Otóż nie – nikogo nie można zmusić do poddania się. Co w takim razie można zrobić?

Sposób 1

Gracze mogą odsłonić ręce i zobaczyć, kto miałby większe szanse na zwycięstwo. W tym momencie osoba będąca w gorszej sytuacji może się poddać, ale oczywiście nie musi. To po prostu kwestia kurtuazji.

Dogadywać się w ten sposób można tylko patrząc na karty, do których ma się dostęp. Odsłonięcie kolejnych kart z biblioteki nadal będzie karane dyskwalifikacją za Improperly Determining a Winner.

Normalnie w ten sposób legalnie można pokazać jedynie ręce. Jednakże jeśli w swojej ostatniej turze terminacji gracz może uzyskać dostęp do kart z biblioteki (np. zagrywając Index), to może je pokazać przeciwnikowi, aby wiedział, co dobrałbyś w kolejnych turach.

Telepathy

Sposób 2

Można poprosić przeciwnika, aby się poddał, uzasadniając to czynnikami spoza meczu (np. „Mam wyższe tie-breakery, mam większą szansę dostać się do topa”) lub pokazując mu, jak gra potoczyłaby się dalej („Zabijałem cię tym boltem/combo w następnej turze”). Przeciwnik wciąż ma prawo pozostać nieprzekonanym.

Diplomacy of the Wastes

Sposób 3

Można też błagać o litość. “Proszę, poddaj mi się - jechałem 16 godzin, żeby grać na tym GP i strasznie zależy mi na zrobieniu Day 2.” nie jest może wyjątkowo klasowym posunięciem, ale jest kompletnie legalne. No i może akurat trafiliśmy na przeciwnika o miękkim sercu, który zaufa obcej osobie, że to nie jest wyssana z palca bajeczka.

Na tej zasadzie ludzie często oddają gry w topach turniejów typu GPT, gdzie walczy się o BYE na turnieje Grand Prix. Często jest tak, że na takich turniejach jest tylko jedna czy dwie osoby, które autentycznie jadą na dane GP i będą mogli wykorzystać te BYE, więc na ogół przeciwnicy poddają się im, żeby darmowe wygrane na GP nie poszły na marne.

Ardent Plea

Zanim jednak zabierzecie się za negocjowanie kapitulacji, pamiętajcie o najważniejszej zasadzie: nie można prośby o poddanie się wiązać z żadną korzyścią (materialną lub inną). Teksty w stylu „Jak się poddasz dostaniesz połowę boosterów/kanapkę/ja poddam ci następny mecz” podpadają pod przekupstwo. Zawoalowanie propozycji również nic nie da. Za stwierdzenie „Poddaj się, a na pewno nie pożałujesz” również należy się DQ.

Bribery and Wagering [Przekupstwo i zakłady]

Ostatni już punkt programu. Najpierw zajmiemy się Wagering – generalnie Wizardzi nie życzą sobie, aby gry w M:tG były przedmiotem jakichkolwiek zakładów. Czasem jako przyczynę podaje się wyżej wymienioną niechęć do wiązania M:tG z hazardem albo możliwość manipulacji. Jakby nie było, obstawianie wyników meczu (także nie swoich) jest zabronione i karane dyskwalifikacją. Proponuję powstrzymać się od żartów w stylu „Jak ona wygra, to dostaniesz kanapkę” – zakład nie musi być pieniężny, a takie dowcipy mogą się skończyć bardzo przykrymi konsekwencjami. Dodatkowo polecam do poczytania punkt 7 z listy 10 najsłynniejszych dyskwalifikacji.

Dangerous Wager

No i crème de la crème – przekupstwo. W M:tG jest to ustalanie wyniku gry w zamian za jakieś korzyści. Z oczywistych względów nikt nie chce, aby wyniki turniejów ustalane były nie według tego, jak kto gra, ale według zawartości portfela. Dyskwalifikację otrzyma gracz proponujący i przyjmujący łapówkę, chyba że ten drugi zawoła sędziego.

Bribery

Wydawałoby się to proste, ale jest kilka sytuacji, na które szczególnie warto zwrócić uwagę, a mają związek z tzw. splitami – czyli dzieleniem się nagrodami. Gracze mogą zdecydować w dowolnym momencie, że podzielą się nagrodami z turnieju, w którym aktualnie uczestniczą, a których jeszcze nie dostali. Dzięki temu niezależnie od swojego wyniku mają większą szansę, że coś im skapnie. Splity są także bardzo częste w Top4/8, kiedy gracze stwierdzają, że boosterami/pieniędzmi podzielą się po równo, a grać będą tylko o kwalifikację/bye’e/możliwość zagrania w teamie z Ulrichem.

Bardzo ważna sprawa – nie można dogadywać się jednocześnie co do wyniku i podziału nagród. Obie decyzje muszą zostać podjęte niezależnie od siebie. Więcej na ten temat w przykładach poniżej. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, najlepiej zawołać sędziego i porozmawiać z nim z dala od przeciwnika. Każdy split to umowa wyłącznie między graczami – jeśli jedna osoba okaże się nieszczera i nie odda obiecanych nagród, podziału nie może wyegzekwować ani sędzia ani organizator.

Warto tu zauważyć, że w finale turnieju obaj gracze mogą podzielić między siebie nagrody praktycznie dowolnie – często przyjmuje to formę bye’e/kwalifikacja vs nagrody materialne. Jest to dozwolone, ponieważ turniej to w tym momencie tylko te dwie osoby. Nadal można dzielić się nagrodami tylko z aktualnego turnieju i należy pamiętać, że niektóre nagrody są niepodzielne, np. nie można rozdzielić kwalifikacji na PT i biletu do Honolulu.

Weźmy kilka przykładowych, problematycznych sytuacji:

Sytuacja 1

Adam gra z Natalią. Jest to ostatnia runda Swissa przed topem, Adam został sparowany w dół, Natalia nie ma szansy na topa, nawet jeśli wygra.

Adam: Wiesz, że nawet jeśli wygrasz, nie masz szansy na topa?
Natalia: Masz rację. Poddam się, jeśli dasz mi połowę nagród.

W tym momencie Natalia popełniła Bribery. Jak powinna wyglądać taka konwersacja, aby nikgo nie spotkało nic złego?

Natalia: Chcesz podzielić się nagrodami?
Adam: Pewnie.
Natalia: Świetnie. Ja nie mogę już wejść do topa, więc się poddaję.

W ten sposób wszyscy są szczęśliwi i nikt nie został zdyskwalifikowany. Dlaczego? Ponieważ nagrody nie zostały otrzymane w zamian za konkretny wynik.

Sytuacja 2

Rafał gra z Gosią w ostatniej rundzie swissa. Ktokolwiek wygra mecz, wejdzie do topa. Przegrany nie ma szans.

Gosia: Chciałbyś podzielić się nagrodami? Niezależnie, kto wygra, każde z nas dostaje po pół.
Rafał: Jasne.
Gosia: Czy w takim razie chciałbyś się poddać? W topie jest 7 burnów, a ja gram soul sisters.
Rafał: No to poddaję się.

Taka propozycja jest jak najbardziej legalna. Ponownie – podział nagród nie został ustalony w zamian za konkretny wynik.

Sytuacja 3

Piotr gra z Marią w finale PPTQ:

Piotr: I tak nie mogę pojechać na RPTQ. Mogę się poddać, ale zarzucisz mi promkę, ok?

Piotr dostaje DQ za Bribery. Dlaczego? Pomimo że jest to finał, nie można dzielić się nagrodami spoza aktualnego turnieju. Nagrodą za PPTQ jest kwalifikacja, nie promka.

Sytuacja 4

Paweł woła sędziego do stolika i pyta:

Paweł: Czy mogę zaproponować przeciwnikowi piwo, żeby się poddał?

W tym momencie Paweł otrzymuje DQ. Takie pytanie zadane przy przeciwniku traktowane jest jako propozycja.

Na zakończenie

Pamiętajcie – sędziemu do dyskwalifikacji nie potrzeba dowodów i nikogo nie musi łapać za rękę. Do dyskwalifikacji wymagane jest jedyne uzasadnione podejrzenie popełnienia wykroczenia. Czasem sędzia nie ma żadnego namacalnego dowodu na oszustwo, ale i tak zdyskwalifikuje gracza z obawy przed zrujnowaniem turnieju przez kogoś, kto bardzo prawdopodobnie oszukuje, ale robi to na tyle dobrze, że nie można go na tym przyłapać. Nie zdarza się to bardzo często, ale warto o tym pamiętać.

Fall of the Gavel

Wiem też, że sędziowie często żartują sobie, że zdyskwalifikowanie gracza to jakieś tam osiągnięcie i wyliczają sobie kto ile DQ wystawił. To wszystko jednak żarty. Prawda jest taka, że dyskwalifikowanie gracza to bardzo stresujące przeżycie, które dodatkowo wymaga potem od sędziego wypełniania mnóstwa dodatkowych obowiązków (m.in. roboty papierkowej). Uwierzcie, że żaden normalny sędzia nie zdyskwalifikuje gracza “dla zabawy” czy “bo tak”, bo to się zwyczajnie nikomu nie kalkuluje.

Jeśli sędzia dyskwalifikuje gracza bez jakiegoś mocnego materiału dowodowego, to tylko dlatego, że podejrzenia są na tyle silne, że pozostali gracze w turnieju mogą mieć zastrzeżenia, co do czystości turnieju.

I to by było na tyle, do zobaczenia przy okazji kolejnego artykułu.


Artykuł zainspirowany artykułem Aruny Bianzino i Christiana Sanza.

O autorze

krzysztofciesielka

Krzysztof Ciesielka

Sędzia L2 od 2014 roku. W Magica gra od około Inwazji (z przerwą od starej do nowej Ravnici), a wciągnęło go parę kart z Portala dołączonych do Świata Gier Komputerowych. Prywatnie tłumacz i specjalista SEO.

Komentarze

Dodawanie komentarzy jest możliwe wyłącznie po zalogowaniu. Logowanie | Rejestracja